Sernik

Na szkoleniu we Wrocławiu z podnoszenia ciężarów miałam okazję zajadać się w przerwach między kolejnymi seriami rwania i podrzutu sernikiem proteinowym, a więc praktycznie bezwęglowodanowym. Był absolutnie pyszny. Jak pamiętacie, dwa kawałki przywiozłam ze sobą do domu i moja mama była zachwycona jego smakiem (mama urodziła się w latach 40′, więc raczej mało co jej smakuje z moich bio-naturalnych-zdrowych dań). Paulina, autorka ciasta, a także cateringu dla uczestników szkolenia nie chciała jednak zdradzić mi przepisu na sernik…

Ostatnio mój trener Sebastian Kot miał na siłowni pojemnik z sernikiem polanym sosem z owoców leśnych i jednocześnie polecił wprowadzenie podobnego posiłku do swojej diety. Koleżanka ze szkolenia, – Ania dodała natomiast na Facebook’u zdjęcie swojego śniadania w postaci sernika. I mnie naszedł więc smak, a jako, że mam teraz dużo czasu wolnego przeszukałam internet w poszukiwaniu przepisów na sernik low-carb i sama coś zmieszałam :)
Do przygotowania sernika wykorzystałam:
– 2 opakowania sera twarogowego półtłustego Pilos (250g) z Lidla
– 8 jajek rozmiar L
– 40g izolatu białkowego (kupiłam w sklepie taką saszetkę na raz, bo na co dzień nie piję koktajli białkowych)
– cynamon
– płatki migdałów
– jogurt grecki (wedle uznania)

ciasto5

Do miski wbiłam same białka. Ubiłam je mikserem, dodając powoli izolat białkowy. Następnie dodałam do masy żółtka, rozdrobniony twaróg oraz łyżkę cynamonu. Najpierw wszystko wymieszałam. Aby masa była całkowicie jednolita, potraktowałam ją jeszcze blenderem do momentu pojawienia się pęcherzyków powietrza w cieście.

Masę przelałam do wysmarowanego olejem kokosowym naczynia żaroodpornego. Piekłam w piekarniku 35 minut (nie wiem, w jakiej temperaturze, bo mój stary typ piekarnika nie ma takiej informacji :D). Po wystudzeniu włożyłam na noc do lodówki. Ciasto dzięki temu odpowiednio stężało.

ciasto2

Rano na patelni teflonowej podpiekłam płatki migdałów. Posmarowałam sernik delikatnie jogurtem grecki i posypałam płatkami. Kawałek zjadłam na czwarty posiłek w trakcie oglądania meczu z Jagiellonią (uraz nie pozwolił mi jechać do Białegostoku). Może nie była to kopia wrocławskiego kulinarnego cuda, ale moim zdaniem i mojej mamy był absolutnie pyszny.

ciasto9.
W sumie z podanych składników wyszło mi 6 takich kawałków, jak na zdjęciach. Każdy zawiera więc ok. 25g białka, 10g tłuszczu i tylko jakieś 3g węglowodanów. Następnym razem spróbuję bez izolatu, żeby zmniejszyć ilość białka. Teraz i tak może to być jednak dla mnie spokojnie jeden z posiłków. Ba, to może być nawet moje śniadanie (ale tak połowa tego kawałka), bo jak wiecie jem rano tylko białka i tłuszcze albo nic. Na pewno jest to smaczna alternatywa :)

Advertisements

9 thoughts on “Sernik

  1. Pingback: Kokosowych Świąt! | JOANNA HAŚNIK

  2. Pingback: Aby schudnąć, trzeba jeść! | JOANNA HAŚNIK

  3. Ja też go zrobiłam, używałam 45gr izolatu (olimp) i nie wyszedł słodki (a dosypałam odrobinę cukru nawet). Jakiej odżywki użyłaś Ty? fajny przepis, sernik miał piękną, puszystą konsystencję tylko kiedy mało słodki, może z inną odżywką wyszłoby lepiej

  4. Pingback: Stength Training Specialist | JOANNA HAŚNIK

  5. Pingback: I’m Stength Training Specialist | JOANNA HAŚNIK

  6. Pingback: Brownie z batatów | JOANNA HAŚNIK

  7. Pingback: Tym razem się uda! | JOANNA HAŚNIK

    • Ewentualnie można zastąpić miodem, ksylitolem czy innym słodzidłem, ale wtedy nie będzie już taki fit :) Nie trzeba kupować od razu całej paki odżywki, ja kupiłam taką na raz za 5zł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s