Wypadanie włosów, czyli zaburzona równowaga organizmu

Gdy się urodziłam miałam już kilkucentymetrowe, ciemnobrązowe włosy. Wyglądałam, jakbym miała co najmniej kilka miesięcy. Inna sprawa, że ważyłam ponad cztery kilogramy. Nie mam zdjęć, ale wierzę na słowo mojej mamie. W trakcie rodzinnych spotkań często wspomina, że lekarze i pacjenci z całego szpitala przychodzili mnie oglądać.

Odtąd mama wspólnie ze starszymi siostrami postanowiły, że nie będę w ogóle obcinać mi włosów. I wytrwały w tym postanowieniu przez prawie dziesięć lat. Mogłam się więc pochwalić włosami do pasa. Moja siostra myła mi je raz w tygodniu. Był to cały rytuał.

W 3. klasie podstawówki jechałam na „Zieloną Szkołę” nad morze aż na 3 tygodnie i mama stwierdziła, że nie poradzę sobie sama z myciem i przez wyjazdem poszłam pierwszy raz do fryzjera. Ścięłam połowę włosów. Z czasem skracałam włosy coraz mocniej. W liceum, idąc w ślady przyjaciółki doszło do tego, że ścięłam się na chłopaka. Później mocno tego żałowałam, bo niestety wyglądałam bardzo niekorzystnie. Szybko zaczęłam zapuszczać włosy i już na studiach, czy w ostatnich latach mogłam pochwalić się już długimi włosami.

Niestety, problemy zdrowotne sprawiły, że po grubym warkoczu zostały już tylko wspomnienia. Zaburzenia hormonalne w moim organizmie po odstawieniu antykoncepcji, Zespół Policystycznych Jajników, Hashimoto, niedoczynność tarczycy,  wypalenie nadnerczy i wszelkie niedobory spowodowały, że straciłam połowę włosów. W ostatnich miesiącach wystarczyło przeczesać włosy ręką, by zostały w niej całe pukle włosów. Każde mycie, suszenie, czesanie kończyło się kolejnymi setkami straconych pasm. Zaczęłam spinać je więc w mało atrakcyjny koczek, który potrafiłam nosić przez tydzień. Bałam się ich dotykać. Ostatecznie kilka miesięcy temu dość mocno je skróciłam, bo długie, smętnie wiszące kosmyki wyglądały fatalnie.

Obecnie, odpukać, jest już trochę lepiej. Włosy rosną intensywnie, mam sporo baby-hair i nie wypadają już tak mocno, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Na pewno pomogła odpowiednia dieta, suplementacja, ale i pielęgnacja. Walczę bowiem mocno o każdy włos, by znów mogła się nimi zachwycać. Wszyscy, którzy obserwują mnie na profilach społecznościowych widzą pewnie, że najczęściej robię sobie zdjęcia pleców. Skąd się to wzięło? Zawsze uważałam włosy za swój największy atut (obecnie w związku z gorszym stanem włosów plecy i pupę :) i chciałam je wszystkim pokazywać. Bardzo mi zależy, by znów były piękne.

Podobną walkę prowadzi obecnie wiele kobiet i mężczyzn. Tak ważne jest więc prawidłowe zdiagnozowanie przyczyny wypadania włosów. Chciałam więc Wam przedstawić te najczęściej spotykane, występujące u mnie i moje sposoby radzenia sobie z nimi. Chciałabym zainspirować Was do walki o piękne włosy. Artykuł, jak widzicie uzupełniłam zdjęciami moich włosów :) Uwielbiam bowiem oglądać „Moje włosowe historie” u Anwen, najpopularniejsze polskiej włosomaniaczki.

Przyczyny wypadania włosów
Mówi się, że codziennie może wypaść nam ok. 100-200 włosów. Niestety, w niektórych przypadkach na szczotce zostaje ich zdecydowanie więcej, a taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas. Przyczyna może leżeć w niedoborach witamin i minerałów, zaburzeniach hormonalnych i stanach chorobowych organizmu. Jest to sygnał zachwianej równowagi w organizmie i nie można go zlekceważyć.

w24
Nie mam niestety żadnych zdjęć z pierwszych lat życia. 

w12
Jako kilkuletnia dziewczynka, wyglądałam, jak cyganka. 

w17
Miałam długie, gęste i ciemnobrązowe włosy. 

Jednym z powodów wypadania włosów może być brak cynku. W laboratoriach możemy zbadać jego poziom (cena ok. 40zł). Warto sprawdzić jednocześnie poziom miedzi (cena ok. 40zł), gdyż jego nadmiar obniża poziom cynku. Niski poziom cynku i wysoki poziom miedzi może być  spowodowany nadmiernym stresem, antykoncepcją hormonalną, niedoczynnością tarczycy, chorobami wątroby, czy bezmięsną dietą. Podnieść poziom cynku możemy poprzez suplementację i włączenie do diety mięsa (głównie wołowiny), jaja, ryb i owoców morza, orzechów, pestek dyni, roślin strączkowych, czy unikanie kawy, herbaty i alkoholu. Aby obniżyć poziom miedzi należy z kolei zadbać o detoks wątroby (warto sprawdzić, czy wątroba prawidłowo pracuje wykonując badania poziomu ALP, ASPAT, ALAT, GGTP – w sumie ok. 30zł), zredukować stres do minimum, wesprzeć pracę nadnerczy, zmniejszyć ilość estrogenów we krwi, jeść warzywa krzyżowe (np. brokuły, brukselka, kapusta, rzodkiewka, rzepak, jarmuż, rukola), a także suplementować witaminę B-complex (forma metylowana).

w22
Chętnie chwaliłam się długimi włosami. 

w5
Mama robiła mi często kok na bok. Bardzo lubiłam, gdy ktoś mnie czesał i zostało mi to do dziś. Mama codziennie szczotkuje mi włosy :D Taki nasz rytuał. 

w4
Często nosiłam też kucyki. 

w19
Albo warkocze. 

w23
Nie pamiętam, czemu płaczę, ale warkocz miałam piękny. 

Problemem może być również brak żelaza i ferrytyny (białka zawierającego zapasy żelaza). Przyczyny tego stanu mogą leżeć zarówno w obfitych krwawieniach, jak i diecie bezmięsnej, wysokoprzetworzonej, problemach z wchłanianiem jedzenia, czy nadmiernym stresie. Warto wykonać więc badania poziomu żelaza (cena ok. 6zł), ferrytyny (cena ok. 35zł), a także morfologię krwi (cena ok. 9zł – na niedobór żelaza wskazują niskie wyniki MCV, hemoglobiny i czerwonych krwinek). W razie potrzeby możemy sięgnąć po suplementację i zadbać o odpowiednią dietę bogatą w mięso i podroby. Warto wspomnieć również, że przyswajanie żelaza z pożywienia nawet 3-krotnie może zwiększyć witamina C, zawarta m.in. w owocach cytrusowych. Należy wystrzegać się natomiast kawy i herbaty, które zawierają taniny, czyli związki hamujące przyswajanie żelaza.

w20
Ostatecznie, przed wyjazdem na Zieloną Szkołę ścięłam włosy. Z czasem coraz mocniej. Długość do ramion nosiłam kilka lat. 

Z niskim poziomem żelaza wiąże się również kolejna przyczyna wypadania włosów, mianowicie anemia. Jej powodem może być również niski poziom kwasu foliowego, witaminy B6, B12 i hemoglobiny we krwi. Warto więc zbadać poziom kwasu foliowego (cena ok. 30zł), witaminy B12 (cena ok. 27zł) oraz morfologię krwi (w wypadku tych niedoborów możemy zaobserwować wysoki poziom MCV). W tym wypadku również może suplementacja dobrej jakości kwasem foliowym, witaminą B-complex oraz odpowiednia dieta.

w9
Na początku nauki w liceum ścięłam się na chłopaka. Nie mam na szczęście zdjęć w krótkich włosach. Tutaj już zapuszczałam. 

Coraz powszechniejszy jest również niedobór witaminy D3, który również może być powodem problemów w wypadaniem włosów. Szczególnie zimą, kiedy brakuje nam słońca warto sięgnąć po suplementację witaminą D3, a przy dużych dawkach również K2. Aby ustalić konieczną dawkę, warto zbadać poziom witaminy D3 we krwi (cena ok. 50zł). Kolejną witaminą wpływającą na stan włosów jest witamina A, zarówno nadmiar, jak i jej niedobór. Witamina A występuje głównie w tranie, wątrobie, pietruszce, maśle i szpinaku. Warto więc dobrze wyważyć ilość spożywanych produktów z witaminą A w składzie.

w18

2008
Był to ciężki etap. Włosy miały różną długość i ciężko było je spiąć.

Na stan włosów wpływają niekorzystnie również wszechobecne metale ciężkie (w tym toksyczne: aluminium, ołów, kadm, rtęć, beryl, arsen, uran, antymon). Możemy je znaleźć w rybach (tuńczyk, makrela), owocach morza, wodzie, kosmetykach, sprzęcie kuchennym, farbach, gazetach, puszkach, czy nawozach. Warto więc zadbać o jakość pożywienia (głównie bogatych w witaminy C i E , selen, magnez i błonnik, który nie pozwala na wchłanianie się metali do organizmu i wspomagające detoks, jak pietruszka, czosnek i tłuszcz) i kosmetyków, filtrować wodę, unikać plastikowych opakowań i aluminiowych narzędzi kuchennych, korzystać z sauny i pocić się na treningu.

 

w2
w16
Przez moment miałam taką fatalną grzywkę, która w ogóle się nie układała. 

Najlepszą metodą zbadania poziomu metali ciężkich i ich proporcji w organizmie wydaje się analiza pierwiastkowa włosów, która jednocześnie wykazuje ilość minerałów takich, jak wapń, magnez, sód, potas, miedź, cynk, fosfor, żelazo, mangan, chrom, selen, bor, kobalt, molbiden, siarka (w tym wypadku kluczowe są również ich proporcje). Cena takiego badania to ok. 200-300zł. Wiele laboratoriów ma w swojej ofercie to badanie.

SDC11674
Tu już zdjęcie z okresu studiów i pracy w hurtowni słodyczy :)

Powodem nadmiernego wypadania włosów są również różnego rodzaju choroby, w tym tarczycy. Coraz powszechniejsza jest niedoczynność, czy choroba autoimmunologiczna Hashimoto (i inne, jak toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Gravesa-Basedova, choroba Addisona, łuszczyca, czy łysienie płackowate. O objawach, diagnostyce i leczeniu planuję odrębny artykuł. W przypadku poszukiwania przyczyn problemów z włosami warto na pewno jednak wykonać badanie poziomu TSH, FT3, FT4 (po ok. 17zł) oraz przeciwciał anty-TPO, anty-TG (po ok. 35zł), czy ANA (ok. 50zł).

2010c

SDC13469
Szybko zapuściłam fatalną grzywkę i znów byłam długowłosa. 

Również w wypadku zmęczonych (wypalonych) nadnerczy możemy spotkać się z nadmiernie wypadającymi włosami. Więcej o tej chorobie pisałam tutaj. Jednymi z głównych przyczyn chorób nadnerczy jest chroniczny stres (więcej tutaj).Warto więc również wziąć pod uwagę te dwa aspekty, gdy szukamy przyczyn wypadania włosów i w trakcie badań wykonać sprawdzić poziom kortyzolu we krwi (cena ok. 25zł).

SDC11858

IMG_0659
Niestety, kilka lat temu znów mnie coś „kopło” i zdecydowałam się na grzywkę. Teraz widzę, jak to fatalnie wyglądało. 

SDC10061
Zaczęłam jednak dbać mocno o włosy i warkocz był coraz grubszy. 

Nie inaczej jest w wypadku insulinooporności, hipoglikemii reaktywnej, czy cukrzycy. Więcej o objawach, diagnostyce i leczeniu łagodniejszych form zaburzeń gospodarki cukrowo-insulinowej pisałam tutaj. Badanie krzywej cukrowej i insulinowej jest więc koniecznością (3-punktowe to koszt. ok. 80zł ).

w31 10.2012
Po dwóch latach (rok 2012) paskudna grzywka była już tylko wspomnieniem. 

Wypadanie włosów może być również skutkiem problemów z wchłanianiem substancji odżywczych z pokarmów i suplelemntacji, czy problemów trawiennych (biegunki, zaparcia, bóle brzucha, zgaga). Kluczowe jest więc tutaj zdrowie jelit. Pisałam o nich tutaj. Planuję w najbliższych tygodniach rozwinąć ten artykuł o najnowszą moją wiedzę.

w15 06.2013
Zainspirowana blogiem Anwen i innych włosomaniaczek zaczęłam stosować naturalną pielęgnację. 

w26 06.2013 w30 07.2013
Włosy prezentowały się coraz bardziej okazale (rok 2013). 

Destrukcyjne dla stanu włosów są również grzybice, w tym najpowszechniejsza Candida, objawiająca się jednocześnie zmęczeniem, przybieraniem na wadze, chronicznymi infekcjami, wzdęciami, zaparciami, czy alergiami. Nie są to objawy typowe, więc konieczne jest badanie krwi lub kału pod kątem Candidy. Warto sprawdzić również przeciwciała IgG, IgE, IgM w kierunku Candidy (w sumie ok. 120zł). Wymowny jest również niski poziom białych krwinek. W przypadku zdiagnozowania Candidy konieczna jest odpowiednia dieta (w tym wykluczenie wszystkich źródeł cukru), poprawa odporności, detoks wątroby, wsparcie jelit i przede wszystkim usunięcie niechcianych bakterii i grzybów.

W tym miejscu warto wspomnieć o grzybicy skóry głowy, która objawia się plackowatymi ogniskami pozbawionymi włosów. Czasami miejsca te są czerwone, co wskazuje na stan zapalny. Charakterystyczny jest również ziemisty zapach skóry. Grzybicą można się zarazić w stanie dużego osłabienia organizmu. Druga dość częsta choroba skóry głowy to łysienie plackowate, w którym również miejscowo traci się włosy. Przyczyny nie są znane, ale często występuje łącznie z chorobami autoimmunologicznymi, w tym łuszczycą, czy Hashimoto, a także w stanach chronicznego stresu. W obu wypadkach konieczne jest specjalistyczne leczenie.

w29 01.2014 w42
Zdecydowanie najpiękniejsze zdjęcia włosów z ostatnich lat. Po wizycie u fryzjera (styczeń 2014 roku). 

Na kondycję włosów wpływa również przyjmowanie różnego rodzaju leków, w tym antykoncepcji hormonalnej, leków sterydowych, leków na padaczkę, cholesterol, dnę moczanową, serce, czy depresję. Czasami wypadanie włosów pojawia się dopiero po kilku latach kuracji.

w27 06.2014
Ogólnie, przez cały 2014 rok moje włosy były w całkiem dobrej kondycji. 

w24 09.2014
Były długie, gęste i lśniące, co było efektem m.in. systematycznego olejowania. 

Zgubna może być zarówno zbyt restrykcyjna dieta (zobaczcie, jak ułożyć sobie dietę na redukcji tutaj), szczególnie unikanie tłuszczu (więcej o jego znaczeniu tutaj), węglowodanów (więcej o ich znaczeniu tutaj), dobrej jakości protein i warzyw (więcej o ich znaczeniu tutaj), jak i spożywanie zbyt wielu produktów wieloziarnistych zawierających kwas fitynowy, który blokuje wchłanianie minerałów, glutenu oraz nabiału (więcej o nim tutaj).

w7 03.2015
Ostatnie zdjęcie moich pięknych włosów. W lutym odstawiłam tabletki antykoncepcyjne i zaczęłam tracić włosy. 

Nasilić wypadanie włosów może również przetrenowanie, brak regeneracji i związany z tym chroniczny stan zapalny organizmu. Warto wykonać badanie OB i CRP (cena po ok. 10zł). Koniecznie należy jednak pamiętać o relaksie (więcej tutaj).

w40w21 07.2015
Z każdym kolejnym miesiącem było coraz gorzej. Tu już widać bardzo cienkie końce. 

w3
Najczęściej robiłam taki śmieszny, babciny koczek. Dzięki temu nie myłam włosów nawet przez tydzień. Bałam się ich dotykać. 

Przyczyna może leżeć również w nieodpowiedniej pielęgnacji. Mam na myśli zbyt ciasne wiązanie włosów, częste farbowanie, suszenie gorącym powietrzem, prostowanie, zbyt dużą ilość produktów do stylizacji (szczególnie tych zawierających alkohol). W tym temacie stawiam na naturalną pielęgnację. Włosy nie lubię też słońca i minusowych temperatur.

w39
Ostatecznie zdecydowałam się ściąć kilkanaście centymetrów. 

Znalezienie przyczyny wypadania włosów na pewno nie jest łatwe. Często powodów może być cała masa tak, jak to ma miejsce w moim przypadku. PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, wypalenie nadnerczy, Zespół Jelita Drażliwego, niski poziom żelaza i ferrytyny to z pewnością główni winowajcy. Robię jednak co mogę i cały czas szukam dla siebie najlepszych rozwiązań (zastanawiam się nad wizytą u trychologa, który w przeciwieństwie do dermatologa zajmuje się tylko problemami skóry włosów i włosami, ale nie wiem, czy w moim wypadku ma to sens). Zarówno w diecie, suplementacji, jak i stylu życia. Piszę o tym wszystkim na bieżąco na blogu, dlatego w tym artykule chciałam jedynie przedstawić moją obecną pielęgnację włosów i polecić Wam jeden hitowy produkt, dzięki któremu moje włosy wyglądają obecnie coraz lepiej.

Ci, którzy mnie śledzą na profilach społecznościowych wiedzą, że to henna :)

włosy2

O hennie, wiadomo, wielokrotnie czytałam w Internecie. Nawet myślałam jakiś czas temu, czy by jej nie wypróbować, ale ostatecznie sięgałam po chemiczne farby, które nadawały moim włosom blask (nie zmieniałam koloru). Do henny przekonała mnie dopiero pani sprzedawczyni ze sklepu „U Gwoździkowej” (opis tutaj), która zachwalała jej działanie. Kupiłam więc przed świętami ciemnobrązową (ok. 30zł) i wypróbowałam w czasie urlopu, gdy walcząc z grypą żołądkową nie wychodziłam z domu. Po nałożeniu farby nie można myć bowiem włosów przez 48 godzin.

Naturalny ziołowy skład farby (indigo, henna, amla, bhringaraj, neem) bez konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy, chemikaliów, sztucznych barwników i zapachów faktycznie poprawił stan moich włosów. Dało się to zauważyć jednak dopiero po tygodniu, kiedy zrobiły się wyraźnie gęstsze i lśniące (przynajmniej optycznie). Od razu po zmyciu henny były bowiem dość szorstkie w dotyku i mocno splątane. Przy rozczesywaniu wyszło mi więc niestety dość dużo kosmyków.

włosy7

Może i więcej nie sięgnęłabym już po hennę, gdybym nie znalazła „U Gwoździkowej” bezbarwnej w kremie.

włosy10włosy11

To mój absolutny hit. Jak widać, skład jest rewelacyjny, a wystarczy tylko nałożyć na głowę zawartość saszetki. Nie trzeba bawić się w przygotowanie proszku, czy podgrzewanie wody do odpowiedniej temperatury, ani martwić o odpowiednią konsystencję henny. Bezbarwną wersję stosuję minimum raz w tygodniu. Kosztuje 8zł.

w1

Tak prezentują się moje włosy po bezbarwnej hennie. Powoli wracają do formy. Po każdym kolejnym myciu, co ciekawe, wyglądają jeszcze lepiej i wydaje się, że jest ich coraz więcej. Warkocz na siłowni również wygląda efektowniej.

włosy8włosy9

W saszetkach są również kremy koloryzujące. Spróbowałam ciemnego brązu parę dni temu, ale to był błąd.

henna

Włosy były lśniące, ale początkowo bordowe u nasady :D Na szczęście z każdym kolejnym dniem robią się coraz to ciemniejsze. Widać jednak wyraźną różnicę pomiędzy kolorem włosów u nasady, a resztą.

Oczywiście poza henną stosuję obecnie jeszcze sporo innych kosmetyków do włosów, które chciałam Was przedstawić poniżej. Przede wszystkim lubię rosyjskie produkty z naturalnymi składami.

Szampony

Do szamponów akurat nie przykładam większej wagi, bo one raczej mają nikły wpływ na wygląd włosów.

włosy1

Szampon „Receptury Babuszki Agafii” – odżywczy do włosów cienkich i łamliwych z mydlnica lekarską, borówką brusznicą i brzozowymi kotkami. Cena ok. 10zł. Ciekawa konsystencja żelu.

kos15

Często do zmywania olejów używam płynu do higieny intymnej z Rossmanna (cena ok. 5zł).

IMG_5947

Obecnie używam szamponu lnianego z Barwy (cena ok. 5zł).

Odżywki/maski

włosy4

Raz na parę miesięcy kupuję maseczkę drożdżową Agafii, która ma również w składzie sok brzozowy, oman, mącznice lekarską, ostropest plamisty, oleje z owoców dzikiej róży, nasion białej porzeczki, kiełków pszenicy, czy z orzeszków cedrowych. Moje włosy bardzo ją lubią. Cena to ok. 20zł za duże opakowanie.

IMG_5943

Lubię wszystkie maski z BioVaxu. Ostatnio testowałam nowość z bambusem i olejem awocado. Moje włosy są po niej lśniące i błyszczące. Cena to ok. 15zł.

IMG_5952

Często kupuję również „U Gwoździkowej” saszetki z aktywatorem wzrostem z serii „Bania Agafii”. Ciężko mi powiedzieć, czy włosy faktycznie rosną szybciej, ale na pewno lubią rosyjskie mieszanki ziół i olejów, w tym extrakt z igieł sosny karłowatej, dziurawiec, pięciornik, łopian, rozmaryn, czy rokitnik. Cena to ok. 7zł.

IMG_5955

Zawsze mam też w zapasie odżywkę z Alterry, z aloesem i granatem. Cena to ok. 10zł.

Wcierki

włosy6

Wcieram w skórę głowy słynny „Jantar” (cena ok. 10zł). Ostatnio przypomniała mi o niej „Ania maluje”.

IMG_5946

Stosuję również aktywne serum „Babci Agafii” na porost włosów z 7 ziołami (w tym melisa, łopian, pokrzywa), drożdżami i papryczką chili. Na pewno swoje robi, bo mam sporo baby-hair. Cena to ok. 20zł.

kozieradka

Zaparzyłam również nasiona kozieradki. Swego czasu był to hitowy produkt wśród włosomaniaczek na wypadanie włosów.

Oleje

olejkoko

Gdy mam więcej czasu (siedzę w domu cały wieczór) nakładam na włosy olej kokosowy. Czasami sam, czasami zmieszany z maseczką, najczęściej z Alterry. Olej, jak wiadomo służy mi nie tylko do włosów. Więcej o właściwościach kokosa tutaj.

kos5

Końcówki zabezpieczam ostatnio olejem z awocado. Używam go też na noc na twarz. Cena ok. 10zł.

Nie mam zdjęć akurat, ale używam również często na włosy oliwki dla dzieci z Rossmanna, olejku antycellulitowego z Alterry, czy oleju migdałowego. Na końce nakładam olej rycynowy.

Domowe sposoby

Od czasu do czasu robię również peeling głowy cukrem albo kawą (raz w miesiącu), by oczyścić skórę głowy z obumarłego naskórka, poprawić krążenie i pobudzić włosy do wzrostu. Czasami nakładam na głowę mieszankę jajek, których proteiny wzmacniają włosy i drożdży. Zdarza mi się też gotować siemię lniane i nakładać na włosy i twarz. Fajnie nawilża skórę. Płuczę również włosy sokiem z aloesu lub naparem z pokrzywy.

Wiadomo, ze względu na brak czasu, są okresy, że bardziej dbam o włosy, a są też takie, że ograniczam się do mycia i nakładania odżywki. W ostatnim czasie staram się jednak jak najrzadziej suszyć włosy. Myję je więc wcześniej i pozwalam samodzielnie wyschnąć.

Mam nadzieję, że zdradzicie mi również Wasze sposoby na wypadające włosy :) Jak wiecie, chętnie wszystko testuję :)

Advertisements

17 thoughts on “Wypadanie włosów, czyli zaburzona równowaga organizmu

  1. Mi włosy zaczęły wypadać i tak naprawdę nie wiedziałam dlaczego. Próbowałam wcierek, suplementów, ale nie dawały wielkich efektów. Dopiero jak zaczęłam stosować do mycia szampon i odżywkę biotebal z biotyną hamującą wypadanie. to zaczęłam widzieć różnicę i stan moich włosów się poprawił

  2. Ale masz piękne włosy! :) Według mnie najlepiej połączyc i szampon i ampułki. Ja akurat mam Seboradin i sobie chwale. Teraz dokupiłam odżywkę ale jeszcze nie mogę nic powiedziec, bo dopiero jeden dzień używam.

    • Znalazłam się tu po przeskoczeniu z tematu ad nadnerczy.Wiele lat zmagam się z wypadaniem włosów / w tej chwili jestem na etapie prześwity wszędzie /.Dużo czytałam, szukałam, wydałam majątek na badania.Oprócz policystycznych jest stres potężny z byle głupstwa …ale do meritum.Kochana czy sprawdzałaś sobie mutację genu MTHFR? Ogrom populacji posiada jego mutację … odgrywa ogromną rolę w wielu aspektach zwłaszcza ciąży.Nas interesuje jednak to, że gdy jest wadliwy mamy zaburzoną metylację …prościej – wit B12 i kwas foliowy nie są przetwarzane tak abyśmy mogły je przyswoić.Piszę ponieważ wczoraj odebrałam wyniki, w duchu liczyłam że to będzie winowajca … mój gen, jak też 4 inne w pakiecie, są ok. Szukam dalej, czytam i wspieram :)

      • Nie sprawdzałam, za drogi temat, chyba nie warty wydawania tylu pieniędzy w moim wypadku. Uzupełnienie niedoborów, pielęgnacja, redukcja stresu i jest ok :) Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie. Trzymam kciuki!

  3. Pingback: W drodze do równowagi | JOANNA HAŚNIK

  4. Pingback: Uwolnić się od toksyn | JOANNA HAŚNIK

  5. Pingback: Gotowa do zmian | JOANNA HAŚNIK

  6. Pingback: Wielopoziomowy rozpiździel | JOANNA HAŚNIK

  7. Pingback: Trenuj, ale z głową! | JOANNA HAŚNIK

  8. Pingback: Trudna decyzja | JOANNA HAŚNIK

  9. Na poprawę kondycji włosów, skóry i paznokci, rewelacyjnie działa „grinmonster” z :
    – młodej pokrzywy, natki pietruszki, jabłka.

    Pity codziennie w sezonie na młode pokrzywy, naprawdę robi cuda i młode włoski rosną jak szalone. Resztę roku: natka + jabłko.
    Tylko pokrzywę trzeba zbierać z dala od dróg i torów kolejowych.

  10. hej, mi strasznie wypadały przez candidę, dopóki jej nie ywleczyłam leciały garściami … obecnie nie wiem czy candida jest w pełni pod kontrolą, bo pilnuje diety i stosuje suple oraz probiotyki, czy to może moj nowy wynalazek na w włosy tak podziałał, ciężko to stwierdzić, ale to cieszy, ponieważ tez mam długie, śliczne włosy, w dzieciństwie były bardzo grube i silne … teraz mizeria w porównaniu z tym stanem … a je sli chodzi o ten mój wynalazek to zaraz Ci zdradzę o co chodzi … otóż robię sobie mieszankę: 2 jajka z olejem z avocado lub oliwą z oliwek, do tego olej rycynowy, sok z cytryny, łyżka miodu naturalnego bio, rozgnieciony ząbek czosnku, łycha zielonej glinki (którą miesza się drewnianą łyżką, ponieważ z metalem reaguje i traci cenne minerały) … nakładam tę wybuchową mieszankę na umyte włosy na godzinę lub dłużej i …. CUDO!!! po 2. razach włosy przestały wypadać ku mojej radości ale i zaskoczeniu!!! czytałam, że czosnek i cebula bardzo dobrze działaja na włosy. z czosnku można robić oliwe czosnkową, ale to wymaga dłuższego czasu. na jeden ząbek jedna łyzka oliwy z oliwek lub z avocado, rozdrabniamy ząbki czosnku i zalewamy oliwą, zostawiamy na 2 tygodnie, potem wcieramy we włosy i w skórę … ja zdecydowałam się na szybsza wersję, stąd rozdrobniłam czosnek … wyczytałam o tym na ZIELONYM ZAGONKU… fajna sprawa.

    zanim jeszcze stosowałam tę wybuchowa mieszankę zauważyłam, że jak spozywałam pewien suplement diety to równiez pojawiało sie bardzo dużo i szybko baby hair bez żadnych interwnecji zewnętrznych na włosy. chodzi mi tu o kolagen:

    http://eu.iherb .com/Great-Lakes-Gelatin-Co-Collagen-Hydrolysate-Beef-16-oz-454-g/52774

    piłam kawe bulletproof z tym kolagenem własnie i łychą oleju kokosowego oraz łyzeczka masła. pycha. wiem, że Ty kawy nie możesz, ale ten kolagen mozna dodawać równiez do mleka kokosowego i robic jakies napoje np. mleko z kurkumą :) lub do zupy. miesza się go na ciepło i na zimno. na mnie działał wysmienici, a zamowiłam go, żeby wzmocnic wyściółke jelit oraz żył, oczywiście codziennie stosuję też duże dawki wit C, to pomaga przyswajac kolagen i wzmacnia jego własciwości. znowu zamówilam 2 opakowania … zobaczymy … chciałam namówic swojego faceta na taki eksperyment, poniewą strasznie łysieje, ale w jego przypadku to brak składników odzywczych, na bank, on je duzo pieczywa i mało protein, włosy nie maja szans na odbudowę bo nie ma czego oragnizm czerpac budulców, wszystko zużywa na inne funkcje a na włosy juz nie starcza, one sa najmniej wazne dla ciała w takim przypadku …

    w lodówce mam równiez czarną rzepę, w sobotę zrobię sobie z niej sok i wetrę w umyte włosy lub wmieszam razem z jajkami, olejami i reszta składników … to będzie prawdziwa bomba odzywcza dla włosów … to tyle, pozdrawiam …

    • Witaj, jak pisałam daję na włosy jajka z drożdżami. Muszę wypróbować Twój przepis.
      P.s. Pisałam odpowiedź do Twojego komentarza rano, czy jest szansa się skontaktować :)

  11. Inną przypadłością może być łysienie androgenowe, które jest wyjątkowo zdradzieckie i wredne ponieważ często włosy wypadają w bardzo małej ilości ale jest to proces długotrwały a nowe włosy nie rosną i problem zauważamy dopiero gdy są już widoczne prześwity na skroniach i czubku głowy – wtedy gdy choroba jest już zaawansowana a leczenie o wiele trudniejsze i mniej efektywne. Niestety wiem to z autopsji…

  12. Ja(choruje na cukrzyce typu 1 oraz niedoczynność tarczycy Hashimoto) raz w tygodniu wcieram w skórę głowy witaminę b12 w ampułkach… Oczywiście są na receptę… Ja mam włosy które żyją własnym życiem. Nawet po wizycie u fryzjera układają się po swojemu, więc nie.walczę już z nimi niech sie układają po swojemu a mam kręcone wiec czasami na głowie jest tzw. Szopa;)a i nie używam suszarki włosy zawsze schną same::)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s