Justyna gotuje #3 – Steki z serca wołowego

Jestem wielką fanką podrobów. W szczególności wątróbki. O jej właściwościach pisałam tutaj. Niestety, mało kto lubi nerki, żołądki, czy serca. I właśnie dla tych osób Justyna przygotowała fantastyczny przepis na steki z serca wołowego. Jestem pewna, że podbije Wasze kubki smakowe i przekona Was do podrobów.

Steki z serca wołowego planowałam przygotować z okazji Tłustego Czwartku. Chciałam pokazać, że tłusto oznacza również zdrowo. Zamiast ociekających lukrem pączków, planowałam zjeść właśnie serca wołowe. Niestety, okazało się, że nie jest łatwo dostać świeże podroby. Musiałam zamówić i przyszły dopiero w piątek. Co się odwlecze, to nie uciecze. Tym bardziej, że serca to świetny przepis na każdą okazję.

Serce dostałam w dwóch kawałkach. Początkowo myślałam, że to dwa. Ku mojemu rozczarowaniu serce zostało jednak przekrojone. Chciałam bowiem je zrobić w całości. Przeciętne serce waży ponad kilogram. Jest to kawał czerwonego i pięknego mięsa. Jedną część postanowiłam więc zamrozić i zrobić z niej w przyszłości gulasz.

serca1

Niewątpliwie plusem podrobów jest ich cena. Za serce zapłaciłam jedynie 10 zł. W kuchni europejskiej serca są bardzo cenione. W Polsce powoli powraca na nie moda. Niestety, w naszych kuchniach wątróbka, serca, żołądki, neki czy ozory są rzadko spotykane. Każdy szuka mięsa chudego, niepoprzerastanego, łatwego w obróbce. Natomiast to właśnie podroby zawierają wszystko co najlepsze: wysokiej jakości białko, mnóstwo witamin oraz minerałów, m.in. cynk i żelazo. Słuchając wykładów pani Iwony „Ajwen” Wierzbickiej zapamiętałam zdanie: „Zwierza jemy w całości”, gdyż właśnie wtedy dostarczamy organizmowi wszystkiego, co najlepsze. Stąd pomysł na serce wołowe. To mój kolejny eksperyment. Dla odważnych. Tym którzy mają obawy, proponuje wersje light, czyli gulasz z serduszek drobiowych. Uwielbiam!

Myśląc o dodatkach, od razu pomyślałam o kaszy gryczanej i kiszonkach. Ostatnio praktycznie całkowicie zrezygnowałam jednak z węglowodanów złożonych, więc wymyśliłam puree z białych warzyw korzeniowych. Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Mięso wyszło mięciutkie, wręcz idealne. Przy każdym kęsie zastanawiałam się, co jest lepsze. Puree czy mięso. Po prostu idealna harmonia.

Pamiętajcie, solimy dopiero po pokrojeniu serca. Natomiast, jeśli ktoś obawia się krwi, można piec mięso trochę dłużej w piekarniku.

serca2

Składniki: 

Podroby:
– połówka serca wołowego (ok. 600g)

Marynata:
– ocet jabłkowy
– oliwa z oliwek
– czosnek
– liść laurowy
– ziele angielskie
– pieprz w ziarnach

Puree z korzenia pietruszki i selera:
– seler
– korzeń pietruszki
– masło
– czosnek
– sól, pieprz
– gałka muszkatołowa;

serca3

Przygotowanie: 
1. Serce wołowe umyć, osuszyć, wyciąć nadmiar tłuszczu, umieścić w misce, zalać marynatą przygotowaną z wyżej wymienionych składników, a następnie włożyć do lodówki na kilka godzin (w moim wypadku na całą noc).
2. Serce wyjąć z lodówki co najmniej pół godziny przed smażeniem. Mięso powinno mieć temperaturę pokojową.
3. Na rozgrzanej patelni rozpuścić łyżkę masła klarowanego. Serce piec od 5 do 10 minut z każdej strony. Gdy pory mięsa się zamkną, ułożyć w naczyniu żaroodpornym i włożyć do piekarnika. Piec 10 minut w temperaturze 200 stopni.
4. W międzyczasie ugotować korzeń pietruszki i selera. Pod koniec gotowanie dodać czosnek.
Gdy warzywa będą miękkie, zmiksować na gładką konsystencję z dodatkiem masła, soli, pieprzu i gałki muszkatołowej.
5. Po wyjęciu mięsa z pieca, zwinąć je w folię aluminiową i odstawić na kolejne 10 minut.
6. Serce kroimy w cienkie steki i podajemy z puree.

serca4

Porcja 150 gram zawiera około 20 gram białka i 10 gram tłuszczu.

Advertisements

4 thoughts on “Justyna gotuje #3 – Steki z serca wołowego

  1. czekam na nowy post z niecierpliwoscią a w międzyczasie nie uwierzysz na co przed chwilą wpadłam … otóż jedna blogerką, która sledzę umieściła dziś video z pania doktor a tematem głównym jest miesiączka …

    filmu na youtube jeszcze nie oglądałam i dziś zapewne całego nie zobaczę (dłuuuuugi) ponieważ mam kilka spraw, ale za to obadałam na amazonie ksiązkę tej pani doktor i być może Ciebie ona zainteresuje, ponieważ omawaia tam sprawy hormonów i wpływu na miesiączkę, mowa jest o tabletkach anty … i również o PCOS … czyż ja nie jestem genialna w wyszukiwaniu takich rzeczy>??? heheheh … :) [tutaj miejsce na Twoje podziękowania] :P

    podaję linki

    http://www.amazon.com/Period-Repair-Manual-Treatment-Hormones/dp/1507728921/ref=cm_cr_pr_product_top?ie=UTF8

    ksiązkę mozesz ściagnąc na kindle PC .. ja mam darmową aplikację z amazona na laptopa, smartfona i tableta i jak ściągam ksiązki to mam w kazdym formacie i to od razu w ciągu 3 min …

    • To fakt, Twoja pomoc jest nieoceniona, o czym nie omieszkałam wspomnieć we właśnie dodanym poście. Niestety o ile tekst czytany mogę wrzucić w razie czego do translatora, to ze zrozumieniem mowy mam już problem. Mimo to dziękuje!

  2. Jak przeczytałam nagłówek, to mnie trochę zmroziło. ;) Nie jadam podrobów – może czasem wątróbkę jako wyjątek. Przyznam jednak ze zdziwienie, że po przekrojeniu, gotowe wyglądają pięknie. Choć trochę za bardzo czerwono jak dla mnie :D Szkoda, że nie ma zdjęcia tego puree.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s