Najwyższy czas…

Minęły już trzy tygodnie, odkąd wyszłam ze szpitala. Dopiero kilka dni temu odebrałam jednak wypis i mogę Wam przedstawić wszystkie wyniki.

Po części już w poprzednim wpisie wspomniałam o kilku zmianach, które musiałam wprowadzić do swojego życia w związku z diagnozą i zaleceniami. Na bieżąco przedstawiałam je również na Facebook’u czy Instagramie, publikując zdjęcia moich posiłków i treningów, jakie wykonuję. Tutaj chciałam opisać pokrótce, jak wygląda sytuacja, bo wiele osób mnie o to pytało i wiem, że z niecierpliwością czekało na ten artykuł. Ale po kolei…

Czytaj dalej

Jak poradzić sobie z negatywnymi emocjami?

Nie krzyczę, nie rzucam talerzami i nie trzaskam drzwiami, gdy się na kogoś gniewam. Gdy coś mnie martwi, staram się nie obciążać wszystkich wokoło swoimi problemami. Uśmiecham się nawet wtedy, gdy czuję się bardzo źle, dlatego wiele osób dziwi się, kiedy mówię o depresji, z jaką się zmagałam. Przecież nie dałam nic po sobie poznać.

Usprawiedliwiam zachowania osób, które sprawiają mi ból i przykrość. Rzadko im o tym mówię. Odpuszczam dla świętego spokoju. Nie walczę. Zawsze chciałam, aby wszyscy mnie lubili. Żyłam przez to wiele lat w dużym stresie, rozpamiętując wiele różnych sytuacji, moich słów i reakcji. – Czy na pewno dobrze zrobiłam? Czy powinnam to mówić? Powinnam zachować się inaczej! – zastanawiałam się nie raz.

Wszystko przeżywałam wewnętrznie, zadając sobie niepotrzebnie ból. Co więcej, doprowadzając w ten sposób do niedoczynności tarczycy i Hashimoto (więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj), o których mówi się, że są właśnie chorobami niewypowiedzianych emocji. Oczywiście, nie była to pewnie jedyna przyczyna, ale w moim przypadku kluczowa. Zmęczona nadnercza (więcej tutaj)? Nieszczelne jelita (więcej tutaj)? Wtórny brak miesiączki? Stres zebrał konkretne żniwo w moim organizmie.

Czytaj dalej

Węglowodany w diecie aktywnej kobiety

Pamiętacie moją serię artykułów o tym, jak ułożyć sobie dietę na redukcji, pisaną przede wszystkim z myślą o kobietach aktywnych? Dziś czas na jego kolejną część. Do lata pozostało jeszcze kilka miesięcy, więc mam nadzieję, że moje wpisy okażą się pomocne dla wszystkich kobiet (mężczyzn też :)) planujących redukcję wagi przed sezonem plażowym. Z głową. Bez efektu jo-jo. Bez głodzenia się. Bez popadania w skrajności.

Czytaj dalej

Pokochać siebie

Długo zastanawiałam się, czy powinnam o tym pisać. To dość intymny temat. Doszłam jednak do wniosku, że jeśli dzięki mojej decyzji zainspiruję chociaż jedną osobę do zmian w swoim życiu, to będę szczęśliwa. Tym bardziej, że jak wnioskuję po otrzymywanych od Was mailach, czy wpisach na różnego rodzaju grupach wsparcia na Facebook’u, nie ja jedna potrzebuję podobnej pomocy. Trudno, jak sąsiedzi będą na mnie dziwnie patrzeć, przeżyję. A mój przyszły mąż, gdy wejdzie na bloga, przeczyta ten wpis i ucieknie, to znaczy, że nie powinien być moim mężem :) Poza tym mam nadzieję, że tak jak Justyna, znajdę swojego Krzysia jeszcze :D


Justyna to autorka bloga „Krótki poradnik, jak ogarnąć życie”. Przeczytałam od deski do deski i śledzę na bieżąco. Bardzo wartościowy. Dał mi dużo do myślenia i na pewno wpłynął na decyzję, o której mowa w tym wpisie. 

Niestety, u podłoża niedoczynności tarczycy, Hashimoto, czy innych zaburzeń hormonalnych leżą najczęściej stres, trauma, wewnętrzny konflikt, depresja, czy niewypowiedziane emocje. Dbamy o dietę, suplementację, aktywność fizyczną, jednocześnie zapominając o wewnętrznej równowadze. Tymczasem, bez tego nie ma mowy moim zdaniu o powrocie do pełni zdrowia. Postanowiłam w końcu zająć się tym tematem „na poważnie”.

Czytaj dalej

Czy wszystko gra?

Wiosna w pełni. W słońcu temperatura dochodzi nawet do 40 stopni. W końcu możemy zostawić czapki, szaliki i ciepłe kurtki w szafie, wrócić po pracy czy szkole pieszo do domu, wygrzewając się w wiosennym słońcu. Dzień jest też coraz dłuższy. Przyroda budzi się z zimowego snu i my również.

Tymczasem, w ostatnim czasie sporo moich znajomych mówiło mi, że czuje się bardzo źle. Narzekało na ogólne zmęczenie, problemy ze snem, przeziębienie i brak motywacji do działania. Wiosenne przesilenie? Czytałam ostatnio artykuł, że nie ma czegoś takiego, ale zgodzicie się pewnie ze mną, że na przełomie marca i kwietnia często czujemy się osłabieni. Jeśli po wolnym weekendzie, spacerze, basenie czy saunie nasze samopoczucie ulega poprawie, nie ma powodów do niepokoju, ale jeśli stan apatii i znużenia trwa dłużej, warto zrobić podstawowe badania krwi.

O tym, jakie badania diagnostyczne warto wykonać, pisałam w artykule „Zbadaj się”.

Zdaję sobie sprawę, że zrobienie wszystkich badań to spory koszt, a lekarze rodzinni niechętnie kierują młode i zdrowo wyglądające osoby na diagnostykę w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Cieszę się więc, że Laboratorium Medyczne „Diagnostyka” przygotowało na wiosnę kolejną akcję profilaktyczną i bony rabatowe na badania. W poprzednich akcjach „Diagnostyki” sporo moich znajomych i czytelników skorzystało z rabatów z korzyścią dla swojego zdrowia! Liczę, że i tym razem uda mi się Was zachęcić do skontrolowania stanu swojego organizmu!

Czytaj dalej