Poszukiwań ciąg dalszy

Minimum dwa razy do roku funduję sobie pełny przegląd mojego stanu zdrowia i wykonuję duży pakiet badań krwi. Na podstawię wyników opracowuję nowy plan działania. Zazwyczaj zbiega się to w czasie z akcją profilaktyczną Laboratorium Medycznego „Diagnostyka”.

O obecnej kampanii pisałam w artykule „Odbuduj się na wiosnę”. Dla przypomnienia, w skład pakietu promocyjnego wchodzą: OB, morfologia krwi, glukoza, lipidogram (cholesterol całkowity, HDL, LDL, non-HDL, trójglicerydy), próby wątrobowe (ALT, AST, ALP, BIL, GGTP), kwas moczowy, ferrytyna, CRP, witamina D metabolit 25 (OH). Cena wszystkich 17 badań w ramach akcji jest obniżona o ponad 50% i wynosi 99 zł. Bony na badania można pobierać do 21.05.2018 r., ale realizować do 30 czerwca br. O tym, jak to zrobić, możecie przeczytać w podlinkowanym artykule.

Wszystkie osoby, które pobiorą bon i wykonają badania w ramach akcji do 21 maja mogą liczyć na 10% rabat na konsultację, a także pakiety zaleceń i diety. Pełną ofertę i cennik moich usług znajdziecie tutaj.

Czytaj dalej

Reklamy

Jak prawidłowo skomponować posiłek?

W pierwszym etapie współpracy z podopiecznymi najczęściej przygotowuję propozycję jadłospisu na 7 lub 14 dni, który można powtarzać przez 4-6 tygodni. Zachęcam zawsze, aby w miarę możliwości jeść według rozpiski, ewentualnie gotować na dwa dni i zapisywać wszystkie swoje odczucia po posiłkach w dzienniku żywieniowym. Szczególnie, kiedy mamy do czynienia z problemami ze strony układu pokarmowego i szukamy przyczyn. Po tym czasie zapraszam na konsultację kontrolną, podczas której w zależności od sytuacji podejmujemy decyzje co do kaloryczności, rozkładu makroskładników czy też eliminacji lub wprowadzenia określonych produktów. W ostatnim czasie zmieniłam ofertę współpracy, proponując Wam również możliwość cotygodniowych konsultacji lub intensywnego, nawet codziennego kontaktu.

Więcej informacji o możliwych formach współpracy ze mną znajdziecie w zakładce „Współpraca / cennik”.

Czytaj dalej

Odbuduj się na wiosnę!

Profilaktyka zdrowotna jest bardzo ważna i niestety tak samo jak ważna, to zaniedbywana. Ilość wykonywanych badań wzrasta najczęściej dopiero u osób w zaawansowanym wieku, czyli wtedy, kiedy powoli zaczynamy leczyć choroby, zamiast im skutecznie zapobiegać.

W ramach kolejnej, wiosennej kampanii sieć „Diagnostyka” oferuje pakiet badań laboratoryjnych o nazwie „Wiosenna odnowa”.  Wiosna to czas, kiedy budzimy się do życia po zimie, wystawiamy twarz do słońca i chętniej podejmujemy aktywność fizyczną. Warto ten wiosenny zapał przełożyć na troskę o zdrowie i wykonanie podstawowych badań profilaktycznych.

– Organizm po zimie jest wyczerpany częstszymi infekcjami i niedoborem witaminy D. Zdrowiu nie służy też dieta bogatotłuszczowa, za to uboższa w warzywa i owoce. Warto więc jak najszybciej określić, jakie mamy niedobory lub z czym musi się borykać nasz organizm, żeby zapewnić mu odpowiednie wsparcie – podsumowuje dr Emilia Martin, Specjalista ds. Informacji Medycznej sieci „Diagnostyka”.

Czytaj dalej

Joga

Pamiętam dobrze swój pierwszy kontakt z jogą. Było to dobre kilka lat temu, w czasach, kiedy trenowałam crossfit i przygotowywałam się do zawodów w trójboju siłowym. Spokojne zajęcia jogi były dla mnie abstrakcją. Jeśli nie wychodziłam z siłowni na czworaka, to nie byłam z siebie niezadowolona. Robiłam ciężki trening siłowy, czasem trwający nawet ponad 2 godziny, po czym w ramach interwałów szłam jeszcze na godzinny crossfit. Sama nie wiem, jakim cudem byłam wtedy w stanie zasypiać bez żadnego problemu.

W każdym razie, pewnego dnia zobaczyłam, że w klubie, do którego chodziłam o godz. 20:00, a więc zaraz po crossficie odbywają się  zajęcia jogi. Pomyślałam, że pójdę i porozciągam się. Zazwyczaj po treningu rolowałam się na wałku. W ogóle nie nastawiłam się mentalnie do tej formy zajęć, nie poczytałam nic na temat jogi, spodziewałam się po prostu zorganizowanych zajęć stretchingu. Tymczasem, miałam leżeć i spokojnie oddychać. Kiedy we mnie buzowała krew po zrobieniu 100 burpees’ów na crossficie! Nie byłam w stanie się zrelaksować. Gdy prowadząca kazała nam śpiewać, wyszłam do toalety i… nie wróciłam.

Czytaj dalej

Kompulsywne objadanie się

Zawsze zazdrościłam osobom, które w pod wpływem stresu mają tak ściśnięty żołądek, że nie są w stanie nic przełknąć. Pamiętam, jak studiując historię (tak, tak, jestem magistrem historii), zawsze w dniu egzaminu siedzieliśmy od rana pod drzwiami sali i czekaliśmy na swoją kolejkę (egzaminy były ustne), czasem od 7:00 do 20:00. Moja koleżanka praktycznie przez cały dzień nic nie jadła, jedynie piła kawę, a ja w tym czasie… pochłaniałam kilka tysięcy kalorii. Oczywiście, już dawno zrozumiałam, że zarówno głodówka, jak i przejadanie się nie są niczym zdrowym dla naszego organizmu. Te dwie skrajności nie powinny mieć miejsca i należy traktować je, jako zaburzenia odżywiania. Niestety, od lat zmagam się z kompulsywnym objadaniem się, które w zależności od poziomu nasilenia stresu w moim życie, zdarza mi się częściej lub rzadziej. Myślę jednak, że udało mi się zrobić już krok naprzód, a że z podobnym problemem zmaga się wielu moich podopiecznych i czytelników, postanowiłam napisać, jak sobie radzę z napadami.

Czytaj dalej

48-dniowy maraton

W minioną sobotę napisałam ostatni egzamin w sesji zimowej, z „Klinicznego Zarysu Chorób”. W najbliższych dniach powinnam otrzymać wyniki, ale jestem przekonana, że poszło mi całkiem nieźle. Mogę więc oficjalnie powiedzieć, że trzeci semestr studiów już za mną. I 48-dniowy maraton nauki również. Całe szczęście, bo jestem… wykończona.

Przemyślenia przy okazji nauki do egzaminu.

Czytaj dalej

Zostałaś wegetarianką?

Asia, zostałaś wegetarianką? Nie jesz już mięsa, ani ryb? – takie pytania ostatnio dostaję bardzo często na Instagramie czy Facebook’u, kiedy udostępniam zdjęcia swoich posiłków. Postanowiłam się więc do nich odnieść i opisać pokrótce, jak obecnie wygląda mój jadłospis.

Czytaj dalej