BioBazar Katowice

Nie muszę chyba mówić, jaką radość sprawiają mi zakupy w sklepach ze zdrową żywnością. Czytaliście na pewno wpis, w którym zachwycam się moim ulubionym „U Gwoździkowej” (zobacz tutaj). Od dawna chodziła za mną natomiast chęć udania się na katowicki BioBazar, czyli targ z ekologiczną żywnością, który odbywa się co sobotę.

Niestety, sobotni poranek to nie jest dla mnie dobry czas, gdyż zazwyczaj jestem na meczu albo na treningu z podopiecznymi. Dopiero minioną sobotę miałam wolną, bo od piątku jestem na urlopie (pracuje w domu :D). Namówiłam więc mamę, by wybrała się ze mną i pojechałyśmy po śniadaniu do Katowic.

bazar

O bazarze dowiedziałam się oczywiście z Facebook’a (zobacz profil tutaj).

IMG_5149

Katowicki BioBazar zlokalizowany jest w jednej z hal należących do dawnej huty Baildon przy ulicy Brackiej 20. Wjazd znajduje się jednak od ulicy Chorzowskiej. Jak wiecie, nie jestem zmotoryzowana, ale dojazd jest bardzo łatwy. Jadąc tramwajem z Chorzowa, czy z Katowic należy wysiąść przy Wesołym Miasteczku i przejść pod wiaduktem za stacją benzynową. Akurat trafiłyśmy z mamą na piękną, wiosenną (!) pogodę. Jako, że w nocy padało, błota pod halą nie brakowało.

IMG_4792 IMG_4794 IMG_4797

Po wejściu do hali trafiłam od razu na stoisko „Zielonego smaku” (zobacz profil na Facebook’u tutaj), gdzie kupiłam kilogram kwasu askorbinowego za 34zł! To naprawdę świetna cena.

IMG_4807 IMG_4808 IMG_4811

Nie mogłam przejść obojętnie obok stoiska fundacji „Przystanek Schronisko” (zobacz profil na Facebook’u tutaj). W zamian za kilka złotych wsparcia otrzymałam cudowne pierniczki.

IMG_4799 IMG_4800 IMG_4804 IMG_4806

Na bazarze można nie tylko zrobić zakupy, ale i zaspokoić nasze kubki smakowe. Przy stoisku sklepu „Delicatessen” z Chorzowa (zobacz profil na Facebook’u tutaj) żałowałam, że nie mogę ani napić się kawy, ani jednej z uroczych mieszanek herbat. Nie mówiąc już o zjedzeniu szakszuki, którą można było zamówić na stoisku. Zobaczyłam tylko, jak pani przygotowuje to pyszne danie dla kogoś innego. Placek socca z mąki z ciecierzycy, której oczywiście też nie mogę jeść, również uśmiechał się do mnie szeroko.

IMG_4815 IMG_4816 IMG_4818 IMG_4823 IMG_4828

Gdybym tylko mogła jeść jajka, na pewno skusiłabym się na jajecznicę albo tartę w uroczej kawiarence „4 Seasons” (zobacz profil na Facebook’u tutaj), prowadzonej przez Adriana Feliksa znanego z programu „Top Chef” (jego profil tutaj). Znajdziemy tam dania przygotowane z produktów z bazaru.

Adrian prowadzi również warsztaty kulinarne. Akurat w sobotę gotowano dania z rybą w roli głównej (więcej tutaj). Można było zobaczyć wszystko na żywo.

Na profilu BioBazaru na YouTub’ie dostępne są z kolei filmy z przepisami Adriana.

IMG_4827

Na bazarze możemy kupić sporo ekologicznych warzyw.

IMG_4834

Nigdy nie jadłam czarnej marchewki. Podobno bardzo zdrowa :)

IMG_4845 IMG_4847

Ceny jednak… porażające. A myślałam, że 4,49zł w Lidlu za awokado to sporo, biorąc pod uwagę, że codziennie jem połówkę. Cena kasztanów również wysoka. W Tesco 9,99zł za kilogram. Na bazarze 40zł.

IMG_4851

Dorodna roszponka.

IMG_4882

I jarmuż.

IMG_4955

Jeszcze co do cen. Dokładnie te same ogórki w Lidlu były ostatnio po 5,99zł. Na bazarze 12zł :(

IMG_5011 IMG_5016

Jedliście kiedyś grzyby shiitake?

IMG_5027

Mam mąkę z topinamburu, ale świeżego nigdy nie widziałam. Muszę sprawdzić, co można z niego zrobić.

IMG_5084

Ale marchewki to mogli przynajmniej umyć :D W ogóle nie zachęcają do kupna.

IMG_4892 IMG_4896

IMG_5099 IMG_5106

Osobiście skusiłam się jedynie na jabłka, w miarę niskiej cenie.

IMG_5087

Na stoisku można było spróbować również soków z różnych gatunków jabłek. Osobiście jestem przeciwniczką soków owocowych, ale te to na pewno zdrowsze opcje niż w kartoniku.

IMG_4840 IMG_4842

IMG_4853IMG_4850IMG_4869

Dla osób tolerujących nabiał sporo ekologicznych produktów, w tym serów. Ja skusiłam się jedynie na mały słoiczek kokosowego masła ghee za 17zł.

IMG_4855 IMG_4858IMG_4859IMG_4863IMG_4856 IMG_4857IMG_4866

Szukałam jakiejś rybki na święta. Sardynek w sosie własnym niestety nie znalazłam. Ostatecznie zrobiłam zakupy, ale w sklepie u koleżanki w Silesii (pozdrawiam Cię kochana!), którą poznałam dzięki temu blogowi. Padło na krewetki tygrysie, miecznik i dorady.

IMG_4874

IMG_4870IMG_4872IMG_4878IMG_4891

Na mięso też się nie zdecydowałam. Ceny, ceny. Poza tym zamówiłam już kurczaka, kaczkę i królika w zaprzyjaźnionym sklepie na targowisku.

IMG_4843 IMG_4862 IMG_4898 IMG_4909 IMG_4915 IMG_5000 IMG_5111IMG_5108IMG_5052IMG_5050IMG_4943

Spory wybór ekologicznych produktów. Pasztety, mąki, zboża, kawy, herbaty i inne cuda.

IMG_5096

Kupiłam jedynie suszone niesiarkowane daktyle do świątecznych słodkości.

IMG_4956

I mąkę kokosową, bo była w niezłej cenie 8zł.

IMG_4879 IMG_4889 IMG_4887 IMG_4884 IMG_4880

Mocno kusiły mnie czinkale, pierogi i kulebiaki. Na drugi raz kupię te pierwsze i wyjem tylko farsz :D

IMG_4960 IMG_4989IMG_4970

W insulinooporności można jeść chleb żytni bez drożdży na zakwasie. Przy Hashimoto nie, ale kupiłam sobie na spróbowanie na kolację ten z powyższego zdjęcia. Zjadłam małą kromkę, resztę dostała mama. Wolę nie ryzykować. Poza tym w ogóle nie ciągnie mnie do chleba.

IMG_4998 IMG_4994

Ciasteczka niestety z mąki orkiszowej, ale na prezent idealne.

IMG_4932 IMG_4934 IMG_4937 IMG_4940 IMG_4944 IMG_4946 IMG_4951

Świetnym pomysłem na świąteczne prezenty były też produkty „Polskiego talerza” (zobacz profil na Facebook’u tutaj). Mama kosztowała kajmak i baton kokosowy Aloha. Podobno pyszne. Można poprosić o zapakowanie prezentu w urocze pudełko.

IMG_4929 IMG_4923 IMG_4919IMG_5112

Ekologiczne wina, czy słodkości to też dobry pomysł na prezent dla naszych bliskich.

IMG_4980 IMG_4974 IMG_5041 IMG_5038 IMG_5034 IMG_5033 IMG_5057 IMG_5066

Na kilku stoiskach można było również kupić ekologiczne kosmetyki (balsamy ze świecy mnie urzekły zapachem), środki chemiczne i suplementy diety.

IMG_5135

Nie żałuję, że wybrałam się na bazar i jeśli tylko jeszcze kiedyś będę miała okazję, na pewno tam zawitam.

IMG_4985

Ceny są wysokie, a obawiam się, że często płacimy za nazwę „ekologiczne” lub „bio”. Jasne, staram się jeść zdrowo, ale bądźmy szczerze, nie unikniemy chemii, bo nawet ją wdychamy.

IMG_5115

Mimo to zachęcam do odwiedzenia bazaru. W każdą sobotę od godz. 7:30 do 15.

IMG_5123

Wyjątkowo przed świętami bazar będzie również czynny w najbliższą środę.

IMG_5122

W nowym roku dopiero 9 stycznia.

insta1

Gdy wrzucałam na koniec to zdjęcie na Instagram, zobaczyłam, że w tym samym czasie Ania Lewandowska robi zakupy na warszawskim BioBazarze.

insta2

Mama zażyczyła więc sobie, że również chce zdjęcie :D

IMG_5144

I mnie też oczywiście musiała zrobić mimo, że strasznie tego nie lubię :D Wstawiam, bo śmieszne :D

IMG_5159

Miłej niedzieli! P.s. Kogoś przekonałam do odwiedzenia BioBazaru?

Advertisements

11 thoughts on “BioBazar Katowice

  1. Pingback: Lokalny Rolnik | JOANNA HAŚNIK

  2. Pingback: Chleb gryczany | JOANNA HAŚNIK

  3. Pingback: Uwolnić się od toksyn | JOANNA HAŚNIK

  4. I niech mi ktoś powie, że zdrowe jedzenie nie jest smaczne :) tu po samych zdjęciach już człowiekowi ślinka cieknie a co dopiero jak się przechadza pomiędzy tymi stoiskami :) fajne miejsce

  5. Marchewki nie myje się dla tego że po umyciu o wiele szybciej się psuje i więdnie. Oczywiście można w sklepach kupić te pięknie umyte. Nasi klienci wolą jednak te :brudaski: ponieważ znają ich smak. Pozdrawiam :)

  6. Bardzo fajny i rzetelny opis. Także byłam raz ( jak do tej pory) na Bio Bazarze i także mi się bardzo podobało. Faktycznie niektóre ceny wysokie – mam nadzieję, iż płacimy faktycznie za jakość tych produktów.

  7. Hej :) Dzisiaj wróciłam od endokrynologa i chyba trafiłam na konkretną babke.Wytłumaczyłam jej wszystko,ze nie mam miesiączki juz rok itd.Oczywiescie w pierwszej kolejnosci wypytywała mnie o moje przygodny z wagą i powiedziała,ze to ma najwiekszy wpływ i potrafi całkowcie wszystko zaburzyć.Jest całkiwicie przeciwna hormonom tak jak i Ty i wiele mi o tym świństwie opowiedziała.Musze porobic jeszcze kilka badan ,zeby wykluczyc zbyt wczesną menopauze.Mam 3 miesiące ,zeby przytyc chociaz dwa kilo,gdyz to często pomaga i głownie chodzi o to ,zeby moja waga nie zmieniała sie i była stała.Pewnie sobie teraz pomyslisz,ze jestem jakas wariatka i pewnie wygladam jak patyk i to dlatego ,a własnie przeciwnie.Mam 165 wzrostu i waze 58 kg. Nogi mam szczupłe,a brzuch to masakra,zawsze miałam z tym problem,gdyz tkanka tluszczowa tam mi sie głownie odkłada i nie przesadzam,brzuszek konkretnie odstaje i troche wygladam jak karykatura nie raz trzeba zakładac spodnie z wysokim stanem ,zeby brzuch ,,w miare”zniwelowac przez to dlatego wciąz jestem na redukcji i tu sie zaczyna problem…Wiem ,ze sie znasz na rzeczy dlatego chciałabym Cie prosić o radę.Jestem w stanie przytyc te 2 kg ,ale ,zeby mi się to nie odbiło zbytnio na sylwetce? Po prostu nie chce jeszcze bardziej ,,zalać” swojego brzucha ,bo walczyłam caly czas ,zzeby go zniwelowac i mam delikatne efekty i nie chce tego zaprzepascic.Wiadomo nie duze ,ale jakies efekty sa dzieki interwałom,siołowym i zdrowym zywieniu.Nie jem wgl pieczywa,chyba ,ze pieke sama jakies bułki,jem codziennie warzywa,duzo buraków ,,mieso wszelakiego rodzaju,jajka,duuzo orzechów ,bo uwielbiam,kabanosy,ziemniaki,kasze wszelkiego rodzaju,staram sie unikac słodyczy i alkoholu jak tylko to mozliwe,nie jem wgl nabiału i jak zwykle od mamy słysze,ze pzresadzam ,powinnam jesc nabił ,sery,jogurty itd i nie raz nie mam sił tłumaczyc mamie czego kolwiek na temat zdrowego żywienia,bo ma swoja bajke na ten temat i uwaza ,ze robie źle nie jedzac wszystkiego.Nie jem mało,na snaidanie jajecznica z 5 jaj,ogolnie moje obecne dostarczanie kalorii to ok.1500 kac.licze biuałko,wegle,tłuszcze, tłuszczy ok.70 g dziennie.Nie wiem co wczesniej robiłam nie tak ,ze brzuch mi tak opornie schodzi ,ale jestem załamana faktem ,ze mam przytyc 2 kg.Duzo pracy kosztowało..Wiec jeszcze raz zapytam czy jest mozliwe delikatne przytycie ,zeby mi sie to nie odbiło na moim brzuchu? i zwiekszeniu taknki tłuszczowej ,a mieśniowej gdbym cwiczyła? Przepraszam ,ze sie tak rozpisałam..:D Ps. bardzo młodo wygglądasz,jak dziewczynka :)

    • Witaj,
      prawdę mówiąc, ciężko mi cokolwiek doradzić. Zalecenie, by przytyć? Pierwszy raz się z tym spotykam, ale nie jestem lekarzem. Raczej poprosiłabym o wykonanie badań wszystkich hormonów i sprawdzenie, co może być ewentualną przyczyną zaburzeń miesiączki.
      Co do brzucha. Często tkanka tłuszczowa odkłada się najbardziej na brzuchu przy problemach z cukrem i insuliną. Miałaś robione badania krzywej cukrowej i insulinowej?
      P.s. Chętnie wróciłabym do czasów „dziewczynki”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s