odżywianie

Talerz zdrowia zamiast piramidy żywieniowej

W miniony weekend miał miejsce V Kongres Żywieniowy Narodowego Instytutu Zdrowia działającego przy Państwowym Zakładzie Higieny. Najważniejszym punktem kongresu było wystąpienie dyrektora Instytutu dr hab. nauk o zdrowiu Grzegorza Juszczyka, który przedstawił najnowsze zalecenia zdrowego żywienia dla populacji polskiej.

Dotychczas zasady zdrowego żywienia dla populacji polskiej przedstawiała Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Na pewno ją kojarzycie.

W najnowszych rekomendacjach piramidę zastąpił Talerz Zdrowia.

Grafika talerza przedstawia wzajemne proporcje produktów, które powinny znaleźć się w każdym spożywanym przez nas posiłku. Połowę talerza stanowią różnorodne, kolorowe warzywa i owoce, z przewagą tych pierwszych, które powinny nam dostarczyć wszystkich witamin i minerałów. W piramidzie warzywa i owoce również stanowiły podstawę zdrowego żywienia.

Produkty zbożowe w piramidzie żywienia stanowiły drugie piętro. Na talerzu jest podobnie podobnie – zajmują one dużą jego część (ćwiartkę). Wyraźnie zaznaczono rolę produktów pełnoziarnistych.

Kolejną ćwiartkę talerza stanowią natomiast źródła tłuszczów i białek. W oczy rzuca się ryba i niewiele chudego mięsa. Tę część talerza uzupełniają inne zdrowe produkty – orzechy, nasiona roślin strączkowych, jaja.

Oprócz graficznego przedstawienia zasad zdrowego żywienia w materiałach edukacyjnych znajdują się dodatkowe zalecenia, które mówią, czego należy jeść mniej, czego jeść więcej oraz co warto zamienić na co.

Czego jeść więcej?

  • produktów zbożowych z pełnego ziarna, np. chleba orkiszowego, makaronu razowego, kaszy gryczanej,
  • różnokolorowych warzyw i owoców, z zastrzeżeniem kontrolowania ilości owoców,
  • nasion roślin strączkowych, np. soczewicy, ciecierzycy, fasoli,
  • ryb, szczególnie tłustych ryb morskich, np. łososia, makreli, sardynek,
  • produktów mlecznych niskotłuszczowych, głównie fermentowanych, np. kefirów czy jogurtów,
  • orzechów i nasion, np.orzechów włoskich, nasion słonecznika,

Czego należy jeść mniej?

  • soli,
  • czerwonego mięsa, np. wieprzowiny,
  • przetworów mięsnych, np. boczku, wędlin, kiełbas,
  • cukru,
  • słodzonych napojów, np. typu Cola, energetyków,
  • produktów przetworzonych (fast food’y, słone przekąski, herbatniki, batony, wafelki) z dużą zawartością soli, cukrów i tłuszczów.

Co zamieniać?

  • przetworzone produkty zbożowe na pełnoziarniste produkty zbożowe, np. chleb tostowy na chleb żytni na zakwasie,
  • mięso czerwone i przetwory mięsne na ryby, drób, jaja, nasiona roślin strączkowych, orzechy,
  • napoje słodzone na wodę,
  • tłuszcze zwierzęce na tłuszcze roślinne, np. masło na olej rzepakowy,
  • produkty mleczne pełnotłuste na niskotłuszczowe, np. sery pleśniowe na twarogi chude,
  • smażenie, grillowanie na gotowanie na parze, duszenie, pieczenie.

Jednocześnie podkreślono rolę aktywności fizycznej i prawidłowej masy ciała w kontekście profilaktyki i zachowania zdrowia.

Zaznaczono także, że osoby mające choroby przewlekłe powinny skonsultować się z dietetykiem.

Dodatkowo w materiach edukacyjnych znalazły się konkretne wskazówki, jak w 3 krokach wprowadzić w życie zmiany zalecane na grafice z talerzem. To uważam za bardzo fajny pomysł, bo tak naprawdę każdy, kto zapozna się z zaleceniami może od razu wdrożyć je w życie. Wszystko jest opisane prosto i przejrzyście, mamy podane przykłady.

Podkreślono także, aby jeść regularnie, nie podjadać między posiłkami, czy nie przejadać się na noc.

Zalecono także zrobienie 5000, a następnie 10000 kroków dziennie dla zdrowia.


Osobiście jestem bardzo zadowolona z tej zmiany. Wydaje mi się, że talerz jest bardziej czytelny dla przeciętnego Kowalskiego, aniżeli piramida. Prościej po prostu się już nie da. Cieszy mnie także, że postawiono nie tylko na teorię, ale przede wszystkim na praktykę i przedstawiono konkretne wskazówki, co zrobić, aby lepiej się odżywiać.

Podoba mi się, że podkreślono konieczność ograniczenia mięsa i jego zastępowanie chociażby roślinami strączkowymi. Wskazówka, aby wprowadzać jeden dzień w tygodniu bez mięsa jest świetnym pomysłem. Podobnie, jak podanie konkretnej ilości kroków do wykonania każdego dnia.

Przyznam, że po zapoznaniu się z materiałami i ja zobaczyłam u siebie pole do pracy nad swoimi nawykami. Więcej ryb! Kiedyś jadłam ich zdecydowanie więcej, teraz bardzo rzadko, zdecydowanie muszę to zmienić, także na najbliższe tygodnie moim celem będzie jedzenie minimum jednej porcji ryby morskiej w tygodniu.

A Wy, co myślicie o nowych zaleceniach? Znaleźliście jakieś pole do pracy nad swoimi nawykami? Dajcie znać!

Źródło:
https://ncez.pl/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: