Przełom

W styczniu miną dokładnie cztery lata od mojej pierwszej wizyty u endokrynologa. Wtedy to zdiagnozowano u mnie Hashimoto i niedoczynność tarczycy. Za radą lekarza zdecydowałam się wówczas po dwunastu latach odstawić antykoncepcję hormonalną. I wtedy zaczął się mój koszmar. Cztery lata tułania się po endokrynologach, ginekologach, dietetykach. Lekarzy, którzy najpierw dawali mi nadzieje, a potem załamywali ręce i wypisywali receptę na antykoncepcję lub zrzucali wszystko na trening i stres i wysyłali do psychologa. Tysięcy złotych wydanych na badania. Dwukrotnej diagnostyki na oddziałach endokrynologii ginekologicznej w Katowicach i Piekarach Śląskich. Testowania różnych leków, suplementów, diet. Chodzenia spać o 21:00. Braku sił do życia. Depresyjnych nastrojów i wielokrotnych załamań. A wystarczyło zrobić rezonans głowy…

Czytaj dalej

Reklamy

Badania kontrolne krwi

Za mną trzy miesiące stosowania się do zaleceń mojego nowego ginekologa, doktora Andrzeja Banacha z Wrocławia.

Dla przypomnienia, o wszystkich zmianach pisałam w serii wpisów:

Na pierwszej wizycie u doktora Banacha ustaliliśmy, że po trzech pełnych cyklach Hormonalnej Terapii Zastępczej zgłoszę się na wizytę kontrolną. 4-dniową przerwę w leczeniu estrogenami rozpoczęłam 13 listopada, więc umówiłam się w Dolnośląskim Centrum Ginekologii na czwartek, 15 listopada. Początkowo zapisałam się na wizytę w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, jednak po wymianie maili z doktorem doszliśmy wspólnie do wniosku, że wykupię wizytę prywatną na której będziemy mogli spokojnie porozmawiać dłużej niż 15 minut. Tak, przez te 3 miesiące byłam z doktorem Banachem w ciągłym kontakcie mailowym. Pisaliśmy też na Messengerze. To absolutnie świetne rozwiązanie, choć oczywiście odpłatne.

Przed wizytą kontrolną dzięki współpracy z Laboratoriami Medycznymi „Diagnostyka” wykonałam duży pakiet badań, o których chciałabym Wam dzisiaj napisać. Jestem bowiem bardzo zadowolona z wyników.

Czytaj dalej

Zdrowa jesień

Kiedy zacząć myśleć o swoim zdrowiu? Właściwie przez całe życie warto pamiętać, że nasze ciało nie jest wymienne i że mamy je raz na zawsze. Gdyby jednak starać się wskazać dobry moment na zmianę złych nawyków i spowolnienie lub zatrzymanie niekorzystnych dla nas procesów – będzie to 50. rok życia.

Fizjologii nie da się oszukać. Ludzki organizm podlega procesowi starzenia – z biegiem lat wydolność procesów biochemicznych spada, możliwości regeneracyjne tkanek zmniejszają się, a komórkowe mechanizmy naprawcze zawodzą. Dochodzi do kumulacji oddziaływania szkodliwych czynników środowiskowych, przewlekłego przyjmowania leków, niezdrowego stylu życia.

Właśnie z myślą o osobach w tym wieku labortoria medyczne „Diagnostyka” przygotowała dwa pakiety badań w obniżonej o ponad 50% cenie. Pakiety – osobny dla kobiet, osobny dla mężczyzn – zawierają po 17 badań. Akcja rozpoczęła się 17 września i potrwa do 30 listopada 2018 roku.

Czytaj dalej

Plan działania

Od wizyty u doktora Andrzeja Banacha we Wrocławiu minął już miesiąc. O tym, dlaczego zdecydowałam się zwrócić o pomoc do nowego ginekologa, pisałam w artykule „Badania w Śląskich Laboratoriach Analitycznych”, w którym też przedstawiłam Wam wyniki zrobionych przez wizytą badań. Ostatnio otrzymałam również wyniki badań genetycznych, które opisałam w artykule „Mutacja genu MTHFR”. Informacje z obu tych artykułów są bardzo istotne w kontekście otrzymanych od ginekologa zaleceń, więc jeśli jeszcze ich nie czytaliście, zapraszam w pierwszej kolejności do lektury. Dziś chciałam Wam bowiem przedstawić pokrótce, jakie zalecenia otrzymałam od doktora Banacha. Czekałam z tym wpisem kilka tygodni, do wprowadzenia wszystkich leków i suplementów, aby móc też podzielić się swoimi pierwszymi odczuciami.

Czytaj dalej

Mutacja genu MTHFR

Ponad 2 lata temu, w czasie jednej z konsultacji Julia Cichaczewska zwróciła mi uwagę na problem zaburzeń metylacji i prawdopodobnej mutacji genu MTHFR. Wtedy też zainteresowałam się szerzej tematem i napisałam artykuł „Zaburzenia metylacji”, który jest jednym z najczęściej wyświetlanych i komentowanych na blogu. Warto zapoznać się z nim przed lekturą dalszej części poniższego artykułu.

Czytaj dalej

Badania w Śląskich Laboratoriach Analitycznych

Ostatni duży pakiet badań krwi wykonałam w kwietniu. O wynikach pisałam w artykule „Poszukiwań ciąg dalszy”. Niestety, mimo zmian w diecie i suplementacji moje samopoczucie nie uległo żadnej zmianie. Oczywiście, nie mogę powiedzieć, że czułam się jakoś bardzo źle, bo psychicznie i fizycznie był to dla mnie całkiem dobry okres. Jednak kiedy w wieku 31 lat żyje się na 20%, a nie na 100%, lub chociażby 80%, a przez 27 lat czerpało się z życia pełnymi garściami, realizując swoje pasje, spełniając marzenia, osiągając sukcesy zawodowe, to nie ma się czemu dziwić, że nie chcę do końca swych dni być „na emeryturze” i cały czas szukam dla siebie ratunku. Nie, nie pozwolę sobie już nigdy na pracę ponad swoje siły, imprezy dzień w dzień przez 7 dni czy codzienne, intensywne treningi crossfitowe, jednak mam jeszcze naprawdę sporo planów i chciałabym mieć siłę je zrealizować. Bo tu nie chodzi o brak chęci czy motywacji, ale o sytuację, kiedy głowa chce, ale ciało odmawia posłuszeństwa.

Czytaj dalej