Moja obecna suplementacja

Endokrynolog zaleca mi spokojne życie i zwrócenie większej uwagi na dietę. Ginekolog chce mi natomiast przepisać hormony, które po prostu wyciszą na chwilę problem, ale nie zlikwidują go. Lekarz rodzinny natomiast bagatelizuje moje problemy z poziomem cukru we krwi.

Zanim we wrześniu skonsultuję się z Moniką Skuzą z bloga „Tłuste życie”, a w październiku udam się do najlepszego endokrynologa na Śląsku, jakiego znalazłam, czyli doktora Klajnowicza, postanowiłam sama spróbować sobie pomóc w oparciu o suplementację i lekką zmianę diety. Ginekologom z NFZ-u i endokrynologom biorącym 120zł za wizytę, z której nic nie wynika serdecznie już dziękuję.

Dzisiaj kilka słów o tym, jak obecnie wygląda moja suplementacja.

suple1

Dwa razy dziennie, rano i wieczorem, łykam po jednej tabletce kwasu Omega-3. Najlepiej z bogatym w tłuszcze posiłkiem, aby zwiększyć jego przyswajalność w organizmie. 

Jem łosoś, czy jajka, ale myślę, że ilość zawartego w nich wartościowego kwasu Omega-3 jest niewielka.  Tymczasem, kwas ten niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu krążenia, nerwowego i trawiennego, zapobiega zapaleniom i infekcjom (to ważne w przypadku Hashimoto), a także ogranicza powstawanie komórek tłuszczowych. Jest również wskazany przy Zespole Policystycznych Jajników. 

Przy zakupie warto zwrócić uwagę na datę ważności, skład (tylko olej rybi, otoczka żelowa i ewentualnie witaminy) i wybierać te z dużą zawartością EPA i DHA.

Jednocześnie zrezygnowałam z suplementacji luteiną.

suple6

Zdecydowałam się natomiast na suplementację kwasu ALA, czyli alfa-liponowego. Łykam po jednej tabletce rano i wieczorem.

Głównym powodem zakupu kwasu ALA jest jego wpływ na poziom insuliny we krwi. Zespół Policystycznych Jajników wiąże się bowiem u mnie z insulinoodpornością. Tymczasem, ALA korzystnie zwiększa wrażliwość komórek na insulinę i pomaga jej w transporcie cukru do komórek. Dzięki temu następuje poprawa wykorzystania cukru przez organizm i obniżenie jego poziomu we krwi.

ALA jest również niezbędnym koenzymem w metabolizmie tłuszczów i węglowodanów w celu wytworzenia ATP (cząsteczki energetycznej występującej w komórkach). Aby tłuszcze i węglowodany mogły uczestniczyć w cyklu Krebsa w komórkach niezbędne jest oddziaływanie na nie przez ALA. Poprawia on wychwytywanie glukozy w komórkach mięśni, które następnie wykorzystują ją do produkcji energii. Ze względu na zwiększenie produkcji ATP i zmniejszenie czasu regeneracji sił teoretycznie organizm może tolerować większe ilości ćwiczeń lub aktywności fizycznej.

W wielu badaniach wykazano, że ALA pobudza również komórki do produkcji znacząco wyższych ilości glutationu, który usuwa produkty przemiany materii powstałe w wyniku działania wolnych rodników, a także toksyny, chroni komórki przed zniszczeniem oksydacyjnym, osłania w ten sposób tkanki, naczynia krwionośne, system nerwowy, system immunologiczny, wątrobę, serce, płuca, nerki itp. Bierze on także udział w szeregu reakcji enzymatycznych, które chronią nas przed uszkodzeniami narządów. Zrezygnowałam więc na razie z jedzenia ostropestu, który wspomagał pracę wątroby.

Na razie faktycznie przestałam odczuwać skoki poziomu cukru we krwi. Nie czuję się głodna od razu po zjedzeniu posiłku, nawet niskowęglowodanowego. Jestem więc dobrej myśli, co do tego suplementu.

suple2

Codziennie rano biorą więc wraz z tłustym posiłkiem jedną kapsułkę witaminy D. Te, które mam obecnie zawierają aż 4000 j.m. Jako, że jest lato i często jestem na słońcu, wydaje mi się to dawką wystarczającą. Kiedyś muszę jednak zrobić badanie poziomu witaminy D we krwi, ale jest ono niestety stosunkowo drogie.

W sumie latem całkowicie zrezygnowałabym z suplementacji witaminą D, ale znalazłam badania, w których 9 na 13 kobiet po suplementacji witaminy D odzyskało miesiączkę. Jest bowiem zalecana przy Zespole Policystycznych Jajników.

Przy zakupie warto zwracać uwagę na zawartość. Te tabletki, które ostatnio kupiłam ze względu na wysoką zawartość jednostek w kapsułce, zawierają niestety w składzie jakiś dodatkowy emulgator. Cóż, zjem je jednak…

suple3

Codziennie łykam również jedną tabletkę witaminy B-complex. Kurację witaminą B robię jednak raz na kilka miesięcy.

suple9

W kolejce czeka wierzbownica drobnokwiatowa. Nie chcę łączyć bowiem na raz zbyt wielu suplementów.

W każdym razie, po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych bardzo wychodzą mi włosy. Czasami nawet, jak przeczeszę je tylko ręką, to w dłoni zostaje mi sporo kosmyków. Noszę je więc spięte w precel, żeby zminimalizować ich wypadanie.

Znalazłam sporo informacji na temat dobroczynnego działania wierzbownicy w wypadku łysienia androgenowego (wypadania włosów np. po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych), chorób autoimmunologicznych (u mnie Hashimoto), a także zaburzeń miesiączkowania (u mnie PCOS).

Wierzbownica działa również korzystnie w przypadku chorób skóry (trądzik), przerostu i stanu zapalnego gruczołu krokowego, stanów zapalnych układu moczowego, bóli głowy, nerwobólów, bezsenności, czy trudno gojących się ran.

Jestem ciekawa, czy u mnie się sprawdzi.

suple5

W dalszym ciągu biorę raz dziennie żeńszeń syberyjski. Raz, gdy przerwałam kurację, czułam się dużo gorzej.

suple7

Kupiłam również kolejny adaptogen, mianowicie macę. Od tygodnia jem rano 1 kapsułkę.

Maca to prawdziwy skarb Inków. Wskazana jest dla osób prowadzących aktywny tryb życia, wymagający intensywnego wysiłku umysłowego i fizycznego, jako środek immunostymulujący. Zalecana jest również w stanach osłabienia organizmu, rekonwalescencji, wycieńczenia, niedożywienia oraz w okresie wzrostu. Wywiera korzystny wpływ na funkcje rozrodcze organizmu, potencję i płodność, poprawia pamięć i zdolność wiedzy, jako środek energetyzujący, wspomaga budowę i wytrzymałość masy mięśniowej, niweluje skutki związane z zespołem przewlekłego zmęczenia (nieregularne miesiączki, zaburzenia hormonalne powstałe w wyniku menopauzy i andropauzy) w celu łagodzenia objawów starzenia się w okresie menopauzy, wspomaga leczenie osteoporozy stanowi dobrą alternatywę dla hormonalnej terapii zastępczej, stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej, wpływa na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, przeciwdziała bezsenności i lękowi, wykazuje działanie antydepresyjne.

Nie wiem jednak, czy to efekt przyjmowania macy, ale odkąd ją jem często boli mnie głowa i jest mi niedobrze. Czuję również delikatne, lekkie mrowienie. Spróbuję może w najbliższym czasie przyjmować ją bez żeńszenia. Zobaczymy.

suple4

Kończę również 2-miesięczną kurację synbiotykiem. Obecnie nie piję bowiem kefiru wodnego, więc zdecydowałam się wspomóc moje jelita znanym mi już wcześniej suplementem.

suple8

Zamiast czystka, piję natomiast codziennie szklankę naparu z kwiatów czarnej malwy (1 łyżka suszu na szklankę, zalewam, czekam 15 minut i przecedzam przez sitko).

Malwa polecana jest przy zaburzeniach miesiączkowania (pomoże zarówno w skąpych, jak i obfitych miesiączkach), zaburzeniach hormonalnych, upławach oraz dolegliwościach w okresie przekwitania (pękanie naczyń krwionośnych, nadciśnienie, wzdęcia, bóle w podbrzuszu). Ja zdecydowałam się na nią ze względu na PCOS.

Napar z malwy łagodzi również podrażnienie i stan zapalny. Możemy stosować go do okładów oczu zmęczonych pracą przy komputerze, czy nadmiarem słońca. Pomaga w leczeniu kaszlu i stanu zapalnego krtani.

***

Na razie zrezygnowałam z suplementacji kwasem askorbinowym (wrócę do niej jesienią) i ZMA (o powodach tutaj).

***

To tyle. Polecacie coś na insulinooporność, Hashimoto i PCOS? Kojarzycie, skąd moje dolegliwości po stosowaniu powyższych suplementów?

***

Poprzedni wpis o mojej suplementacji: Turbodoładowanie.

Reklamy

22 thoughts on “Moja obecna suplementacja

  1. Pingback: Hashimoto | JOANNA HAŚNIK

  2. Hej mam pytanie. Kupiłam przez internet kwas ala ze swansona i zastanawiam się czy to nie jakaś podróbka bo wygląd buteleczki różni się trochę ja mam taki z żółta etykieta. Poza tym mam po nim dziwne odbijanie w smaku dosłownie jak mydło odbija mi się mydłem i piecze mnie w przełyku po spożyciu. Moje kapsułki są bardzo duże przezroczyste i zawierają żółty proszek . Czy mogłabyś napisać jak wyglądają twoje kapsułki ?

  3. według mnie powinnaś przestać stosować żeń szeń ponieważ on powoduje podwyższenie poziomu cukru we krwi i spadek. Wiem z doświadczenia. Natomiast maca ok.
    Aha i witamina c ta co bierzesz odradzam , natomiast proponuje codziennie rano na czczo witamine c 1000 (jakiejś dobrej firmy) z pestek grejfruta :-) dwie krople do szklanki łyżeczka stołowa oliwy z oliwek zmieszać (można troche dodać wody) a i cytryne wcisnąć pół pomaga na stro procent (odporność) i jest naturalne.

  4. Witam,slyszalam,ze na insulinoopornosc jest bardzo dobry Inofolic .Co o tym sadzisz? Ja dopiero zaczelam.Przy PCO bardzo czesto wystepuje niedobor progesteronu,ja od kilku miesiecy stosuje naturalny krem progesteronowy ,dopiero po nim przestaly mi wypadac wlosy,jest ciekawa ksiazka na ten temat Dr.Lee. Ja rowniez walcze od lat z insulinoopornoscia,niedoczynnoscia tarczycy i niedoborem progesteronu i glutenem.Stosowalam diety wysokotluszczowe i bialkowe,wydaje mi sie ,ze po nich jest jeszcze gorzej z moja insulinoopornoscia,czytalam tez artykuly,ktore udowodniaja ze przy tych chorobach powinno sie jesc miesa.
    Ja jak narazie chyva sie poddam ,nie mam juz sily.Jedyne co sie zmienia to,to ze tyje.

      • Dodam jeszcze ,ze bralam Metformine przez dwa lata ,nie schudlam,ale czulam sie bardzo zle ,po dwoch latach zaczelam wymiotowac.Okazalo sie,ze metformina pogorszyla mi watrobe,do teraz jak zjem cos slustego jest mi niedobrze.
        Dlatego trafilam na Inofolic bo podobno ma dzialanie jak metformina i pomaga przy PCO.Moze ma ktos jakies doswiadczenia?

    • Ja stosuję sam Inozytol. Jak mi się skończy, to może sięgnę po Inofolic. Co do jedzenia, każdy musi znaleźć odpowiedni jadłospis dla siebie :) Ja lubię mięso, dobrze się po nim czuję, więc nie widzę powodu, bym go miała nie jeść :) Trzymam kciuki za Ciebie :)

      • Wielkie dzieki,podziwiam cie i zycze duzo wytrwalosci.Niestety z insulinoopornoscia jest ta taka walka ze ciezko znalezc swoja droge.Ale dzieki tobie trafilam na Ajwendieta i jestem pod wrazeniem,dzieki.Pozdrawiam.

  5. Witam,w ktorym wpisie wyjasnilas przyczyne wypadania wlosow(zapewne tarczyca?czy moze mala ilosc kwasu zoladkowego wywolana hashi?).

  6. Pingback: Moja obecna suplementacja #3 | JOANNA HAŚNIK

  7. Hej :)

    czy po pewnym czasie stosowania możesz powiedzieć coś więcej a kwasie alfa liponowym? czy polecasz ten suplement?

    Pozdrawiam,
    Kasia

    P.S. Wielkie dzięki za masę przydatnych informacji i przepisów ! :)

    • Witaj, powiem tak. Stosowałam go przez kilka miesięcy, zwiększając dawkę systematycznie, łącznie z innymi suplementami. Zależało mi, aby poprawić wrażliwość insulinową i to na pewno się udało. Czułam się zdecydowanie lepiej, nie mam skoków cukru, nie czuję napadów głodu, ale to też w dużej mierze kwestia dobrej diety. Nie zmienia to faktu, że na pewno kwas pomógł. Pozdrawiam Cię!

      • Cześć,

        Bardzo Ci dziękuję za (bardzo szybką) odpowiedź :)

        Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nie jesteś lekarzem, ale czy byłaby możliwość abyś pomogła mi w interpretacji wyników? (endokrynolog poinformował mnie: dieta cukrzycowa + metformina bez tłumaczenia czegokolwiek). Wiem, że masz ogromną wiedzę w temacie więc gdybyś miała sekundkę żeby rzucić okiem to będę bardzo wdzięczna.

        Pozdrawiam,
        Kasia

  8. Pingback: Insulinooporność, czyli dlaczego nie mogę schudnąć | JOANNA HAŚNIK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s