Dieta redukcyjna 1800 kcal / przykładowy jadłospis

Od dłuższego czasu myślałam o przygotowaniu dla Was tygodniowego jadłospisu. Kiedy więc otrzymałam propozycję współpracy od sklepu ze zdrową żywnością, suplementacją i probiotykami fitness-food.pl, pomyślałam sobie, że to dobra okazja, by stworzyć dla Was darmową dietę do pobrania. Oparłam się na produktach, które sama używam na co dzień (lub ich odpowiednikach z innych firm), dostępnych w sklepie fitness-food.pl. W jadłospisie znajdziecie więc sporo posiłków, które znajdują się również w mojej codziennej diecie. Moim zdaniem dieta jest w miarę prosta i smaczna, ale ocenicie sami.

Czytaj dalej

Reklamy

Plan działania

Od wizyty u doktora Andrzeja Banacha we Wrocławiu minął już miesiąc. O tym, dlaczego zdecydowałam się zwrócić o pomoc do nowego ginekologa, pisałam w artykule „Badania w Śląskich Laboratoriach Analitycznych”, w którym też przedstawiłam Wam wyniki zrobionych przez wizytą badań. Ostatnio otrzymałam również wyniki badań genetycznych, które opisałam w artykule „Mutacja genu MTHFR”. Informacje z obu tych artykułów są bardzo istotne w kontekście otrzymanych od ginekologa zaleceń, więc jeśli jeszcze ich nie czytaliście, zapraszam w pierwszej kolejności do lektury. Dziś chciałam Wam bowiem przedstawić pokrótce, jakie zalecenia otrzymałam od doktora Banacha. Czekałam z tym wpisem kilka tygodni, do wprowadzenia wszystkich leków i suplementów, aby móc też podzielić się swoimi pierwszymi odczuciami.

Czytaj dalej

Mutacja genu MTHFR

Ponad 2 lata temu, w czasie jednej z konsultacji Julia Cichaczewska zwróciła mi uwagę na problem zaburzeń metylacji i prawdopodobnej mutacji genu MTHFR. Wtedy też zainteresowałam się szerzej tematem i napisałam artykuł „Zaburzenia metylacji”, który jest jednym z najczęściej wyświetlanych i komentowanych na blogu. Warto zapoznać się z nim przed lekturą dalszej części poniższego artykułu.

Czytaj dalej

Badania w Śląskich Laboratoriach Analitycznych

Ostatni duży pakiet badań krwi wykonałam w kwietniu. O wynikach pisałam w artykule „Poszukiwań ciąg dalszy”. Niestety, mimo zmian w diecie i suplementacji moje samopoczucie nie uległo żadnej zmianie. Oczywiście, nie mogę powiedzieć, że czułam się jakoś bardzo źle, bo psychicznie i fizycznie był to dla mnie całkiem dobry okres. Jednak kiedy w wieku 31 lat żyje się na 20%, a nie na 100%, lub chociażby 80%, a przez 27 lat czerpało się z życia pełnymi garściami, realizując swoje pasje, spełniając marzenia, osiągając sukcesy zawodowe, to nie ma się czemu dziwić, że nie chcę do końca swych dni być „na emeryturze” i cały czas szukam dla siebie ratunku. Nie, nie pozwolę sobie już nigdy na pracę ponad swoje siły, imprezy dzień w dzień przez 7 dni czy codzienne, intensywne treningi crossfitowe, jednak mam jeszcze naprawdę sporo planów i chciałabym mieć siłę je zrealizować. Bo tu nie chodzi o brak chęci czy motywacji, ale o sytuację, kiedy głowa chce, ale ciało odmawia posłuszeństwa.

Czytaj dalej

Moja tygodniowa aktywność

W swojej pracy głównie siedzę przy biurku. Rozpisuję diety i plany treningowe, odpisuję na maile, piszę artykuły, czytam książki lub uczę się. Gdyby tak wyglądał cały mój dzień, moje zapotrzebowanie kaloryczne kształtowałoby się na poziomie 1500 kcal. Tak, 1500 kcal. Ktoś powie, że to głodówka. Skądże. Akurat mam fajny przykład z ostatnich tygodni.

Czytaj dalej

Sanprobi – probiotyki dopasowane do Twoich potrzeb

Wakacje to doskonały okres na zmianę stylu życia. Choć wprowadzanie każdej zmiany przynosi początkowo trudności, to dokonywanie wyborów w zgodzie z własnymi potrzebami sprawi, że motywacja będzie zawsze z Tobą. Ważny jest efekt, czyli zgrabna sylwetka, ale najważniejszy zdrowy organizm. Okazuje się, że żadna nawet najbardziej rygorystyczna dieta nie zdziała tyle co trwała zmiana nawyków żywieniowych. Pełnowartościowa – niskoprzetworzona żywność, posiłki bogate w błonnik, składniki mineralne i niezbędne dla zdrowia witaminy, a ubogie w białą mąkę, tłuszcze nienasycone trans i cukry proste w połączeniu z konsekwentnie podejmowaną aktywnością fizyczną umiarkowanego stopnia potrafią przynieść zadowalający i trwały efekt.

Czytaj dalej

Drugi rok studiów

Mija tydzień od ostatniego egzaminu na studiach z dietetyki pediatrycznej. Śmieję się, że mój rok naprawdopodobniej jako ostatni studenci w Polsce skończył sesję. Niektórzy już w połowie czerwca mieli wakacje, większość do końca ubiegłego miesiąca mogła już odetchnąć z ulgą i rzucić książki w kąt, a dietetycy ze Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach jeszcze nie napisali nawet pierwszego egzaminu. Nie narzekam jednak, bo dzięki temu, że wszystko było w miarę rozłożone w czasie mogłam bez problemu połączyć uczelnię z pracą. Jedynie przez ostatnie dwa tygodnie, przed samymi egzaminami skupiłam się głównie na nauce (i leczeniu kolana rozbitego na rowerze :D).

Nie ukrywam jednak, że po otrzymaniu ostatniego wyniku z egzaminu, kiedy cały stres ze mnie zszedł, poczułam ogromne zmęczenie i przez ostatni tydzień musiałam się chociaż trochę zregenerować. Dostałam w tym czasie jednak sporo pytań o studia, więc mimo, iż mówiłam na Insta Stories, że w pierwszej kolejności napiszę o zmianach w swojej diecie, treningu, suplementacji, postanowiłam najpierw opisać swoje odczucia związane z czwartym semestrem studiów. Zresztą po każdym z poprzednich robiłam tutaj takie małe podsumowanie, więc zachęcam wszystkich, którzy zastanawiają się nad rekrutacją na dietetykę w Śląskiej Wyższej Szkole Medycznej w Katowicach do lektury artykułu o 1. semestrze (tutaj), podsumowania całego 1. roku studiów (tutaj) oraz opisu 3. semestru (tutaj). Jedynie zaznaczam, że program studiów uległ zmianie, więc nie sugerujcie się :)

Czytaj dalej