2014, czyli chwile, do których będę wracać…

Dobre wspomnienia to takie, które na samą myśl o nich wywołują uśmiech na twarzy. I chociaż miniony rok był dla mnie bardzo trudny, to w ostatnich 12 miesiącach było parę chwil, wydarzeń, ludzi i rzeczy, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci i do których na pewno będę w przyszłości chętnie powracać…


2014d
Nowy rok rozpoczęłam na siłowni z ogromną motywacją do działania. Z Sebastianem Kotem, moim trenerem dopiero pracowałam od paru miesięcy, zaczynałam chodzić na crossfit, wdrażałam się w trening siłowy, ale już czułam, że to jest właśnie to!

asia
Koniec 2013 i początek 2014 roku obfitował w imprezy. Na Sylwestra nigdzie nie byłam, ale za to zaliczyłam mnóstwo karnawałowych wyjść. Wtedy jeszcze nie trenowałam tak, jak w kolejnych miesiącach, więc miałam siły na nocne życie. Wytańczyłam się na zapas :)

asia1
Już od pierwszych dni stycznia można mnie było zobaczyć z aparatem w ręku. Zrobiłam w tym roku sporo zdjęć. Żaden ze mnie fotograf, ale lubię to (ich przeglądanie, kadrowanie, pomniejszanie itd. już mniej :). Cieszę się zawsze, gdy uda mi się uchwycić fajny moment, pojedynek zawodników, czy ich radość po bramce. Na zdjęciu relacjonuję badania i testy sprawnościowe zawodników pierwszego zespołu Górnika w Gliwickim Centrum Fizjoterapii „Fizjofit”. Przy okazji wielkie podziękowania dla właścicieli aparatu i obiektywu za udostępnienie mi sprzętu :)

2014c
W styczniu pojechałam również na zgrupowanie pierwszego zespołu do Zakopanego. To był mój pierwszy obóz z nowym sztabem. Jak było? Inaczej, ale zgrupowania to zawsze bardzo fajny czas dla mnie :) Tylko nie dla mojej formy, bo udało mi się tylko raz pobiegać o 6:00 rano :D

2014b
Po powrocie ze zgrupowania od razu wzięłam się za redukcję wagi :) Moja dieta uległa zmianie, próbowałam nowych smaków, nowych produktów. Byłam już na dobrej drodze, choć dzisiaj nie zjadłabym już kaszy jaglanej z crunchami orzechowymi ze zdjęcia, ale cały czas się uczę :)

2014tt
Coraz bardziej wkręcałam się w crossfit. Burpees i kettleballs nie miały już przede mną żadnych tajemnic. Uśmiech po ciężkim treningu mówi sam za siebie mimo, że wydolnościowe było jeszcze tragicznie. Każdy, nawet mały progres był jednak ogromną dawką motywacji, by walczyć dalej. Na zdjęciu razem z Patrycją zostawiłyśmy w pokonanym polu chłopaków.

asia2
Może to śmieszne, ale wszystkie siniaki, zadrapania i rany wywoływały uśmiech na mojej twarzy. W końcu to znaczyło, że dałam z siebie wszystko. No pain, no gain! (Na łydce do dziś mam dwa ślady po nieudanym skoku na podest. Myślę, że zostaną ze mną na długo, ale gdy na nie spojrzę, to nie przeżywam blizn, a raczej wspominam ten dobry trening :)

2014nn
Wbrew pozorom nie jem tylko sałaty. Żeby schudnąć, trzeba bowiem jeść. Mój trener całkowicie odmienił mój tok myślenia na temat odżywiania. Od początku roku zaczynałam więc kombinować w kuchni, co sprawiało mi ogromną przyjemność. Jedzenie tych fit ciasteczek również :D


W tym roku najczęściej można mnie było zobaczyć w dresie na siłowni, ale zdarzyło mi się parę razy wystroić. Na przykład na prezentację Górnika przed rundą wiosenną połączoną z turniejem Torcidy :) Zawsze miło usłyszeć parę fajnych słów i pokazać się z innej strony (przypomnieć sobie, że nie jest się tylko maszyną :)

2014f
W pierwszym wiosennym meczu w Lubinie raczej powodów do zadowolenia brakowało, ale przed meczem zawsze jestem optymistycznie nastawiona i wierzę w wygraną :)

2014a
Nie od dziś wiadomo, że nie przepadam za siedzeniem w miejscu przy komputerze i najbardziej lubię jeździć na mecze, zgrupowania, odwiedzać treningi i zgrupowania trampkarzy, juniorów i drugiego zespołu Górnika. Na zdjęciu w Kamieniu na obozie rezerw przed rundą wiosenną.

2014g
Na meczach pierwszego zespołu opiekuję się zawsze grupami do wyprowadzania zawodników, czyli tzw. dziecięcą eskortą. Czasami trudno ich opanować, ale cieszy mnie zawsze ich zachwyt, gdy widzą swoich ulubionych zawodników. Rywalizacja o pójście za rękę z Górnikiem, Adamem Danchem, czy Łukaszem Madejem również jest jedyna w swoim rodzaju.

2014h
Najlepiej wspominam dwa wywiady dla GórnikTV z tego roku: ze Zbigniewem Waśkiewiczem po tym, jak został prezesem i z Robertem Warzychą, kiedy po latach powrócił na Roosevelta.

2014i
W marcu stałam się posiadaczką złotej karty klienta na siłowni, do której chodzę. W sumie to taki mój „drugi dom” :D

2014j
Nie ważne, ile masz wyjazdów. Ważne, ile razy byłeś w Szczecinie :) Ja byłam trzy :) Męczący wyjazd, ale satysfakcja po wygranej podwójna :)

2014k
Lekki stresik był, kiedy zobaczyłam zapowiedź felietonu Justyny Kowalczyk o piłkarzach i moim zdjęciu zrobionym w Zakopanem. Po przeczytaniu odetchnęłam z ulgą, choć teraz mi głupio, bo już wiem, jak trudny to był wtedy dla niej czas. Królowa polskich nart przewidziała jednak mój awans, pisząc o mnie, jako o „pani rzecznik” :)

asia3
W minionym roku miałam okazję również pełnić na kilku meczach juniorów Górnika funkcję kierownika zespołu. Rozpierała mnie duma :) Wszystkie mecze okazały się wygrane, chociaż po sytuacji w Legii, nie ma się co chwalić kobietą-kierownikiem :D

2014l
Najlepszy trening? Taki, po których wychodziłam z siłowni na czworaka :D No pain, no gain :)

2014m
Niejedno sobotnie przedpołudnie spędziłam na Walce na meczu juniorów czy rezerw. Był to dla mnie najprzyjemniejszy obowiązek :) Wróć, nikt mi na mecze juniorów chodzić nie każe, ja po prostu czuję się w obowiązku i lubię to :)

2014n
Dobre parę godzin spędziłam w minionym roku z kamerą skierowaną na naszych kibiców :) Nie raz była petarda :D

A3
Pan  Włodek Sierakowski ma jednak patent na mój uśmiech :) To on zrobił również główne zdjęcie z tego wpisu :)

2014o
Latem udało mi się pojeździć sporo na rowerze, w tym do pracy :) Na zdjęciu obiad w drodze powrotnej w meczu juniorów na Walce, a przed wycieczką do Chudowa :) Lunchboxy niezmiennie towarzyszyły mi w minionym roku :) Już nie zwracam uwagi na tych, którzy się śmieją z moich pudełek :) Też by chcieli :D

2014rr
Najlepsze są najmniej spodziewane prezenty. Sylwia sprawiła mi na urodziny ogromną radość :) W „ten dzień” również trenowałam, a co, ale impreza też „wpadła” :D

parowar2
Przyrząd, który odmienił moje życie :) Poważnie :) Nie wyobrażam już sobie jedzenia smażonych na patelni produktów, ani tego stania przy garach :D

2014p
Posiłek, który w każdym wydaniu wywołuje „banan” na moje twarzy. Omlet owsiany. Uwielbiam się nim delektować i mogłabym go jeść 5 razy dziennie. Ostatni kawałek to naprawdę najgorszy moment dnia :D

a4
W tym roku nie byłam na wakacjach, nie udało mi się zrealizować planów wyjazdu na Majorkę i Kanary, ale za to byłam w Warszawie na mistrzostwach Polski juniorów młodszych! I to był zdecydowanie najlepszy wyjazd ostatnich miesięcy, jak nie w całej mojej przygodzie z Górnikiem. W sztabie atmosfera 20 na 10, plus trzy kilo na wadze mimo, że hotelowego jedzenia nie tknęłam praktycznie (Sfinks, Lidl, Biedronka, kubeł lodów i orzeszków ziemnych na odprawie :D), wynik, co by nie mówić, ponad stan :) Tylko jeszcze, żeby chłopaki szansę w lidze wkrótce dostali :)

2014r
Wolnych chwil brakowało, ale zdarzały się, jak ta na urodzinach siostrzenicy :) A, że przyjechałam na nie prosto po meczu, to już inna bajka :) Organizacja była moją mocną stroną w tym roku :)

3
Największe zaskoczenie roku :) Takich propozycji się jednak nie odrzuca :)

poldiasia
Początek urzędowania miałam jedyny w swoim rodzaju. Golas na boisku, „Poldi” na trybunach i wygrana z Lechem Poznań :)

2014s
Odstresowywałam i regenerowałam się najczęściej w w jacuzzi na saunie w rudzkim Aquadromie. Najlepiej z Karoliną na plotach :D

2014t
Wymyślałam różne fit desery :) W końcu coś trzeba z tego życia mieć :) Na zdjęciu kakaowy krem jaglany :)

2014u
Cieszy mnie, że w minionym roku wypróbowałam wiele nowych produktów :) Nie wprowadziłam ich na co dzień do mojej diety, bo bym zbankrutowała, ale dzięki temu nauczyłam się robić na przykład sama mleko migdałowe :)

2014w
W drugiej części roku częściej bywałam na meczach na Sparcie w Mikulczycach. Pudełka zawsze były ze mną :) Nieraz jechałam do Zabrza prosto po siłowni. Umiałam na szczęście pogodzić obie moje największe pasje :)

07(2)
Moje ulubione zdjęcie minionego roku :) Dzięki Darku :)

2014y
Nie no, ja się uśmiecham sama do siebie robiąc Barbell Glute Bridge :D Nie ma się co dziwić, to moje ulubione ćwiczenie na pośladki. Tutaj tylko 70kg, ale mój rekord to 150kg! Mówiłam, że JLo musi się mieć na baczności, a ja nie rzucam słów na wiatr :)

2014pp
Wiem, jestem szczęściarą :D

2014aa
Latem odkryłam na nowo Park Śląski. Kontenery i tamtejsza plaża były idealne na niedzielny chilloucik :)

2014bb
Słoneczko łapałam też na wyjazdach na mecze. W oczekiwaniu na mecz z Legią opalałam się przy hotelu, w którym spali nasi zawodnicy :) Robota marzenie :)

2014ee
Rano siłownia, potem live z meczu rezerw z BKS-em w Bielsku-Białej w dobrym towarzystwie i dobry obiad :) Tak mijały soboty :)

2014ff
Przed chwilą powstał mój pierwszy filmik z prezentacją składu Górnika :) Przyniosłam szczęście :)


Nasi trampkarze i juniorzy często publikowali zdjęcia zrobione przeze mnie na meczach, czy treningach na swoich profilach na Facebook’u, czy Instagramie. Cieszę się, że do czegoś moja praca się przydała :) A już największą nagrodą były zapytania chłopaków przez weekendem, czy przyjdę im znowu zrobić zdjęcia.

2014z
Mocno trzymam kciuki za wszystkich naszych młodych chłopaków, więc jestem bardzo szczęśliwa, kiedy tak, jak „Polo” w meczu rezerw z Polonią Bytom grają, jak z nut :)

2014ss
Odkąd w 2002 roku zaczęłam chodzić na mecze Górnika, marzyłam o wygranej w derbach na Cichej! W tym roku w końcu się udało! Mam nadzieję, że mistrzostwa też dożyję :)

5
Nawet nie jestem w stanie policzyć, ile w tym roku zrobiłam wywiadów z naszymi trampkarzami i juniorami :) Staram się, jak mogę doceniać ich trudy, wyrzeczenia i dobre wyniki :) Wiem po sobie, jak dobre słowo buduje pewność siebie i dodaje skrzydeł :)

2
Tak się złożyło, że w minionym roku miałam okazję odwiedzić niejedną restaurację w regionie. Utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że kocham jeść :D Widać…

IMG_8342
Moja nowa miłość :) Dwubój :) Rwanie i podrzut :) Już nie mogę się doczekać, gdy znów chwycę po kontuzji za sztangę :D Na razie jeszcze 4 tygodnie rehabilitacji…

2014oo
Trzeba mieć marzenia :) Satysfakcja z ich spełnienia jest ogromna :) Przy okazji poznałam fantastycznych ludzi i mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy :) W końcu „mój cel” powoduje, że codziennie chce mi się wstawać rano z łóżka :)

lis2
Zdecydowanie moje ulubione miejsce na kulinarnej mapie :) Uwielbiam tam nie tylko jeść, ale po prostu być :)

2014mm
Ta sałatka i fit-ciacho jest mi w stanie poprawić nawet humor po kontuzji :)

2014kk
Na siłownię nie przychodzę tylko, by pracować nad sylwetką, ale też dla tych ludzi, którzy mnie inspirują, obdarowują pozytywną energią, motywują do pokonywania własnych słabości i pomagają w trudnych chwilach :) Dzięki nim nie mogę się poddawać :)

A6
Szczerze bałam się Świąt, ale minione dni okazały się naprawdę udane. Powoli wracam na właściwe tory, odzyskuję wewnętrzny spokój i radość życia :)

***

Jak teraz przeglądam te zdjęcia, to widzę, że tych pozytywnych momentów było więcej, niż myślałam :) Wszystko, jak widać to kwestia nastawienia :) W każdym razie, chciałabym podziękować wszystkim dzięki którym, było ich aż tyle. Rodzinie, znajomym, przyjaciołom, którzy wspierali mnie w trudnych chwilach. Wszystkich osobom związanym z Górnikiem, którzy dobrze mi życzyli. Sztabom szkoleniowo-medycznym, zawodnikom i rodzicom wszystkich naszych zespołów :) Mojemu trenerowi Sebastianowi i wszystkim „motywatorom” z siłowni :) I każdemu, kto był ze mną w tym roku :) Mam nadzieję, że udało mi się chociaż w niewielkim stopniu odpowiedzieć Wam tym samym :)

Tym, którzy usilnie starali się podciąć mi skrzydła w sumie też dziękuję :) Po ostatnich 12 miesiącach mam zdecydowanie twardszy tyłek i mimo lepszych i gorszych dni wiem, że nic nie jest w stanie mnie złamać, jeśli coś bardzo kocham :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s