Fuel Your Ambition! Konkurs!

Jakiś czas temu otrzymałam od firmy MyProtein, brytyjskiego producenta odżywek, który powoli wchodzi na polski rynek propozycję przetestowania jego produktów. Ucieszyłam się, że mój blog został dostrzeżony i doceniony. Przeglądnęłam więc stronę MyProtein.com, poczytałam o historii firmy, sprawdziłam ofertę sklepu i zgodziłam się. Filozofia „Fuel Your Ambition” wyjątkowo przypadła mi do gustu! Poza tym akurat byłam w potrzebie zakupienia kilku produktów. Na zdrowie wydałam ostatnio sporo pieniędzy, więc tym bardziej nie zastanawiałam się zbyt długo.

Pan Szymon, który kontaktował się ze mną zaproponował, abym wybrała sobie produkty do testowania. Nie spodziewałam się jednak, że dostanę wszystko, a raczej jedną, dwie rzeczy. Paczka, jaka do mnie przyszła sprawiła mi więc ogromną radość, bo już nie pamiętam, kiedy ostatnio ktoś sprawił mi prezent.

Co dostałam?

Kazeina micelarna o smaku waniliowym (1kg).

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Witamina C w proszku (100g).

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Witamina B Super Comlex (90 tabletek).


Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Masło z nerkowców (1kg).

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Pudełko na lekarstwa.

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Lunchbox (duży)

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Shaker (mały)

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

ZMA, czyli cynk, magnez i witamina B6 (90 tabletek).

Zobacz produkt w sklepie MyProtein.com.

***

Częścią produktów postanowiłam podzielić się z Wami, mianowicie dwoma opakowaniami ZMA oraz lunchbox’em :) Napiszcie proszę w komentarzach, kto lub co jest Waszym największym motywatorem, aby zdrowo się odżywiać i trenować :) Zostawcie również swojego maila. Autorom 3 najciekawszych odpowiedzi, na które czekam do środy do połnocy wyślę wspomniane nagrody :)

Advertisements

13 thoughts on “Fuel Your Ambition! Konkurs!

  1. Witam serdecznie,
    Moją motywacją do trenowania i zdrowego odżywiania się jest codzienna praca nad samym sobą – nie tylko fizyczna ale i mentalna. W przeciwieństwie do sportów drużynowych (gram w koszykówkę) gdzie motywatorem do działania jest drużyna, trener, zorganizowane treningi i rozgrywki, w przypadku trenowania samodzielnie trzeba samozaparcia i wewnętrznej dyscypliny. Nie tylko podjęcie treningu jest wyzwaniem – równie trudno jest trzymać się obranego planu i dążyć do celu kiedy jest się w pojedynkę. Zdrowe odżywianie to również praca nad siłą charakteru – jest tyle pokus które odciagają nas od zdrowej diety! Wierzę, że konsekwencja i siła woli, które wypracowujemy trzymając się naszych własnych postanowień sportowych i żywieniowych, przekładają się na wytrwałość w dążeniu również do innych celów!

    Filip
    golden.lex@gmail.com

  2. Co zmotywowało mnie do uprawiania sportu i zdrowego odżywiania? Prawdę mówiąc, to Ty i Twoje wpisy na blogu, zdjęcia dodawana na instagrama.
    Odkąd pamiętam, zawsze miałam problem nadwagą. Nie dużą, około 7 kg. Ale zawsze to jakiś „dodatkowy bagaż”. Postanowiłam się wziąć za siebie tak na poważnie wraz z nowym rokiem. Zaczęłam. Ćwiczyłam 3 dni. I przestałam, bo mam słabą „silną wolę”. Postanowiłam zacząć jeszcze raz. Ćwiczę od 2 tygodni. (To mój rekord) I jest mi z tym dobrze. A co do zdrowego odżywiania, to jem więcej owoców, warzyw. Jednak nie ukrywam, że do słodkiego mnie ciągnie. Bardzo. Ale i z tym sobie poradzę :)
    Teraz moją motywacją jest zrzucenie zbędnych kilogramów, bo lato tuż, tuż, a nie chcę się już ukrywać za luźnymi bluzkami.

    Od wczoraj ćwiczę z siostrą. Bo we dwie, to jednak raźniej niż samemu.

    Pozdrawiam :)

  3. Jako dziecko nie cierpiałam ćwiczyć. WF to była największa zmora zarówno podczas nauki w podstawówce, jak i w liceum. Nosiłam okulary, stały aparat na zębach, miałam wiecznie nieuczesane włosy w postaci „szopy” i byłam idealnym obiektem drwin wśród rówieśników. Nie pomagało mi to, że dobrze się uczyłam, za co dodatkowo mnie nie lubiano. W czasie zajęć z wychowania fizycznego gdy trzeba było podzielić się na drużyny, mnie zawsze wybierano na końcu.
    Kiedy byłam na studiach, coś się zmieniło. Poznałam ludzi, którzy się wspinali i chodzili po górach. Bardzo ciepło przyjęli mnie w swoim gronie. Poczułam, że taka aktywność fizyczna daje mi dużo radości, zaczęłam wyjeżdżać razem z nimi. Nikt mnie nie wyśmiewał, moja kondycja wzrosła, a za tym wszystkim pojawiła się duma z siebie. To dało mi kopa do dalszych działań. Zapisałam się na siłownię i to było to. Moja szalona radość po pierwszym pełnym samodzielnym podciągnięciu na drążku bez pomocy był jak wybuch endorfin, że oto ja dałam radę! Wsiąkłam. Wciągnęło mnie. Pokochałam ćwiczenia. Radość sprawia mi i siłownia, i rower, i bieganie, właściwie wszystkie samodzielne formy ruchu. Do sportów drużynowych przez urazy przeszłości już raczej się nie przekonam, ale nie mam takie potrzeby.
    Za ćwiczeniami fizycznymi poszło zdrowe odżywianie – jako naturalna kolej rzeczy. Chcę dobrze odżywiać swoje ciało, żeby ono odwdzięczało się pozytywną energią i mocą podczas ćwiczeń. Myślę, że to dobry układ :-).
    Wiem, jak wiele jeszcze przede mną. Obecnie pracuje nad poprawą techniki wykonywania ćwiczeń i nad ogólną wydolnością. Nie wyobrażam sobie jednak rezygnacji z ruchu i spędzania popołudnia na kanapie. Na zdrowie!

  4. Dla mnie największym motywatorem jestem ja sama. Jeszcze dwa lata temu aktywność fizyczna prawie dla mnie nie istniała. Teraz kilka dni bez treningu i czuję się dziwnie. Motywuje mnie jak wzrastają moje umiejętności (wolno bo wolno, ale zawsze), jak zmienia się moje ciało, moja mentalność, a nawet jak zmieniają się najbliżsi i znajomi patrząc na moje zmiany. To jest dla mnie największa motywacja, pokonywanie moich barier ;-)
    Pozdrawiam,
    Ania
    totamto83@gmail.com

  5. Motywacja- sens życia, dążenie do wyznaczonych celów jest wpisane w mentalność człowieka. Moją największą motywacją jestem nieskromnie JA SAMA :-) Ciągła mobilizacja i wyznaczanie coraz to wyżej postawionych celów- to jest to , to dodaje życiu smaczek.

  6. (Kolejność jest tu przypadkowa)
    1. Inspiracją są dla mnie ludzie, tacy jak autorka tego bloga, którzy promują pracę nad sobą i dobrymi radami zagrzewają do tej pracy innych!
    2. Ważna jest również dla mnie moja dziewczyna, dla której chcę dobrze wyglądać i być atrakcyjny, oraz pozostali moi bliscy, dla których muszę być zdrowy!
    3. Sport to oderwanie się od wielogodzinnego siedzenia przed kompem i codziennych problemów. Z kolei jedzenie, to po prostu przyjemność, a zdrowe jedzenie to przyjemność, która nie wywołuje wyrzutów sumienia! ;)

  7. Od początku moim celem było wyrwanie się z małej wioski w celu ciągłęgo dążenia do spełnienia marzeń do których ścisła dieta i intensywny codzienny trening jest niezbędny. Na tą chwilę moim największym motywatorem jest moja niedawno narodzona córeczka :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s