odżywianie

Co dziś jesz? Wątróbkę!

Czego najbardziej nie lubiliście jeść w dzieciństwie? Jestem przekonana, że większość z Was powie, że wątróbki lub szpinaku. Osobiście słabo mi się robiło, gdy tata smażył wątróbkę na patelni i jej zapach unosił się po domu. Poza tym ociekała tłuszczem i miała okropny smak. Kilka razy próbowano bowiem ją we mnie wmusić, ale nie przechodziła mi… Czytaj dalej Co dziś jesz? Wątróbkę!

lifestyle

Kosmetyczny minimalizm

Kiedyś moje półki w łazience uginały się od ilości kosmetyków. Miałam kremy do wszystkiego. Stóp, nóg, pośladków, brzucha, rąk, biustu. Na dzień, na noc, na każdą okazję. Peeling do stóp, nóg, twarzy. Na każdy dzień inną maseczkę do włosów i szampon. Kremy do twarzy od wyboru do koloru. Zostawiałam mnóstwo pieniędzy w SuperPharmie, Naturze, Rossmannie,… Czytaj dalej Kosmetyczny minimalizm

trening

Mój obecny plan treningowy

Jak już wspominałam w poprzednim wpisie, rozpoczęłam realizację nowego planu treningowego. W pierwszym tygodniu dobierałam obciążenia, a od minionego poniedziałku wzięłam się ostro do pracy. Tym samym za mną już pierwszy tydzień 6-tygodniowego planu, więc mogę co nieco opowiedzieć o swoich odczuciach. Jak pamiętacie, w grudniu ubiegłego roku nabawiłam się kontuzji (więcej tutaj). Praktycznie do… Czytaj dalej Mój obecny plan treningowy

trening

Trudniej znaczy lepiej #2 / Deadlift

Tak, jak już pisałam wielokrotnie, aby efekty Waszej pracy były jeszcze lepsze, warto nie tylko co 4-6 tygodni zmieniać plan treningowy, ale i stawiać przed sobą nowe wyzwania w postaci dokładania kilogramów i wykonywania trudniejszych wersji danego ćwiczenia. Namawiałam Was już do zwiększania obciążeń na treningach (czytaj więcej tutaj). Zachęcałam również do robienia bardziej wymagających… Czytaj dalej Trudniej znaczy lepiej #2 / Deadlift

odżywianie

Żadnych odstępstw, czyli zmiany w mojej diecie

Cóż, nie jestem idealna... Zdarzyło mi się pójść do restauracji YO w Katowicach i zjeść tradycyjne danie z Hiroshimy, czyli okonomiyaki. W Zielonej Górze na mistrzostwach Polski zmuszona byłam jeść ser typu włoskiego z Biedronki, bo brakowało mi białka w posiłkach, a nie miałam parowaru, by robić sobie kurczaki. Czasami (albo i częściej), gdy się… Czytaj dalej Żadnych odstępstw, czyli zmiany w mojej diecie

odżywianie

Truskawkowo-kokosowa pianka

Deser, który jest w stanie zastąpić mi lody w gorące dni? Deser, po którym nie mam ochoty na owocowy jogurt? A jednocześnie deser zgodny z protokołem autoimmunologicznym? Truskawkowo-kokosowa pianka! Składniki na 2 porcje: - 200g truskawek (świeże lub mrożone) - szklanka mleka kokosowego (domowego lub BIO) - łyżka oleju kokosowego (BIO virgin) - żelatyna wołowa… Czytaj dalej Truskawkowo-kokosowa pianka

zdrowie

Moja obecna suplementacja

Endokrynolog zaleca mi spokojne życie i zwrócenie większej uwagi na dietę. Ginekolog chce mi natomiast przepisać hormony, które po prostu wyciszą na chwilę problem, ale nie zlikwidują go. Lekarz rodzinny natomiast bagatelizuje moje problemy z poziomem cukru we krwi. Zanim we wrześniu skonsultuję się z Moniką Skuzą z bloga "Tłuste życie", a w październiku udam… Czytaj dalej Moja obecna suplementacja