Pierwszy krok!

W minioną niedzielę zaliczyłam kurs i odebrałam certyfikat trenera personalnego :) Spokojnie, twardo stąpam po ziemi i wiem doskonale, że jeszcze mnóstwo pracy, kolejnych kursów i uzupełniania wiedzy przede mną. Zrobiłam jednak pierwszy krok do realizacji swoich marzeń :)

kurs1
Pani magister, pani rzecznik i… pani trener :) To brzmi dumnie :)

Czytaj dalej

Muffinki z MyProtein :)

Kiedy zostałam zmuszona zrezygnować z kasz, ryżu, makaronu, płatków owsianych, nabiału, mleka czy też wszelkiego rodzaju mąk, myślałam, że nie będzie mi już dane zjeść niczego słodkiego poza batatami, nazywanymi również słodkimi ziemniakami, które goszczą teraz praktycznie w trzech lub czterech z pięciu codziennych posiłków. Żadnego tortu, ciastka owsianego, sernika proteinowego, muffinki… Kiepska perspektywa, bo nawet dbając o sylwetkę raz na jakiś czas organizm i psychika potrzebują „zdrowego cheat’a”.

IMG_3795

Na szczęście protokół autoimmunologiczny dopuszcza wiórki kokosowe, mąkę kokosową, mleko kokosowe i olej kokosowy. Pokombinowałam i wyszły przepyszne muffinki zgodne z protokołem, które smakowały nie tylko mi, ale też osobom, które nie muszą uważać na to, co jedzą.
Czytaj dalej

A Ty, zrobisz „jaskółkę”?

Robi przysiad ze 250kg na plecach, a podniesienie nogi do góry w leżeniu sprawia mu problem. W martwym ciągu ma rekord ponad 200kg, a nie jest w stanie ustać popularnej „jaskółki”. Wyciska w leżenie 150kg, a stojąc w oparciu całym ciałem o ścianę nie potrafi przesuwać rąk do góry i na dół.

Niemożliwe? Gdyby pójść na siłownię i poprosić trenujące tam osoby (zarówno mężczyzn, jak i kobiety) o wykonanie kilku powtórzeń takich ćwiczeń, jak Bird Dog, Poliquin Step Up, czy przysiad na krążkach sensomotorycznych, to jestem przekonana, że większość miałaby ogromny problem. Niestety, w swoich planach treningowych zapominamy o ćwiczeniach korekcyjnych, rehabilitacyjnych i stabilizacyjnych lub po prostu szkoda nam na nie czasu. Nie poprawiamy swoich braków, a tylko je pogłębiamy. To wielki błąd!
Czytaj dalej

Fuel Your Ambition! Konkurs!

Jakiś czas temu otrzymałam od firmy MyProtein, brytyjskiego producenta odżywek, który powoli wchodzi na polski rynek propozycję przetestowania jego produktów. Ucieszyłam się, że mój blog został dostrzeżony i doceniony. Przeglądnęłam więc stronę MyProtein.com, poczytałam o historii firmy, sprawdziłam ofertę sklepu i zgodziłam się. Filozofia „Fuel Your Ambition” wyjątkowo przypadła mi do gustu! Poza tym akurat byłam w potrzebie zakupienia kilku produktów. Na zdrowie wydałam ostatnio sporo pieniędzy, więc tym bardziej nie zastanawiałam się zbyt długo.

Pan Szymon, który kontaktował się ze mną zaproponował, abym wybrała sobie produkty do testowania. Nie spodziewałam się jednak, że dostanę wszystko, a raczej jedną, dwie rzeczy. Paczka, jaka do mnie przyszła sprawiła mi więc ogromną radość, bo już nie pamiętam, kiedy ostatnio ktoś sprawił mi prezent.

Co dostałam?

Czytaj dalej

Wydaj wojnę chorobie!

Średnio raz w miesiącu jestem chora. Przeziębienie, grypa albo angina. Czasami jedno za drugim. Zdarzało mi się mieć najpierw anginę, potem grypę i znów anginę. Katar mam non stop! Nieważne, czy jest sroga zima i marznę na przystanku w oczekiwaniu na autobus, czy jestem na wakacjach w ciepłych krajach, a temperatura sięga 40 stopni.
Czytaj dalej

Do You squats?

Mam nadzieję, że tak! I to z dużym obciążeniem! Przysiad angażuje bowiem wszystkie mięśnie człowieka, głównie ud, łydek, brzucha, pośladków i grzbietu. Dzięki przysiadom poprawiamy koordynację , siłę i moc. To zdecydowanie najbardziej efektywne ćwiczenie spośród wszystkich. Praktycznie w każdym dniu treningowym w tygodniu, poza sobotą, którą przeznaczam na korekcję, mam więc w planie przysiad lub jedną z jego odmian.
Czytaj dalej