Fizjotrener, miesień pięciogłowy i treningi personalne w Energii

W ostatnim czasie ze względu na swój stan zdrowia pochłonęła mnie dietetyka kliniczna i suplementacja, a trening zszedł na dalszy plan. Nie, w żadnym wypadku nie przestałam ćwiczyć. Ani siebie, ani swoich podopiecznych. Jak tylko rano otworzę oczy, to już zaczynam odliczać czas do treningu. Kocham to!

Pracujemy! @akademiakfd #fizjotrener #sosnowiec #eltoro

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Joanna Haśnik (@joannahasnik) 21 Lut, 2016 o 2:19 PST

//platform.instagram.com/en_US/embeds.js

Cały czas odczuwam jednak ogromny niedosyt, jeśli chodzi o moją wiedzę. Na tyle kursów chciałabym pójść! Z tyloma osobami chciałabym poćwiczyć i współpracować. Moja doba musiałaby jednak mieć co najmniej 48 godzin. A wynagrodzenie w pracy płacone w Euro, a nie w złotówkach.

Szkolimy się :) @akademiakfd #akademiakfd #kfd #gymeltoro #sosnowiec #fizjotrener

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Joanna Haśnik (@joannahasnik) 20 Lut, 2016 o 3:08 PST

//platform.instagram.com/en_US/embeds.js

Tym bardziej cieszę się, że udało mi się pójść na kurs Fizjotrenera w Akademii KFD. Bardzo chciałam uporządkować swoją wiedzę z zakresu testów funkcjonalnych, poznać nowe techniki zwiększania ruchomości stawu skokowego, biodrowego, ramiennego, kręgosłupa i poprawy stabilizacja, nowe metody pracy z klientami z wadami postawy, czy dyskopatią, a także dowiedzieć się, co robić w przypadku najczęstszych kontuzji i urazów. Zależało mi również, aby uczestniczyć w kursie prowadzonym przez Marka Pośpiecha (na bocznym pasku znajdziecie kontakt do jego gabinetu, polecam!) i Bartka Garbaciaka, z którymi miałam okazję już pracować na kursie z podnoszenia ciężarów (więcej tutaj), trenera personalnego (więcej tutaj) i Strenght Training Specialist (więcej tutaj). Oni są dla mnie gwarancją wiedzy na najwyższym poziomie.

kfd
Więcej o Akademii KFD możecie przeczytać tutaj

Za mną pierwszy zjazd w Gym El Toro w Sosnowcu (najlepsza siłownia, na jakiej byłam). Właśnie zerkam kątem oka na stos notatek. Na telefonie mam nagranych mnóstwo filmów. W najbliższych dniach to pochłonie mnie całkowicie. Jestem perfekcjonistką i chcę, jak najlepiej przygotować się do egzaminu.

//platform.instagram.com/en_US/embeds.js

Mój zaplanowany na ten tydzień artykuł (myślę, że przydatny dla wielu z Was) ukaże się więc w kolejnym. Też żałuję, że nie mam więcej czasu, bo moja lista planowanych tekstów jest coraz dłuższa.

Generalnie planuję jednak skupić się w najbliższym czasie bardziej na kwestiach treningowych. W międzyczasie walczę z hormonami, PCOS i detoksem organizmu. Za jakieś dwa, trzy miesiące zdam relację. Na początku marca czeka mnie również wizyta u poleconego endokrynologa-ginekologa i konsultacja i Moniki z bloga „Tłuste życie”, więc na pewno zdam relację.

A na razie wracam do nauki, a z Wami chciałabym się jedynie jeszcze podzielić dwoma – albo nie – trzema newsami.

5glow

Okazuje się, że mięsień czworogłowy jest jednak pięciogłowym. W czasopiśmie Clinical Anatomy (2016) opublikowano artykuł grupy naukowców ze Szwajcarii, w którym opisano piątą głowę mięśnia prostownika kolana. Na rysunku mamy porównanie między dotychczasowym obrazem, a najnowszym odkryciem. Piąta głowa została zaznaczona na czerwono. Zainteresowanych tematem odsyłam do badań naukowych (zobacz tutaj) lub tego artykułu.

Drugi news jest taki, że podobno rozciąganie po treningu wcale nie jest takie korzystne, jak mi się wydawało. Nrzecz ujmując, stretching może bowiem pogłębić mikrouszkodzenia mięśni, a organizm zamiast skupić się na budowie mięśni, zajmuje się regeneracją. Lepiej zadbać więc o trening w pełnym zakresie ruchu. Ten pogląd przedstawił nam Marek, ale czytałam o nim już tutaj.

Od poniedziałku zdecydowałam się więc odpuścić rozciąganie potreningowe. Chodzę od niedawna na jogę, więc to potraktuję, jak stretching w dzień bez treningu siłowego.

Na koniec chciałam Was jeszcze zaprosić na treningi personalne prowadzone przeze mnie w Studio Energia w Rudzie Śląskiej. Nie, nie wróciłam tak do pracy. Jedynie podpisałam umowę na możliwość prowadzenia treningów personalnych dla klientów siłowni. Więc, jeśli trenujesz w Energii, albo masz kartę OK System, Benefit, FitProfit i chcesz ze mną poćwiczyć – przećwiczyć przygotowany przeze mnie indywidualny plan treningowy, zapraszam. O szczegóły piszcie na maila.

energia
Stronę rudzkiego Studio Energia możecie zobaczyć tutaj

Idę się uczyć! Trzymajcie kciuki!

P.s. Zastanawiam się nad nazwą dla mojego bloga i jednocześnie firmy. Jakieś pomysły?

P.s.2. Próbuję wyprzeć ze świadomości wynik derbów z Ruchem. Wzięłam sobie 3 dni urlopu, żeby dojść do siebie…

Reklamy

6 thoughts on “Fizjotrener, miesień pięciogłowy i treningi personalne w Energii

  1. Pingback: Strong is the new sexy! Konkurs! Wygraj plan treningowy! | JOANNA HAŚNIK

  2. Pingback: Trenuj, ale z głową! | JOANNA HAŚNIK

  3. O 5-ej głowie wspomniała mi dziś klientka na zajęciach. Jak to dobrze mieć wyedukowanych klientów:) Od razu oczywiście zgłębiłam temat i trafiłam na twój blog. Ciekawa jestem czy zmienią teraz atlasy anatomiczne?:) Co do rozciągania, to też słyszę ostatnio wciąż nowe teorie. Myślę, że trzeba słuchac swojego ciała i nie przesadzać w żadną stronę. Bardzo przydał mi sie ten wpis i z racji na bliski mi temat pewnie będę zaglądać.

  4. Słyszałam już o nowym podejściu do rozciągania, ale moje instruktorki zapodają to w formie trochę innej.
    – rozciąganie od razu po _dużym_ wysiłku nie,
    ale parę godzin później już tak i to koniecznie.

    Jak wysiłek jest mały/średni, to nadal polecają rozciągać się od razu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s