zdrowie

Nietolerancja histaminy

Nietolerancja histaminy stanowi mało poznany typ nadwrażliwości, odpowiedzialny za szereg często poważnych objawów, mylnie interpretowanych jako alergia pokarmowa. Dotychczas problem ten nie był przeze mnie zbyt dobrze znany. W ubiegłym roku zgłębiłam jednak temat, gdyż i u mnie pojawiły się objawy nietolerancji, które ostatecznie potwierdziłam odpowiednią diagnostyką. Na swoich profilach społecznościowych pisałam już pokrótce na temat. Postanowiłam jednak zebrać wszystkie najważniejsze informacje w całość.

Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku, dokładnie w Dzień Kobiet. Mój ojciec jest pacjentem onkologicznym, co kilka tygodni musiał mieć w tamtym okresie przetaczaną krew. Miał już skierowanie do szpitala, ale liczył, że przeczeka jeszcze przez weekend i zamelduje się w szpitalu w poniedziałek. Niestety, w niedzielę poczuł się już tak źle, że zadzwonił do mnie z prośbą, aby zawieźć go do szpitala. Mój poziom stresu sięgał zenitu. Poszłam przygotować się do wyjścia do łazienki i myjąc zęby poczułam nagłe uderzenie gorąca na całym ciele, skóra zaczęła mnie piec, a po chwili moja twarz, dekolt, brzuch, łokcie i kolana oblały się czerwonym rumieniem. Nie wiedziałam, co się dzieje. Nie jadłam nic nowego, ani też nie użyłam żadnych nowych kosmetyków. Mój chłopak znalazł jakieś leki, które stosował kiedyś na alergię, zażyłam je i do godziny rumień zniknął. Jedynie skóra była podrażniona i bardzo wrażliwa.


Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, ale myślę, że widać, jak czerwona była moja moja twarz.

W przeciągu kolejnych kilku dni miałam jeszcze cztery podobne sytuacje, raz z rumieniem tylko na twarzy i szyi, a raz na całym ciele, który zszedł dopiero po trzech godzinach. Przyznam, że trochę się wystraszyłam, zaczęłam czytać o różnych problemach skórnych i ich przyczynach. Podejrzewałam pokrzywkę stresową, tym bardziej, że bardzo bliska mi osoba doświadczyła podobnych objawów, a i na psychologicznej grupie wsparcia wiele osób pisało mi, że ma podobne doświadczenia.

Silnego stresu doświadczyłam jednak nie pierwszy raz, ale nigdy wcześniej nie miałam podobnych objawów. Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Porozmawiałam ze znajomymi lekarzami i dietetykami, która doradzili mi, aby zainteresować się tematem nietolerancji histaminy. I faktycznie, wszystko zaczęło mi się układać w całość.

Histamina

Histamina jest aminą biogenną występującą w licznych komórkach organizmu. Endogenna histamina powstaje z aminokwasu histydyny przy udziale enzymu dekarboksylazy histydyny. Może być wytwarzana przez różnego rodzaju komórki organizmu, jak komórki żołądka, mastocyty czy bazofile w odpowiedzi na bodźce immunologiczne (alergeny) i nieimmunologiczne (np. wysoka temperatura, alkohol, jedzenie czy uraz).

Poza endogenną produkcją histaminy amina ta może być dostarczana do organizmu wraz z pożywieniem. Szczególnie dużą zawartością histaminy charakteryzują się produkty długo dojrzewające i fermentujące. Niektóre produkty spożywcze poza znaczną zawartością histaminy stymulują również nadmierne jej uwalnianie z magazynów w ustroju. Należą do nich przyprawy, zioła, suszone owoce, a także liczna grupa dodatków spożywczych.

Receptory histaminy

Histamina może wywołać szereg różnorodnych reakcji poprzez połączenie z czterema typami receptorów (H1, H2, H3, H4), zlokalizowanych w różnych tkankach organizmu.

Receptor H1 występuje na najbardziej zróżnicowanej grupie komórek: neuronach, komórkach dróg oddechowych, wątroby, śródbłonka i mięśniówki gładkiej naczyń, limfocytach i innych. Pobudzenie tego receptora skutkuje skurczem mięśniówki gładkiej naczyń i dróg oddechowych. Dochodzi też do pobudzenia włókien bólowych i wzmożonej sekrecji wydzieliny, co prowadzi do rozwoju najbardziej charakterystycznych objawów nietolerancji histaminy, takich jak obrzęk błony śluzowej nosa, wodnisty katar, skurcz oskrzeli, obrzęk powiek i ust, duszność, a także świąd skóry czy zmiany pokrzywkowe. Prawdopodobnie receptor H1 wraz z receptorem H3 reguluje także ośrodek łaknienia i pragnienia, uwagi, snu i czuwania.

Receptor H2 zlokalizowany jest głównie na komórkach przewodu pokarmowego, mózgu, serca czy limfocytach B i T. Jego pobudzenie, podobnie jak receptora H1, powoduje także wzrost produkcji śluzu i przepuszczalności śródbłonka. Receptor H2 wpływa również na wzrost sekrecji soku żołądkowego, a także funkcjonowanie układu immunologicznego, m.in. poprzez stymulowanie proliferacji limfocytów T oraz syntezę przeciwciał i cytokin.

Receptor H3 występuje natomiast głównie w komórkach układu nerwowego, ośrodkowego i obwodowego. Jego pobudzenie reguluje uwalnianie neuroprzekaźników, w tym samej histaminy, a w konsekwencji rytm snu i czuwania, funkcje poznawcze, mechanizmy homeostazy i procesy zapalne.

Receptor H4 występuje z kolei we wszystkich komórkach, które reguluję procesy immunologiczne w organizmie, tym samym rozwój chorób alergicznych, autoimmunizacyjnych i nowotworów.

Rola histaminy

Histamina spełnia w organizmie szereg pozytywnych funkcji:

  • rozszerza naczynia krwionośne,
  • reguluje pracę przewodu pokarmowego (perystaltyka, wydzielanie kwasu solnego w żołądku),
  • wpływa na uczucie głodu i sytości,
  • poprawia pamięć i koncentrację, zwiększa motywację,
  • reguluje temperaturę ciała,
  • wpływa na płodność, libido i potencję,
  • zapobiega rozwojowi chorób neurodegradacyjnych (Parkinson, Alzheimer),
  • reguluje rytm dobowy,
  • pomaga dotrzeć komórkom do stanu zapalnego,
  • zwiększa uwalnianie prolaktyny, estradiolu, kortyzolu, TH, ACTH i oksytocyny,
  • hamuje ból.

Jednocześnie histamina może nasilać stan zapalny, zmniejszać przepuszczalność bariery jelitowej, czy promować angiogenezę nowotworową. Nadmiar histaminy może prowadzić do wrzodów, stanów lękowych, bezsenności czy utraty gęstości kości. Problem z degradacją histaminy  często występuje w takich chorobach jak: Wrzodziejące Zapalenie Jelita Grubego, Stwardnienie Rozsiane, Reumatoidalne Zapalenie Stawów, schizofrenia, Helicobacter Pylorii, Alkoholizm, przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim (SIBO) czy Parkinson.

Rozkład histaminy

Wewnątrzkomórkowa histamina jest rozkładana w organizmie w procesie metylacji do N-metylohistaminy przez enzym N-metylotransferazę (HNMT), z kolei za metabolizm wewnątrzkomórkowy histaminy, a więc eliminację np. po spożyciu produktów spożywczych bogatych w histaminę odpowiada proces oksydacji do kwasu imidazolooctowego przez oksydazę diaminową (DAO).


Metabolizm histydyny (źródło).

Do czynników hamujących aktywność enzymu DAO i rozwój nietolerancji histaminy należą:

  • antybiotyki,
  • leki rozkurczowe,
  • diuretyki,
  • środki kontrastujące,
  • leki arytmiczne i hipotensyjne,
  • środki znieczulające,
  • leki pobudzające perystaltykę jelit,
  • leki z grup antagonistów receptora H2,
  • mukolityki i broncholityki,
  • metformina.

Nie jestem w stanie zliczyć, ile przeszłam antybiotykoterapii w swoim życiu. Do tego od kilku lat stosuję metforminę. Z pewnością w moim przypadku leki te wywarły wpływ na rozwój nietolerancji histaminy.

Na aktywność enzymu DAO wpływają także:

  • zaburzenia mikroflory jelitowej (nadmierna podaż probiotyków, chemioterapia),
  • nadmierna podaż amin biogennych (np. tyraminy),
  • schorzenia przewodu pokarmowego (choroby zapalne, rozrostowe),
  • nieceliakalna nadwrażliwość na gluten.

Nietolerancja histaminy

Za nietolerancję histaminy uznaje się stan, w którym ilość histaminy w ustroju przekracza próg tolerancji organizmu, co prowadzi do rozwoju niepożądanych objawów.

Nadmiar ten może wynikać ze zwiększonej jej ilości w organizmie lub/i zmniejszonej degradacji i aktywności enzymów DAO i HNMT.

Nie jest to typowa alergia, bo nie dochodzi do rozwoju mechanizmów nadwrażliwości immunologicznej, ale ze względu na podobieństwo objawów mówi się o nietolerancji lub pseudoalergii.

Szacuje się, że prawie 1% społeczeństwa wykazuje skłonność do nietolerancji histaminy.

Objawy nietolerancji histaminy

Przekroczenie poziomu indywidualnej tolerancji histaminy prowadzi do rozwoju różnorakich objawów na skutek działania histaminy na wspomniane wcześniej receptory. Na rycinie możecie zobaczyć te najczęstsze.


Biologiczne działanie histaminy (źródło).

Od lat borykałam się z przewlekłym, wodnistym katarem, nasilonym np. po zjedzeniu ogórków, kiszonej kapusty czy pomidorów konserwowych. Po dużej ilości orzechów czułam pieczenie na twarzy. Często miałam bardzo niską temperaturę ciała (często 34-35 stopni), nie pamiętam, kiedy miałam ostatnio gorączkę. Do tego na moją bezsenność (pisałam o niej tutaj) pomagały tylko i wyłącznie leki przeciwhistaminowe (Hydroksyzyna). Na przełomie 2019 i 2020 roku w wyniku stresu strasznie swędziała mnie skóra. Do tego wspomniany przeze mnie na początku rumień, który schodził jak się okazało po lekach przeciwhistaminowych (Clemastinum). Coś więc musiało być u mnie na rzeczy!

Warto zainteresować się także tematem nietolerancji histaminy w przypadku:

  • bólu głowy, migren,
  • kaszlu, kichania, świszczącego oddechu,
  • napadów lęku, rozdrażnienia, uczucia niepokoju,
  • wzdęć i biegunek,
  • nadciśnienia, arytmii, bólu w klatce piersiowej,
  • trądziku, pokrzywce, obrzęku naczyniowo-ruchowego,
  • bolesnych miesiączek,
  • problemów z zajściem w ciąże,
  • choroby lokomocyjnej,
  • słabej tolerancji chemikaliów,
  • słabej tolerancji alkoholu,
  • choroby refluksowej przełyku.

Objawy nietolerancji histaminy po spożyciu posiłku (rumień, rozdrażnienie, ból głowy) występują od 20 minut do 2 godzin. Czasami pojawiają się jednak dopiero po kilku dniach, co utrudnia odnalezienie przyczyny.

Już po diagnostyce nietolerancji i bacznej obserwacji reakcji organizmu po spożyciu niektórych produktów mogę powiedzieć, że nietolerancja histaminy wywołuje u mnie także bóle głowy (napięci w głowie), rozdrażnienie, objawy refluksu (puste odbijanie, cofanie się treści pokarmowej do przełyku i jamy ustnej), a także uporczywe wzdęcia. Ponadto nagłe zmiany temperatur (wyjście z domu na dwór zimą) czy aktywność fizyczna również wywoływały u mnie wyciek z nosa.

Przyczyny nietolerancji histaminy

Przyczyn nietolerancji histaminy może być naprawdę sporo. Zaliczamy do nich m.in.:

  • niedobór enzymy DAO,
  • zaburzenia metylacji (pisałam o nich tutaj i tutaj),
  • chroniczny stres,
  • przewaga estrogenowa (PCOS, endometrioza),
  • przewlekłe infekcje, np. zakażenie Helicobacter Pylorii,
  • przerost bakterii w jelicie cienkim (SIBO),
  • pasożyty,
  • grzybica,
  • leptynooporność,
  • wrażliwość na lektyny zawarte m.in w zbożach, pomidorach, ziemniakach, roślinach strączkowych,
  • alergie pokarmowe,
  • zwiększoną przepuszczalność jelitową,
  • zaburzenia trawienia (niedobór kwasu solnego, żółci, enzymów trawiennych),
  • niedobór żelaza, witaminy B6, B12, C i miedzi.

Myślę, że w moim wypadku kluczową rolę w rozwoju nietolerancji histaminy odegrały zaburzenia metylacji (mam homozygotyczną mutację genu MTHFR), przewlekły stres, który zwiększył przepuszczalność bariery jelitowej i doprowadził do zaburzeń trawienia, a także, jak się okazało niedawno – infekcje (borelioza i choroby odkleszczowe oraz lamblie). Oczywiście, moja dieta obfitowała także w produkty zawierające histaminę, a także stymulujące jej uwalnianie.

Diagnostyka nietolerancji histaminy

W przypadku podejrzenia nietolerancji histaminy w pierwszej kolejności warto prowadzić dokładny dzienniczek żywieniowy, zapisywać wszystkie spożywane pokarmy i płyny oraz ewentualne pojawiające się po ich spożyciu objawy.

Rozpoznanie nietolerancji histaminy opiera się na stwierdzeniu co najmniej dwóch charakterystycznych objawów oraz ich ustępowania bądź złagodzenia po zastosowaniu diety eliminującej histaminę z pożywienia.

Równie istotna jest diagnostyka różnicowa, obejmująca m.in. wykluczenie obecności alergii (w tym testy skórne, oznaczenia przeciwciał IgE swoistych) oraz nietolerancji dwucukrów (laktozy, fruktozy) i glutenu.

W ramach diagnostyki wykonałam badanie poziomu IgE całkowitego, czyli jednego z przeciwciał (immunoglobulin), których zadaniem jest rozpoznanie antygenów, wywołujących alergię i reagowanie na nie. Wtedy dochodzi do wytwarzania nadmiernej ilości histaminy i w konsekwencji rozwijają się męczące objawy alergii, takie jak: katar, kaszel, objawy skórne, wypryski, obrzęki.

Oprócz reakcji alergicznych podwyższony poziom IgE całkowitego może być spowodowany infekcjami pasożytniczymi, chorobami wirusowymi (mononukleoza), skórnymi (łuszczyca, Atopowe Zapalenie Skóry, łysienie plackowate), zmianami nowotworowymi, stanami zapalnymi stawów, marskością wątroby, a nawet chorobą niedokrwienną serca. Przyczyn podwyższonego IgE całkowitego może być zatem wiele, dlatego nie jest to miarodajne badanie jednoznacznie wskazujące na alergię. Jest ono jednak pomocne do wykrycia, że coś niepokojącego dzieje się w organizmie. Postanowiłam więc sprawdzić poziom. W dniu pobrania miałam już wynik na swoim koncie na stronie wyniki.sla.pl.

Mój niski wynik wskazuje, że raczej nie mam problemów z alergiami i wydzielanie histaminy oraz problemy z jej rozkładem ma u mnie inne przyczyny.

W ostatnich latach pojawiła się  możliwość sprawdzenia poziomu histaminy we krwi oraz enzymu oksydazy diaminowej (DAO), zdecydowałam się więc również wykonać z ciekawości te badania. Na wyniki czekałam standardowe w ich przypadku 10 dni roboczych. Nie są to tanie badanie, ale skorzystałam ze swojej 10-procentowej zniżki, która jest także cały czas dostępna dla Was. Tutaj znajdziecie więcej informacji.

Jeśli chodzi o poziom enzymu DAO odpowiedzialnego za eliminację nagromadzonej zewnątrzkomórkowo histaminy, to mój wynik według zaproponowanej przez laboratorium interpretacji wskazywał na prawdopodobną nietolerancję histaminy. Z kolei poziom histaminy był w normie, ale w górnej granicy. Muszę jednak zaznaczyć, że dopiero po badaniach doczytałam, że powinnam na kilka dni odstawić leki przeciwhistaminowe, jakie zażywam na bezsenność. Biorąc pod uwagę, że nawet na lekach blokujących działanie histaminy, jej poziom był wysoki, to mogłam przypuszczać, że mam problem z jej nietolerancją. Tym bardziej, że wszystkie objawy i ich złagodzenie po lekach antyhistaminowych na to wskazywały.

Leczenie nietolerancji histaminy

Rozpoznanie nietolerancji histaminy wiąże się z koniecznością wdrożenia ścisłej diety eliminacyjnej – niespożywania produktów zawierających duże ilości histaminy, produktów ją uwalniających z zasobów organizmu, jak również hamujących aktywność oksydazy diaminowej. Suplementacją możemy natomiast wspomóc metabolizm enzymu DAO w organizmie.

Zaleca się także unikanie sytuacji, które mogą nasilać wyrzut histaminy:

  • zmiany temperatur,
  • stres,
  • niedotlenienie,
  • odwodnienie
  • urazy.

W ostatnich latach na rynku pojawiły się także suplementy zawierające enzym oksydazy diaminowej (DAO), odpowiedzialny za degradację histaminy obecnej w pożywieniu. Przyjęty maksymalnie 15 minut przed spożyciem pokarmów bogatych w histaminę i aminy biogenne wspomaga ich rozkład i redukuje objawy alergiczne. Substancja czynna zawarta w suplemencie jest aktywna bezpośrednio w jelicie cienkim. Nie przedostaje się do krwioobiegu i nie wykazuje działania ogólnoustrojowego, dlatego może być przyjmowana bez ryzyka wystąpienia skutków ubocznych.

Przykładowe suplementy zawierające enzym DAO:

DAOSIN (do kupienia m.in. tutaj).

HISTAsolv (do kupienia m.in. tutaj).

Histamine Block (do kupienia m.in. tutaj).

Ceny tych preparatów są bardzo wysokie. Uważam więc, że można je stosować okazyjnie do czasu znalezienia i wyleczenia przyczyny.

Podawanie enzymów DAO, o ile nie mamy do czynienia z wrodzonym niedoborem, jest bowiem tylko leczeniem objawów. Podstawą jest znalezienie przyczyny zaburzeń rozkładu histaminy. Szczególnie warto zwrócić uwagę na stan jelit. Nietolerancja histaminy rzadko występuję samodzielnie, najczęściej jednak współistnieje z aktywną infekcją grzybiczą, bakteryjną lub pasożytniczą, dysbioza jelitową, czy przerostem bateryjnym jelita cienkiego (SIBO). Przyczyna może leżeć także w alergiach i nietolerancjach pokarmowych. Odpowiednie leczenie podstawowej choroby pozwala najczęściej przywrócić tolerancję histaminy.

Dieta niskohistaminowa

Jak już wspominałam, wsparciem w leczeniu nietolerancji histaminy jest dieta eliminująca produkty zawierające duże ilości histaminy i stymulujące wydzielanie histaminy, a także blokujące enzym DAO.

Do produktów zawierających duże ilości histaminy należą:

  • alkohole (wino, piwo, szampan),
  • fermentowane produkty mleczne (jogurty, kefiry, maślanka, kwaśne mleko),
  • sery (twarde i półtwarde, pleśniowe, topione),
  • tofu,
  • niektóre warzywa (pomidor, kapusta, szpinak, sałata, bakłażan, groch, fasola, soczewica, bób),
  • warzywa konserwowe i kiszone,
  • niektóre owoce (truskawki, maliny, jagody, śliwki, winogrona, ananasy, cytrusy, awokado, banany, czereśnie),
  • owoce suszone, kandyzowane i konserwowe (rodzynki),
  • napoje (kawa, herbata, soki warzywne, coca-cola),
  • słodycze (nugat, czekolada, kakao, marcepan, marmolada),
  • ocet i jego przetwory (majonez, keczup),
  • produkty zbożowe i na bazie drożdży,
  • czerwone mięso i wysokoprzetworzone wędliny (salami, peperoni), podroby, konserwy,
  • ryby, w tym marynowane i wędzone, konserwy rybne, owoce morza (makrela, sardynki, śledzie, tuńczyk, kawior, małże, ostrygi, kraby),
  • buliony, rosoły,
  • niektóre przyprawy (curry),
  • grzyby.

Do produktów stymulujących uwalnianie histaminy należą natomiast:

  • niektóre zioła (rumianek, szałwia, bratek, kora wierzby, mięta, lipa, owoc dzikiej róży),
  • niektóre przyprawy (cynamon, curry, pieprz, oregano, papryka, kminek, bazylia, liść laurowy, ziele angielskie, rozmaryn, estragon, kurkuma, gałka muszkatołowa),
  • niektóre warzywa (ziemniaki, rzodkiewka, cukinia, por, kukurydza, marchewka, buraki, szpinak, seler, papryka, sałata),
  • niektóre owoce (jeżyny, porzeczki, daktyle, kiwi, jabłka, wiśnie, arbuzy, melon, morele, brzoskwinie),
  • owoce suszone, kandyzowane i konserwowe (śliwki, morele, daktyle, rodzynki, figi),
  • słodycze i przekąski (karmel, nugat, czekolada, gumy do żucia, miód),
  • konserwy mięsne, pasztety,
  • produkty zbożowe, nasiona i orzechy (soja, orzechy ziemne, migdały),
  • dodatki spożywcze (barwniki, konserwanty, przeciwutleniacze, siarczany, substancje wzmacniające smak),
  • oleje i oliwa.

Do produktów blokujących enzym DAO należą:

  • alkohol,
  • napoje energetyczne,
  • herbata (czarna, zielona, yerba mate).

Warto też wspomnieć, że szczególnie duża ilość histaminy znajduje się w produktach długo i niewłaściwie przechowywanych. Dlatego ważne, aby jeść świeżo przygotowane dania i mrozić nadmiar jedzenia.

Na pierwszy rzut oka dieta niskohistaminowa wygląda przerażająco. Kiedy po diagnozie wypisałam sobie wszystkie te najbardziej problemowe produkty oraz te, których nie spożywam na diecie bezglutenowej, antyzapalnej, z niskim indeksem i ładunkiem glikemicznym, ilość produktów, które mogłabym spożywać była bardzo ograniczona.

Ostatecznie więc zdecydowałam, że rezygnuję z produktów, które ewidentnie powodują u mnie objawy nietolerancji histaminy w krótkim czasie po jedzeniu (głównie wodnisty katar i uczucie napięcia w głowie), jak pomidory, ogórki i kapusta kiszona, orzechy ziemne, czy ser feta. Alkoholu, ryb, konserw, słodyczy, octu i jego przetworów, większości produktów mlecznych nie jem od dawna, więc ostatecznie modyfikacje diety nie były dla mnie bardzo uciążliwe.

Zachęcam więc, aby po ewentualnej diagnozie nietolerancji histaminy skonsultować się z dobrym dietetykiem, który przygotuje dla Was odpowiednio zbilansowaną dietę eliminacyjną, pomoże w diagnostyce przyczyn i suplementacji. Każdy organizm jest inny i u każdego najsilniejsze reakcje mogą wywoływać inne produkty lub ich połączenia.

Suplementacja w nietolerancji histaminy

Na podstawie szczegółowej diagnostyki laboratoryjnej i wywiadu żywieniowo-zdrowotnego warto wspomóc suplementacją metabolizm histaminy w organizmie.

Moja suplementacja jest indywidualnie dobrana do wszystkich moich problemów, więc nie chcę Wam niczego sugerować, ale w nietolerancji histaminy warto zwrócić szczególną uwagę na na:

1. Kofaktory dla prawidłowego działania enzymu DAO:

  • witamina B6 (najefektywniejszą jej formą jest P-5-P),


Do kupienia m.in. tutaj.

  • witamina C,
  • cynk i miedź.


Do kupienia m.in. tutaj.

2. Wsparcie jelit, których zdrowie w znaczący sposób przyczynia się do obniżenia objawów nietolerancji histaminy. Szczelna bariera jelitowa przyczynia się także do zmniejszenia wchłaniania histaminy z przewodu pokarmowego do układu krwionośnego:

  • probiotyki: Lactobacillus plantarum, Bifidobacterium longum i infantis (wykluczając SIBO),


Na przykład Sanprobi IBS (do kupienia m.in. tutaj).

Jednocześnie w nietolerancji histaminy należy unikać preparatów z takimi szczepami, jak Lactobacillus belbruecki, Lactobacillus bulgaricus, Lactobacillus reuteri czy Lactobacillus casei, a wybierać te zawierające Lactobacillus plantarum, Bifidobacterium longum czy Bifidobacterium infantis. Oczywiście, wszystko zależy od chorób współistniejących, np. SIBO.


Lub ProBiota HistaminX (do kupienia m.in. tutaj).

  • maślan sodu.


Do kupienia m.in. tutaj.

Jednocześnie w przypadku probiotykoterapii należy unikać szczepów z rodzaju Lactobacillus: bulgaricus, reuteri oraz casei, które nasilają objawy nietolerancji histaminy.

3. Kofaktor do przemiany histaminy w wątrobie i jej przekształcenie w nieszkodliwą formę:

  • SAMe, czyli S-adenozylo-L-metionina.


Do kupienia m.in. tutaj.

4. Wsparcie procesów metylacji:

  • witaminy z grupy B.


Do kupienia m.in. tutaj.

5. Redukcja objawów alergii:

  • kwercetyna w wysokich dawkach (3-5 g),


Do kupienia m.in. tutaj.

  • wyciąg z pokrzywy,
  • bromelaina.

Wieloskładnikowym preparatem jest HistaminX (do kupienia m.in. tutaj).

Te i inne suplementy możecie kupić w obu moich partnerskich sklepach internetowych:


www.muscle-zone.pl


www.mass-zone.eu

Oczywiście, to tylko przykładowe suplementy, które mogą pomóc w nietolerancji histaminy. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

Przy okazji, warto przyjrzeć się reakcjom po kwasach omega-3. Ich nadmiar blokuje bowiem rozkład histaminy. Ja zauważyłam, że gdy zjadłam wysokohistaminowy posiłek i połknęłam do niego omega-3, występowały u mnie bardzo silne objawy nietolerancji.

Podsumowanie

Jeśli chodzi o mnie, objawy nietolerancji histaminy znacząco się zmniejszyły. Już od wielu miesięcy nie miałam podobnej pokrzywki, jak na zdjęciu.

Kluczowa w moim przypadku okazało się rezygnacja z przetworów pomidorowych i ograniczenie do minimum świeżych. Bardzo lubiłam wszystkie jednogarnkowe dania z pomidorami konserwowymi czy passatą, ale faktycznie poczułam ogromną ulgę. Codziennie jadłam bowiem jakiś posiłek z wykorzystaniem pomidorów. Gdy zastąpiłam je mlekiem kokosowym, wyciek z nosa zdecydowanie się teraz zmniejszył.

Od dawna nie jem wędzonych produktów, kiszonych czy konserwowych warzyw, nie piję alkoholu. Czasami zjem trochę masła z orzechów arachidowych, ale już przy drugiej łyżeczce czuję mrowienie na twarzy, więc szybko odstawiam je do szafki.

Przez ostatni rok stosowałam suplementy wymienione wcześniej w artykule. Dziś dalej biorę magnez, witaminy B-complex, kwercytynę, maślan sodu i probiotyki. Nigdy nie próbowałam żadnego suplementu z enzymem DAO, nawet doraźnie, bo zdaję sobie sprawę, że to tylko maskowanie problemu. Oczywiście, jeśli ktoś raz na jakiś czas chce się wspomóc, czemu nie. Przewlekłe stosowanie nie m sensu, jeśli niedobór enzymu nie jest wadą genetyczną.

W krótkim czasie po rezygnacji z pomidorów i ich przetworów zaczęłam zasypiać już bez Hydroksyzyny, na samym Trittico i tak jest do dzisiaj (o swojej bezsenności pisałam tutaj). Najwyraźniej wysoki poziom histaminy zaburzał w pewnym stopniu mój sen.

Dużo lepszy sen i lepsza regeneracja w ostatnich miesiącach również wpłynęły na zmniejszenie objawów.

Nie jest jeszcze idealnie, ale moje jelita nie są niestety w najlepszej kondycji. Jeśli śledzicie moje profile na Facebook’u, to wiecie, że jestem w trakcie leczenie boreliozy i chorób odkleszczowych metodą ILADS. Antybiotyki negatywnie wpływają na mój przewód pokarmowy, choć oczywiście stosuję odpowiednią probiotykoterapię. Po zakończeniu leczenia na pewna odbudowa flory bakteryjnej będzie moim priorytetem.

Jeśli podejrzewacie u siebie nietolerancję histaminy, zachęcam Was do konsultacji z dobrym dietetykiem i jednocześnie gastrologiem, którzy na podstawie szczegółowego wywiadu zlecą odpowiednią diagnostykę i w razie potwierdzenia Waszych przypuszczeń wdrożą odpowiednie leczenie, dietę i suplementację, da wskazówki co do stylu życia.

Jeśli szukacie dobrego gastrologa online polecam Wam z całego serca lek. Katarzynę Kłonowską-Majchrzak.

Wiedza

Jeśli chcielibyście rozszerzyć temat, polecam:

  • wpis i nagranie live’a na temat nietolerancji histaminy Moniki Gackowskiej-Lisińskiej – zobacz tutaj,
  • webinar Iwony Wierzbickiej „Ajwen” – zobacz tutaj,
  • webinar Justyny Posłusznej „Mitodietetyka” – zobacz tutaj,
  • darmowy webinar laboratorium ALAB
  • nagranie mgr Łukasza Sieńczewskiego z Centrum Medycznego VitaImmun:

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach lub wiadomościach prywatnych.

4 myśli w temacie “Nietolerancja histaminy”

  1. Borykam się z tym problemem od ok 18 lat(teraz mam 57),temat rzeka.Sama po objawach doszłam do tego co mi jest.Zrobiłam odp.badania.Mam bardzo niski (2,1)poziom enzymu diaminooksydazy.Najgorsze są restrykcyjne ograniczenia w diecie.Nie mogę pozwolić sobie na odstępstwa,ponieważ występują u mnie silne objawy(leje się woda z nosa,kichanie,swędzenie i łzawienie spojówek,duszności,zaburzenia rytmu snu,lęki,nerwowość,skurcze jelit i żołądka do tego stopnia,że nie mogłam w pewnym okresie NIIIIIC jeść !!!.Mocno schudłam.Biorę okazjonalnie DaofoodPlus,probiotyki- Probiota Histamin X,wit.b 6,magnez.Jeżeli bardzo skrupulatnie wszystkiego przestrzegam,to jest o wiele lepiej,chociaż nie osiągnęłam nigdy ideału.Ważny jest tutaj komfort psychiczny a po zapoznaniu się z problemem i stosowaniu się do zaleceń,po prostu”zapomnieć”i cieszyć się życiem.

  2. Czy domowe kiszonki, kefir bez laktozy oraz kefir wodny również zawierają duże ilości histaminy ? Nadal kisi Pani warzywa w domu ? Czy wciąż przyjmuje Pani naltrexon, to prawda, że ten lek stopuje wydzielanie histaminy ?

    1. Na ten moment rzadko jem kiszonki, czasami mały ogórek, czasami dobrej jakości kefir, ale unikam ze względu na nietolerancję histaminy. Domowe są tak samo niekorzystne w nietolerancji, jak kupne. Nie stosuję już LDN.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s