Rekomendacje

OPINIE I EFEKTY PODOPIECZNYCH

Odkąd pamiętam próbowałam osiągnąć prawidłową wagę. Obciążenie cukrzycą typu 1 (insulinozależna, pompa insulinowa, niedocukrzenia), dwie ciąże, dieta eliminacyjna ze względu na alergie dziecka i karmienie piersią nie ułatwiało sprawy. Dopiero dieta Asi pozwoliła mi osiągnąć zamierzony cel. Nie sądziłam, że to w ogóle kiedyś nastąpi! Potrawy są smaczne, na prawdę proste. Można je gotować z dzieckiem i dziecku podawać. Gorąco polecam współpracę z Asią!

Agata, 33 lata

View this post on Instagram

Pół roku współpracy z ogólnymi zaleceniami żywieniowymi i treningowymi i oto efekty mojej 34-letniej podopiecznej: 📌 9,1kg mniej (85,9kg -> 76,8kg), 📌 8,4% tkanki tłuszczowej mniej (42% -> 33,6%), 📌 poziom tkanki tłuszczowej wisceralnej spadł o 3 punkty (8 -> 5), 📌 poziom tkanki mięśniowej wzrósł o 1,1kg (47,3kg -> 48,4kg), 📌 BMI obniżyło się o 3,3 punkty (31,9 -> 28,6). Kiedy się spotkałyśmy pierwszy raz w styczniu polało się wiele łez. Moja podopieczna nie wierzyła, że uda się jej schudnąć. Tymczasem straciła już prawie 10kg! Co więcej, wspólnie z endokrynologiem i dzięki odpowiedniemu leczeniu obniżyłyśmy poziom androgenów i przywróciłyśmy naturalny cykl miesiączkowy. Naprawdę ta dziewczyna wykonała ogrom pracy, słucha moich rad, nie szuka wymówek. Jestem z niej bardzo dumna i oczywiście to jeszcze nie koniec naszej współpracy. Dziś wysłałam jej pierwszy jadłospis, jesteśmy umówione w lipcu na wspólne treningi siłowe i działamy dalej! #motivation #diet #dieta #dietetyk #dietetics #dietetitian #nutrition #nutritionist #trener #trenerpersonalny #strenghtcoach #personaltrainer #tanita @medkonsulting_tanita #odchudzanie #redukcja #reduction #lossweight #waga #wspolpraca

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Takie wiadomości od podopiecznych to najlepsze prezenty :) Druga wizyta kontrolna i kolejne ponad 4kg mniej. A startowałyśmy we wrześniu z wagi 73kg, więc w sumie na minusie jest już 7kg. Centymetry też mocno poleciały w dół. Dotychczas trening odbywał się głównie w warunkach domowych plus zorganizowane zajęcia jogi. W tym tygodniu zrobiłyśmy pierwszy trening na siłowni. To jeszcze nie koniec :) Gratuluję i działamy dalej! #weightloss #bodyfat #fatloss #fatburner #fat #bodymass #bf #health #hashimoto #thyroid #reduction #trenerpersonalny #training #workout #gym #diet #nutrition #nutritionist #dietetyk #dietetics #trenerpersonalny #personaltrainer #strengthcoach #trainer #dieta #wyniki #progres #motivation #wspolpraca #colaboration

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

Po pierwszej ciąży zdobyłam się na odwagę i postanowiłam zadbać o swój wizerunek. W czerwcu 2018 roku zdecydowałam się więc na współpracę z Asią, która dobrała mi indywidualną dietę oraz przygotowała plan treningowy na siłownię, który wspólnie przećwiczyłyśmy. Nie ukrywam, że bałam się. W Internecie przeczytałam bowiem wiele komentarzy kobiet, które trenując zbyt intensywnie straciły pokarm. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Asia tak dobrała moje zapotrzebowanie kaloryczne, aby tracić wyłącznie kilogramy na wadze. Co więcej, po wdrożeniu jej zaleceń moje samopoczucie diametralnie się poprawiło. W ciągu 3 miesięcy schudłam 10 kilogramów i nawet jeansy sprzed ciąży zrobiły się za duże. Oczywiście, kosztowało mnie to sporo wysiłku, ale dzięki opiece i wsparciu Asi udało mi się osiągnąć cel. Polecam Asię jako osobę godną zaufania i wykonującą swoją pracę bardzo rzetelnie.

Halina, lat 32

View this post on Instagram

Pani Aleksandra zgłosiła się do mnie na początku roku z prośbą o konsultację. Czuła się bardzo źle, nie wiedziała już, jak sobie pomóc. Na szczęście trafiła na dobrego endokrynologa, szybko postawiono diagnozę (Graves-Basedow), a moje zalecenia dietetyczne sprawiły, że w końcu czuje się dobrze 😎 Takie wiadomości, jak udostępniona cieszą niesamowicie 😊 P.s. Po operacji czeka mnie długa rekonwalescencja, sprowadzająca się do oszczędnego trybu życia i braku treningów przez ok. 2-3 miesiące, ale do konsultacji dietetycznych online już wróciłam i jestem dostępna dla Was. Do wizyt stacjonarnie i treningów personalnych myślę, że wrócę w marcu 💪 #dietetyk #dietetitian #nutrition #nutritionist #diet #dieta #health #zdrowie #wspolpraca #colaboration #gravesbasedow #tarczyca #thyroid #rudaslaska #silesia

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Iza, moja rówieśniczka zwróciła się do mnie o pomoc, kiedy okazało się, że jej dziecko ma alergię na białka mleka krowiego. Chciała wrócić do karmienia piersią i dzięki diecie eliminacyjnej to nam się udało 😊 Szkoda, że te 31 lat temu, kiedy u mnie również pojawiła się alergia nikt nie zalecił mojej mamie zmiany żywienia. Oczywiście, z czasem nabyłam tolerancji, jednak kilka lat temu znów pojawiły się u mnie dolegliwości ze strony układu pokarmowego po mleku krowim i nabiale i od tego czasu unikam raczej ich spożywania. Tym bardziej cieszę się, że Izie udało się wrócić do karmienia piersią. Naszym celem była także redukcja wagi. Jak możecie przeczytać w wiadomości od Izy, efekty robią wrażenie 😍 Kluczowa była dieta, jednak zachęcałam Izę do częstych spacerów z wózkiem i jak dalej pisała, to obecnie jej główna aktywność. Na więcej obecnie nie ma sił, ale ja też nie widzę konieczności. Jestem bardzo dumna i dziękuję za zaufanie 😍 #nutrition #nutritionist #dietetyk #dietetics #paediatric #children #diet #reduction #weightloss #breastfeeding #dairy #dairyfree #allergy #milk #dzieci #dziecko #alergia #bmk #zywienieniemowlat #zywieniedzieci #dietaeliminacyjna #diet #food #health #healthyfood #cleanfood

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

Przybywające kilogramy, złe samopoczucie, narastające zaburzenia hormonalne, pojawiające się alergie pokarmowe. W końcu rozpacz i totalna bezradność wobec powstałego problemu. Takie uczucia towarzyszyły mi przez wiele lat, ale w styczniu tego roku zaczęło mnie to wszystko już przerastać. Wiedziałam, że już sama sobie nie poradzę. Postanowiłam poprosić o pomoc Joannę. Znałam jej historie i wydawała mi się jedyną osobą kompetentną w temacie. Nie powiem, nie było łatwo, bo już w nic nie wierzyłam. Dodam jeszcze, że korzystałam już kiedyś z pomocy dietetyka i jak się domyślacie nie przyniosło to rezultatu, dlatego byłam nastawiona pesymistycznie. Na pierwszym spotkaniu z Asia polało się wiele łez. Było to wszystko trudne. Mimo wszystko postanowiłam dać sobie szanse i już zaraz po spotkaniu pobiegłem po pierwsze zalecone produkty. Od następnego dnia zaczęłam działać. Stosowałam się do zaleceń. W między czasie zrobiłam badania i skonsultowałam się z poleconym przez Asię endokrynologiem, który wdrożył odpowiednie leczenie. I tak oto waga zaczęła spadać . Dziś już siódmy miesiąc walki, a na koncie 10 kg mniej. Mam stwierdzoną insulinooporność i dzięki Joannie, którą nazywam moim „aniołem stróżem” uczę się jak ma wyglądać mój codzienny jadłospis, jakie suplementy stosować, by się lepiej poczuć i wrócić do równowagi. Na tym mi najbardziej zależało, żeby ktoś wskazał mi drogę, bo wiem, że w moim przypadku muszę zmienić zasady do końca życia, nauczyć się żyć z tym żyć. Joanna mi w tym bardzo pomaga, wspiera, nie odmawia pomocy, kiedy potrzebuje szybkiej rady dotyczącej spożycia posiłków, zwłaszcza teraz podczas wakacji, bo jeszcze się uczę tego nowego życia. Asia jest dla mnie osobą niezwykle kompetentna, ale też autentyczną, bo sama przeszła tę drogę i wie, jak to jest. Dlatego polecam ja zwłaszcza osobom borykającymi się z problemem nadwagi wynikającym z problemów zdrowotnych, zwłaszcza insulinooporności i zaburzeń hormonalnych. Wiem, że czeka mnie jeszcze wiele ciężkiej pracy, ale wierzę, że z Asi pomocą osiągnę swój cel i za jakiś czas spojrzę w lustro i powiem „Dałaś radę, jesteś dzielna” i uśmiechnę się do siebie!

Monika, 34 lata

View this post on Instagram

Układam diety, rozpisuję plany treningowe, ale też do znudzenia czasem staram się przekonywać, że jesteście piękne i wartościowe bez względu na to, czy ważycie 60 czy 61kg, że jak nie posprzątacie raz w domu, tylko poleżycie w wannie z książką, to świat się nie zawali, bo nikt nie przyjdzie rano na test białej rękawiczki, że nie zawsze musicie ugotować obiad, tylko od czasu do czasu możecie zjeść na mieście. Bardzo mi zależy, abyście pokochały siebie i były dla siebie dobre! Myślę, że Natalia nie raz czytająć wiadomości przeklinała mnie i chciała mnie udusić, bo kazałam jej wynieść wagę z domu i przekonywałam, że wcale nie będzie szczęśliwsza, gdy schudnie jeszcze kilogram, jeśli dalej nie polubi siebie. Ta wiadomość sprawiło mi ogromną radość. Wierzę w Ciebie i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej! #wspolpraca #colaboration #dietetyk #dietetics #nutrition #nutritionist #balance #health #harmony #psychology #wdrodzedorownowagi #health #zdrowie #mama #rudaslaska #silesia

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

Asia przykłada dużą uwagę do diagnostyki i badań laboratoryjnych. W moim przypadku okazało się to ogromnie ważne. Wcześniej badałam tylko poziom glukozy we krwi, więc nie miałam pojęcia, że cierpię na insulinooporność. Nikt wcześniej nie zlecił mi bowiem badania poziomu insuliny. Na początku współpracy mój wynik HOMA wynosił 2,3. Obecnie 1,65. Schudłam też 8kg, choć wiem, że to nie waga jest najważniejsza. Jeśli chodzi o pomiary obwodów, straciłam w sumie 24cm, z czego 5cm w klatce piersiowej, 7cm w pasie, 4cm w udzie, 6cm w biodrach i po 1 cm w obwodzie szyi i ramienia. W związku z tym, że sporo ćwiczę, zmieniły się też moje proporcje ciała. Zbudowałam tkankę mięśniową i zgubiłam tłuszczową. Dieta zaproponowana przez Asię jest bardzo smaczna, nie ma monotonnych posiłków. Każdy ma podobną ilość kalorii, mogę więc zamieniać kolejność w ciągu dnia, zjeść śniadanie na kolację, czy obiad z 1. dnia w inny dzień. Asia uwzględniła wszystkie moje życzenia. Dieta nie zawiera więc produktów, których nie lubię, ani nie mogę jeść. Dała mi także wiele wskazówek co do aktywności fizycznej. Dzięki niej wprowadziłam chociażby praktykę jogi, która niesamowicie sprawdza się przy moich problemach ze snem. Generalnie Joanna Haśnik to świetny dietetyk, cały czas się dokształca, a w związku z tym, iż sama ma problemy ze zdrowiem. Dzięki temu podchodzi do redukcji ze zdrowym rozsądkiem i traktuje każde pół kilograma mniej jako sukces. Co ważne, Asia ukończyła szkolenie Fundacji „Insulinooporność”, jest dietetykiem przyjaznym insulinoopornym. Nie ma problemów z kontaktem z Asią, zawsze odpowiada na wysłane pytania i wątpliwości. Bardzo bardzo polecam Asię jako dietetyka o naprawdę szerokich horyzontach.

Anna, 46 lat

View this post on Instagram

W każdym wieku jest dobry czas na zmiany. Pani Barbara w wieku 59 lat postanowiła poprawić swoją dietę i wprowadzić aktywność fizyczną. Z moją pomocą odrzuciła cukier i przetworzone produkty na rzecz większej ilości warzyw, owoców czy roślin strączkowych. Jadła 5 posiłków dziennie. W domu jeździła na rowerku stacjonarnym. Zapisała się również na zajęcia dla seniorów na pobliską siłownię. W kilka miesięcy zrzuciła 7kg, czuje się lepiej i wygląda młodziej! Jak sama przyznała cieszy się, że zmobilizowała się do zmian i żałuje, że tak późno. Niestety, w dniu konsultacji poślizgnęła się i złamała dość poważnie rękę. Moje zalecenia po konsultacji kontrolnej będą więc nastawione przede wszystkim na rekonwalescencję po złamaniu, ale docelowo chcemy zredukować jeszcze 2kg, a potem utrzymać efekty diety. Warto więc zachęcać swoich rodziców czy dziadków do zmian. #dieta #diet #dietetyk #dietetics #dietetitian #nutrition #nutritionist #redukcja #reduction #sukces #success #wspolpraca #colaboration #silesia #rudaslaska #zabrze #katowice #trening #trenerpersonalny #strenghtcoach #personaltrainer @medkonsulting_tanita

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Znacie już tę moją podopieczną. Jakiś czas temu publikowałam pierwsze dwa pomiary. W sobotę zrobiłyśmy wspólny trening metaboliczny z rana, była więc okazja sprawdzić postępy. Mimo niewielkiej aktywności fizycznej (pamiętaj, chociaż 15 minut intensywnego treningu w domu dziennie!) waga cały czas spada. Dieta robi całą robotę! Gratulacje i walczymy dalej! Jednocześnie przypominam, że do końca stycznia możecie skorzystać z promocycjnych cen na współpracę online w zakresie diet i treningu :) Zapraszam :) #gym #workout #training #trainingsession #personaltrainer #trenerpersonalny #wspolpraca #colaboration #plantreningowy #promocja #dietetyk #dietetics #nutrition #nutritionist #health #diet #reduction #weightloss #bodyfat #fatloss

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

Po kilku nieudanych współpracach z dietetykami, trafiłam do Joasi, co okazało się najlepiej podjęta decyzją. Joasia to bardzo odpowiedzialna i profesjonalna dietetyk. Widać że robi to co kocha i to o czym na pojęcie! Przy moich zaburzeniach metabolicznych( IO, niedoczynność tarczycy) ciężko zrzucać nadprogramowe kilogramy, jednak przy pomocy Joasi nie było to trudne. Otrzymałam smaczną, zrównoważoną dietę oraz szereg wskazówek i przydatnych informacji. Dieta była pyszna, uwzględniała moje preferencje żywieniowe i ograniczenia związane z jednostkami chorobowymi. Posiłki bardzo urozmaicone i zgodnie z trendem zero waste. Co ważniejsze, Joasia nauczyła mnie jak komponować odpowiednio dania tak aby nie trzymać się kurczowo rozpiski, co wykorzystuję obecnie. Na godny uwagi zasługuje również świetny kontakt z Joasią. Czułam jej wsparcie od samego początku, a moje pytania nigdy nie zostawały bez odpowiedzi. Dzięki Joasi nie zmieniła się tylko moja sylwetka, ale przede wszystkim poprawiły wyniki. Nabrałam pewności siebie oraz zmieniłam podejście do jedzenia. Dziękuję Joasia! Polecam ją wszystkim, którzy zmagają się z nadwagą, pragną zmienić swoje nawyki żywieniowe oraz żyć zdrowo.

Marta, 41 lat