rekomendacje

OPINIE I EFEKTY PODOPIECZNYCH

View this post on Instagram

Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie z polecenia syn 65-letniego pana Tomasza, emerytowanego wykładowcy akademickiego . Chciał umówić ojca na wizytę. Oczywiście dopytalam, czy ojciec jest faktycznie zainteresowany spotkaniem, czy raczej zmuszony przez rodzinę do konsultacji z dietetykiem 😉 Motywacja pacjenta jest bardzo ważna i kluczową we współpracy. Z doświadczenia wiem, że zmuszanie rzadko przynosi jakiekolwiek rezultaty. Okazało się jednak, pan Tomasz cierpi m.in. na cukrzycę typu 2 i terapia skojarzona leków nie przynosi już efektów. Diabetolog zalecił wprowadzenie insulinoterapii 💉 Wizja insulinoterapii podziałała bardzo motywująco na pana Tomasza. Ustalili więc z lekarzem, że ten da mu jeszcze szansę, aby spróbował obniżyć wyniki dietą i aktywnością fizyczną, do czego wcześniej się nie przykładał 🤷‍♀️ Przy wzroście 176cm pan Tomasz ważył prawie 107kg. Niewiele brakowało, aby jego BMI wskazało otyłość II stopnia. To był ostatni moment na zmiany 🚨 Tym bardziej, że pan Tomasz leczy się także kardiologicznie, a także jest pacjentem onkologicznym. Umówiliśmy się w pierwszym etapie współpracy z panem Tomaszem na 3 większe posiłki dziennie bez podjadania, ograniczenie alkoholu i zwiększenie aktywności fizycznej🚶‍♂️ Mimo, że za nami dopiero kilka tygodni współpracy, to pan Tomasz może pochwalić się pierwszymi efektami Udostępniam Wam kilka zdań z przesłanego mi raportu. Jestem naprawdę zadowolona. Myślę, że pan Tomasz też zobaczył, że dieta i ruch są bardzo ważne i ma jeszcze większą motywację do zmian. Liczę, że uda nam się nie tylko uniknąć insulinoterapii, ale i zmniejszyć dawki leków na nadciśnienie czy cholesterol. Po cichu też liczę, że namowię Pana Tomasza chociaż na ograniczenie ilości wypalanych codziennie papierosów 👌 📩📩📩 Więcej informacji o współpracy ze mną znajdziecie na moim blogu. Link w bio! W razie pytań jestem do dyspozycji. #dieta #cukrzyca #insulina #insulinooporność #hiperinsulinizm #diabetolog #diabetologia #efektydiety #motywacja #wdrodzedorównowagi #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #dietetyk #dietetyka #odżywianie #zdrowejedzenie #jedzenie #dietetykśląsk #dietaonline #dietetykonline #współpraca

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Brawa dla Kasi 👏 – Asiu, jem mało, trenuję i nie mogę schudnąć – pamiętam słowa 42-letniej Kasi z pierwszej wizyty pod koniec maja i czułam w jej głosie rozgoryczenie i frustrację, że mimo starań jej masa ciała się nie zmienia 😔 Nic nie dzieje się bez przyczyny. Zaleciłam Kasi diagnostykę w kierunku insulinooporności i niestety faktycznie moje podejrzenia okazały się trafne. Choć z drugiej strony diagnoza to już połowa sukcesu. Lekarz wprowadził niewielką dawkę Metforminy, ja zaproponowałam dietę z niskim indeksem i ładunkiem glikemicznym, 4 posiłki dziennie i deficyt kaloryczny, który przy zwiększonej aktywności dał nam pierwsze efekty 🤗 Mimo wakacji, częstych wyjazdów, Kasia od początku czerwca przy wzroście 168cm straciła: 📌 5,4kg masy ciała (88,6kg ➡️ 83,2kg), 📌 4,8kg tkanki tłuszczowej (41kg ➡️ 36,2kg) i tylko 0,6kg tkanki mięśniowej (45,2kg ➡️44,6kg), 📌 2cm w obwodzie pasa, po 3cm w obwodzie ramienia i klatki piersiowej, 8cm w obwodzie bioder i 5cm w obwodzie uda. Według domowych pomiarów na czczo na wadze jest nawet 7,1kg mniej (zdjęcie tabelki pomiarów). Tak, waga zależy od wielu czynników, w tym dnia cyklu miesiączkowego u kobiety, wizyty w toalecie czy intensywności aktywności fizycznej. BMI zmniejszyło się z 31,4kg/m2 (otyłość I stopnia) do 29,5kg/m2 (nadwaga). Ktoś powie, jak na 4 miesiące to niewiele, ale dla osoby, która próbowała wszystkiego, w tym bardzo restrykcyjnych diet bez efektów, to naprawdę sukces 🥇 Zabieram się za rozpisywanie nowych zaleceń i jadłospisu i działamy dalej. Najbliższym naszym celem jest 7️⃣ z przodu na wadze. Jeśli podobnie, jak Kasia próbowaliście już wszystkiego, a waga ani drgnie, zapraszam do współpracy. Szukanie przyczyn to moja specjalność. Więcej informacji znajdziecie na moim blogu. Link w bio! Zapraszam do kontaktu ☎️ #efektydiety #motywacja #wdrodzedorównowagi #dieta #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #dieta #dietetyk #dietetyka #odżywianie #zdrowejedzenie #jedzenie #dietetykśląsk #dietetykkatowice #dietetykonline #dietaonline #niedoczynnośćtarczycy #dietoterapia #dietetykkliniczny #insulinooporność #hiperinsulinizm #cukrzyca

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Rok współpracy z Moniką i w efekcie 15,5kg mniej na wadze (z 85,9kg na 70,4kg) 💪 Jej poziom tkanki tłuszczowej zmniejszył się o 9,8% (z 42% na 32,2%) i 13,4kg (z 36,1kg na 22,7kg), a wisceralnej z 8 na 4 poziom 💪 Jednocześnie, mimo braku treningów siłowych i jedynie spacerach i spontanicznej aktywności Monika straciła tylko 2kg mięśni (z 47,3kg na 45,3kg) 💪 Różnica w wyglądzie jest ogromna. A to wszystko mimo niedoczynności tarczycy, insulinooporności, PCOS i stosowania leków sterydowych 💪Monika jest już jednak po diagnostyce na oddziale endokrynologii-ginekologicznej i te kwestie ma pod kontrolą 💪 Myślę, że przykład Moniki pokazuje, że cierpliwość i wytrwałość się opłaca. Nie stosowałyśmy żadnych głodówek, morderczych treningów czy spalaczy 💪Dieta z lekkim deficytem kalorycznym, niskim indeksem i ładunkiem glikemicznym, 4 posiłki dziennie 💪Cieszy mnie to, że Monika po prostu zmieniła nawyki, a nie była tylko na diecie. Jestem z niej naprawdę dumna i spokojna o to, że utrzyma to, co osiągnęła ❤ #dieta #dietetyk #dietetykonline #dietetykkatowice #dietetykśląsk #współpraca #dietetyka #redukcja #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #efektydiety #motywacja @medkonsulting_tanita #tanita #analizamasyciała #PCOS #niedoczynnośćtarczycy #tarczyca #insulinooporność #dietetykkliniczny #wiemcojem #zdrowejedzenie

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Oto kilka wybranych opinii z ankiety kontrolnej mojej podopiecznej, 36-letniej Magdaleny. Magdalena wykupiła u mnie dietę i treningi personalne w promocyjnej cenie z okazji Dnia Kobiet. Przez koronawirusa spotkałyśmy się dopiero w maju. Właśnie mijają pełne 2 miesiące naszej współpracy. W tym czasie Magda zaczęła zdrowiej się odżywiać i więcej ruszać, czego efektem jest minus 5kg na wadze, 10cm w obwodzie brzucha i 7cm w obwodzie bioder. Magda zrobiła też badania krwi, które potwierdziły moje przypuszczenia co do hiperinsulinizmu. Teraz Magda czeka na konsultację z endokrynologiem. Na początku sierpnia spotykamy się z Magdą na siłowni. Trening siłowy z pewnością pomoże uporać się z kolejnymi kilogramami. Przed nami jeszcze długa droga do idealnej wagi i pełni zdrowia, ale motywacji Magdzie nie brakuje i wierzę, że z moją pomocą i lekarza endokrynologa osiągnie swój cel. Jeśli podobnie jak Magda, chcesz zmienić nawyki żywieniowe, zwiększyć aktywność fizyczną i poprawić stan zdrowia, zapraszam Cię do współpracy. Napisz na joannahasnik@gmail.com lub zadzwoń 509-418-647. Więcej informacji o współpracy znajdziesz na moim blogu www.joannahasnik.pl w zakładce "Oferta/Cennik". #dieta #dietetyk #dietetyka #odżywianie #zdrowejedzenie #jedzenie #dietetykśląsk #dietetykkatowice #dietaonline #dietetykonline #współpraca #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #insulinooporność #hiperinsulinizm #cukrzyca #efektydiety #motywacja #wdrodzedorównowagi #trenerpersonalny #trenersiłowy #forma #formanalata #trenerkatowice #trenerśląsk

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Oto niektóre z posiłków samodzielnie skomponowanych przez jedną z moich podopiecznych online 🍲 Staram się bowiem, aby po otrzymaniu jednego czy dwóch przygotowanych przeze mnie jadłospisów moi podopieczni samodzielnie planowali swoje jedzenie w oparciu o moje wytyczne co do kaloryczności, ilości posiłków, zalecanych i niewskazanych produktów czy technik kulinarnych. Nie chodzi bowiem o to, aby być "na diecie" przez miesiąc i po osiągnięciu docelowej wagi wrócić do starych nawyków, ale zależy mi na tym, aby moi podopieczni po prostu zmienili trwale nawyki żywieniowe i dokonywali właściwych wyborów żywieniowych 😎 Nasza współpraca polega na tym, że raz w tygodniu przesyłają mi raport, na który składa się: 📍 tabelka pomiarów (waga, obwody ciała), 📍raport z Fitatu lub innej aplikacji do liczenia kalorii, 📍 dziennik żywieniowy z informacjami o samopoczuciu po posiłkach (wzdęcia, senność, szybki głód itd.), 📍 dziennik treningowy, 📍 ewentualne pytania i wątpliwości. W odpowiedzi otrzymują ode mnie uwagi i wskazówki co do posiłków, np. że w II śniadaniu zabrakło jakiegoś źródła tłuszczu, np. orzechów, że zastąpiłabym ryż biały brązowym itd. Motywuję do zwiększenia lub zmiany formy aktywności fizycznej, udania się na długo odkładaną wizytę u lekarza czy systematycznego stosowania leków. Na bieżąco rozwiązujemy problemy, np. związane z dolegliwościami żołądkowymi po danym produkcie, czy zbyt długimi przerwami między posiłkami. Widzę, że ta forma współpracy się sprawdza i w zależności od osoby po kilku tygodniach czy miesiącach moi podopieczni są już w stanie poradzić sobie samodzielnie, nierzadko bez liczenia kalorii i ważenia produktów, jedząc bardziej intuicyjnie. 😋 Jeśli zależy Wam na trwałej zmianie nawyków żywieniowych, zapraszam do kontaktu i współpracy. #dieta #obiad #zdrowyobiad #dietetyk #dietetyka #odżywianie #zdrowejedzenie #jedzenie #natalerzu #wiemcojem #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #efektydiety #motywacja #wdrodzedorównowagi #dietetykśląsk #dietaonline #dietetykonline #współpraca #cukrzyca #PCOS #insulinooporność #hiperinsulinizm #niedoczynnośćtarczycy #hashimoto #celiakia

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

W styczniu zgłosiła się do mnie 46-letnia Oli. Parę lat temu zdiagnozowano u niej niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Mimo diety i treningów nie potrafiła zredukować masy ciała i postanowiła poprosić mnie o pomoc. Dzięki zaproponowanej przeze mnie diecie i zaleceniom co do aktywności fizycznej w ciągu ostatnich 10-tygodni Oli osiągnęła rewelacyjne rezultaty: 📌 -9kg na wadze, 📌 -2cm w obwodzie ramion, 📌 -3cm w obwodzie klatki piersiowej, 📌 -8cm w pasie, 📌 -6cm w obwodzie uda, 📌 -5cm w obwodzie bioder. Oto, co między innymi mówiła na konsultacji kontrolnej: 📌 Najtrudniejsze były pierwsze tygodnie, ale teraz to wszystko sprawia mi przyjemność i nawet sama chętnie komponuję posiłki zgodnie z zaleceniami. 📌 Oduczyłam się złego nawyku podjadania między posiłkami, jem regularnie posiłki. 📌 Nie ciągnie mnie do słodyczy, co na pewno jest dużym sukcesem. Naprawdę, jestem pod wrażeniem zaangażowania Oli. Na konsultacji kontrolnej otrzymałam do wglądu skrupulatnie prowadzone dzienniki żywieniowe i treningowe, dzięki czemu mogłam udzielić jeszcze dodatkowych wskazówek i rad co do samodzielnego komponowania posiłków. Ola korzystała z moich propozycji, ale w dużej mierze samodzielnie planowała swoje posiłki o moje zalecenia i wychodziło jej to naprawdę świetnie. Dodatkowo wykonała komplet badań, dzięki czemu po konsultacji kontrolnej jeszcze bardziej mogliśmy dopasować zalecenia do jej indywidualnych potrzeb zdrowotnych (zwiększenie poziomu witaminy B12 czy żelaza). Koronawirus i zamknięte siłownie troszkę pokrzyżowały nam plany, bo Ola uczęszczała systematycznie na zajęcia fitness, ale już mi zameldowała, że ćwiczy w domu i w miarę możliwości w terenie (rower, spacer). Jeszcze przez najbliższy miesiąc kontynuujemy redukcję, ale potem na kilka tygodni damy odpocząć organizmowi, szczególnie, że Ola ma zaplanowany zabieg i w tej sytuacji nie możemy dodatkowo go obciążać. Jestem naprawdę dumna z Ciebie i stawiam Cię innym za wzór zaangażowania w dbanie o swoje zdrowie. #dieta #efektydiety #redukcja #zdrowaredukcja #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #niedoczynnośćtarczycy #hashimoto #trening #motywacja #dietetyk #dietetyka #dietetykśląsk #dietetykonline

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Efekty współpracy z małżeństwem ze Śląska 😎 W sumie w 9 tygodni stracili 21,2 kilogramów 💪 29-letnia kobieta (170cm wzrostu) z niedoczynnością tarczycy, insulinoopornością i PCOS: 📌 9,7kg mniej (116,2kg -> 106,5kg), 📌 8,6kg mniej tkanki tłuszczowej (58,9kg ->50,3kg), 📌 poziom tkanki tłuszczowej wisceralnej zmniejszył się z poziomu 12 na 10, 📌 masa mięśni zmniejszyła się tylko o 1kg (54,4kg-> 53,4kg), 📌 jednocześnie kobieta zmniejszyła diametralnie swoje obwody ciała: obwód ramienia – 3cm, pod biustem – 10cm, obwód pasa – 8cm, obwód uda – 6cm, obwód bioder – 8cm. Biorąc pod uwagę, że aktywność mojej podopiecznej była ograniczenia do chodzenia w pracy i jazdy na rowerku stacjonarnym od czasu do czasu, jestem naprawdę bardzo zadowolona z jej efektów i oczywiście działamy dalej, aby za kilka tygodni zobaczyć dwucyfrową liczbę na wadze 💪 W tym czasie jej 31-letni mąż (173cm wzrostu) również osiągnął wspaniałe efekty: 📌 11,5kg mniej (104,2kg -> 92,7kg), 📌 12,2kg mniej tkanki tłuszczowej (46,4kg -> 34,2kg), 📌 % udział tkanki tłuszczowej zmniejszył się o 7,7% (46,4%-> 36,8%), 📌 poziom tkanki tłuszczowej wisceralnej zmniejszył się z poziomu 20 na 14, 📌 masa mięśni zwiększyła się o 0,7kg (54,9kg-> 55,6kg), 📌 jednocześnie mężczyzna zmniejszył diametralnie swoje obwody ciała: obwód ramienia – 8cm, klatka piersiowa – 13cm, obwód pasa – 11cm, obwód uda – 2cm, obwód bioder – 9cm. Aktywność mojego podopiecznego ograniczała się również do jeżdżenia na rowerku stacjonarnym, ale pracował także przy budowie domu. Naszym celem jest osiągnięcie ok. 85kg. Oboje otrzymali ode mnie takie same propozycje posiłków, przy czym w diecie mężczyzny znalazło się miejsce na 🍻. Oboje od czasu do czasu mogli również pozwolić sobie na domowej roboty 🧁 w zdrowszej wersji. Jestem z tej dwójki naprawdę bardzo dumna, działali razem i wspierali się 💪 #redukcja #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #dietaredukcyjna #dieta #efektydiety #zdrowaredukcja #motywacja #dietetyk #dietetykonline #dietetykśląsk #PCOS #insulinooporność #metamorfoza #sylwetka #wiemcojem #zdrowojem

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Oto efekty współpracy z 29-letnią Joanną. Po 2 miesiącach jej masa ciała przy wzroście 167cm obniżyła się o 6,4kg, obwód ramienia zmniejszył się o 5cm, talii o 7cm, a uda o 4cm. Biorąc pod uwagę, że Asia zmaga się z niedoczynnością tarczycy i insulinoopornością (na razie nie ma wprowadzonego leczenia, działamy dietą i treningiem w warunkach domowych), to bardzo dobry wynik. Glukoza na czczo w kontrolnych badaniach znacznie się obniżyła, poprawiły się również parametry tarczycy. "Po posiłkach czułam się nasycona, ale bez uczucia przepełnienia". "Zmiana diety pozytywnie wpłynęła na moje samopoczucie. Nie potrzebuję już popołudniowych drzemek, mam także więcej energii w ciągu dnia". "Zaczęłam zabierać do pracy swoje jedzenie, koniec z drożdżówkami, unikam fast-food'ów". "Zmieniłam swoje myślenie z "nie mogę tego zjeść" na "nie muszę tego zjeść". "Spodnie w rozmiarze 40 są za luźne, dopinam się w 38!". Na wizycie kontrolnej Asia tryskała energią, z entuzjazmem opowiadała o gotowaniu, testowaniu nowych przepisów, sprawdzaniu etykiet kupowanych produktów. Podkreślała, że w ogóle nie czuje się, jakby była na diecie. W Tłusty Czwartek zjadła 2 pączki usmażone przez mamę bez wyrzutów sumienia, ale poza tym w ogóle nie ma ochoty na słodycze. Asiu, gratuluję Ci efektów i działamy dalej! #dieta #dietaredukcyjna #efektydiety #redukcja #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #insulinooporność #hiperinsulinizm #cukrzyca #niedoczynnośćtarczycy #dietetyk #dietetyka #dietetykkatowice #dietetykśląsk #dietaonline #trenerpersonalny #trenersiłowy #trening #trenerkatowice #trenerśląsk #motywacja

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

– Nie wiem, czy w moim przypadku można mówić o efektach diety. Może pogadamy o tym jak będzie -10 kg – tak Karolina napisała w ankiecie na konsultacji kontrolnej. Sprawdzam tabelę pomiarów, a tam 8kg mniej na wadze, 3cm w obwodzie ramienia, 6cm pod biustem, 6cm w pasie, 2cm w udzie i 7cm w biodrach mniej! I to w niewiele ponad 3 miesiące, gdzie po drodze były święta, pobyt w szpitalu, operacja i ograniczona aktywność fizyczna? Karolina jest też pacjentką onkologiczną. Czy tutaj nie ma mowy o efektach? Są i to bardzo dobre! Dlatego nie, jak będzie 10kg mniej, a już teraz doceń siebie, bo wykonałaś naprawdę kawał dobrej roboty 🙂 – Przez ostatnie 3 miesiące miałam tylko raz migrenę. Nie puchnę jak zwykle, nawet jeśli nie ograniczam mocno soli. Trochę poprawił się stan moich włosów i skóry. No i zaczęłam się ponownie mieścić w spodnie z H&M, co zdecydowanie poprawia mój stan zdrowia psychicznego – tak Karolina podsumowała ostatnie miesiące. W weekend wysłałam Karolinie zalecenia co do samodzielnego komponowania posiłków. Zmieniłyśmy bowiem system współpracy i od teraz Karolina samodzielnie będzie komponowała swój jadłospis w oparciu o moje wskazówki i raz w tygodniu przesyłała raport do kontroli. Nie chodzi bowiem o to, aby jeść do końca życia według rozpiski, ale o to, aby zmienić nawyki na stałe, wiedzieć, co zamówić w restauracji, czy kupić na szybko, gdy nie mamy czasu na gotowanie. I nad tym będziemy teraz pracować. Więcej informacji o współpracy ze mną znajdziecie na moim blogu w zakładce "Oferta/cennik". W razie pytań lub wątpliwości zapraszam do kontaktu 📩 #redukcja #odchudzanie #zdroweodchudzanie #zdrowie #efektydiety #motywacja #dieta #dietetyk #dietetyka #dietetykkatowice #dietetykśląsk #dietaonline #trenerpersonalny #trenersiłowy #trening #trenerkatowice #trenerśląsk #współpraca

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Dieta to nie wszystko 😎 Aby odzyskać i zachować zdrowie, zalecam diagnostykę i konsultacje lekarskie. Aby zapewnić organizmowi odpowiedni poziom witamin i minerałów, jeśli nie jesteśmy w stanie dostarczyć ich z pożywienia, zalecam suplementację (wszystkim D3, omega-3 czy w przypadku wegetarian i wegan żelazo i witaminę B12). Aby być sprawnym i mieć ładną sylwetkę, zalecam ćwiczenia fizyczne. Aby pozbyć się bólu (pleców, kolan, stawów, mięśni) zalecam konsultację z fizjoterapeutą, ortopedą czy masażystą. Aby polubić i pokochać siebie, przepracować traumy z przeszłości czy zmienić negatywne schematy, zalecam współpracę z psychoterapeutą. Trzeba działać na wielu polach i zadbać o siebie pod różnymi względami. Pani Kinga, od której dostałam tę wiadomość nie tylko stosuje przygotowaną przeze mnie dietę, ale jest po pełnej diagnostyce i konsultacjach lekarskich, wdrożyła suplementację, ćwiczyła w domu, teraz chodzi na siłownię. Pomocne w osiągnięciu wymarzonej sylwetki okazują się również zabiegi limfodrenażu. Inna podopieczna poinformowała mnie, że w końcu zdecydowała się na wizytę u psychoterapeuty. Druga wysłała mi wyniki zrobionych badań do wglądu przez wizytą u endokrynologa. Kolejnej wysłałam przed chwilą plan treningowy do wykonywania w domu. A jeszcze inna wysłała mi maila, że kupiła zaleconą przeze mnie Berberynę i pyta, jak ją przyjmować. Staram się nie tylko układać diety, ale dbać również o inne aspekty życia moich podopiecznych. Bo sama wiem, że czasami nawet najlepiej zbilansowana dieta nie wystarczy, aby wrócić do równowagi. #wdrodzedorównowagi #równowaga #balans #harmonia #zdrowie #badaniakrwi #dietetyk #dieta #dietetyka #dietetykonline #dietetykkatowice #dietetykśląsk #emocje #zdrowagłowa #sport #trening #insulinooporność #celiakia #hashimoto #niedoczynnosctarczycy #tarczyca #PCOS

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

Odkąd pamiętam próbowałam osiągnąć prawidłową wagę. Obciążenie cukrzycą typu 1 (insulinozależna, pompa insulinowa, niedocukrzenia), dwie ciąże, dieta eliminacyjna ze względu na alergie dziecka i karmienie piersią nie ułatwiało sprawy. Dopiero dieta Asi pozwoliła mi osiągnąć zamierzony cel. Nie sądziłam, że to w ogóle kiedyś nastąpi! Potrawy są smaczne, na prawdę proste. Można je gotować z dzieckiem i dziecku podawać. Gorąco polecam współpracę z Asią!

Agata, 33 lata

Po pierwszej ciąży zdobyłam się na odwagę i postanowiłam zadbać o swój wizerunek. W czerwcu 2018 roku zdecydowałam się więc na współpracę z Asią, która dobrała mi indywidualną dietę oraz przygotowała plan treningowy na siłownię, który wspólnie przećwiczyłyśmy. Nie ukrywam, że bałam się. W Internecie przeczytałam bowiem wiele komentarzy kobiet, które trenując zbyt intensywnie straciły pokarm. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Asia tak dobrała moje zapotrzebowanie kaloryczne, aby tracić wyłącznie kilogramy na wadze. Co więcej, po wdrożeniu jej zaleceń moje samopoczucie diametralnie się poprawiło. W ciągu 3 miesięcy schudłam 10 kilogramów i nawet jeansy sprzed ciąży zrobiły się za duże. Oczywiście, kosztowało mnie to sporo wysiłku, ale dzięki opiece i wsparciu Asi udało mi się osiągnąć cel. Polecam Asię jako osobę godną zaufania i wykonującą swoją pracę bardzo rzetelnie.

Halina, lat 32

Przybywające kilogramy, złe samopoczucie, narastające zaburzenia hormonalne, pojawiające się alergie pokarmowe. W końcu rozpacz i totalna bezradność wobec powstałego problemu. Takie uczucia towarzyszyły mi przez wiele lat, ale w styczniu tego roku zaczęło mnie to wszystko już przerastać. Wiedziałam, że już sama sobie nie poradzę. Postanowiłam poprosić o pomoc Joannę. Znałam jej historie i wydawała mi się jedyną osobą kompetentną w temacie. Nie powiem, nie było łatwo, bo już w nic nie wierzyłam. Dodam jeszcze, że korzystałam już kiedyś z pomocy dietetyka i jak się domyślacie nie przyniosło to rezultatu, dlatego byłam nastawiona pesymistycznie. Na pierwszym spotkaniu z Asia polało się wiele łez. Było to wszystko trudne. Mimo wszystko postanowiłam dać sobie szanse i już zaraz po spotkaniu pobiegłem po pierwsze zalecone produkty. Od następnego dnia zaczęłam działać. Stosowałam się do zaleceń. W między czasie zrobiłam badania i skonsultowałam się z poleconym przez Asię endokrynologiem, który wdrożył odpowiednie leczenie. I tak oto waga zaczęła spadać . Dziś już siódmy miesiąc walki, a na koncie 10 kg mniej. Mam stwierdzoną insulinooporność i dzięki Joannie, którą nazywam moim „aniołem stróżem” uczę się jak ma wyglądać mój codzienny jadłospis, jakie suplementy stosować, by się lepiej poczuć i wrócić do równowagi. Na tym mi najbardziej zależało, żeby ktoś wskazał mi drogę, bo wiem, że w moim przypadku muszę zmienić zasady do końca życia, nauczyć się żyć z tym żyć. Joanna mi w tym bardzo pomaga, wspiera, nie odmawia pomocy, kiedy potrzebuje szybkiej rady dotyczącej spożycia posiłków, zwłaszcza teraz podczas wakacji, bo jeszcze się uczę tego nowego życia. Asia jest dla mnie osobą niezwykle kompetentna, ale też autentyczną, bo sama przeszła tę drogę i wie, jak to jest. Dlatego polecam ja zwłaszcza osobom borykającymi się z problemem nadwagi wynikającym z problemów zdrowotnych, zwłaszcza insulinooporności i zaburzeń hormonalnych. Wiem, że czeka mnie jeszcze wiele ciężkiej pracy, ale wierzę, że z Asi pomocą osiągnę swój cel i za jakiś czas spojrzę w lustro i powiem „Dałaś radę, jesteś dzielna” i uśmiechnę się do siebie!

Monika, 34 lata

Asia przykłada dużą uwagę do diagnostyki i badań laboratoryjnych. W moim przypadku okazało się to ogromnie ważne. Wcześniej badałam tylko poziom glukozy we krwi, więc nie miałam pojęcia, że cierpię na insulinooporność. Nikt wcześniej nie zlecił mi bowiem badania poziomu insuliny. Na początku współpracy mój wynik HOMA wynosił 2,3. Obecnie 1,65. Schudłam też 8kg, choć wiem, że to nie waga jest najważniejsza. Jeśli chodzi o pomiary obwodów, straciłam w sumie 24cm, z czego 5cm w klatce piersiowej, 7cm w pasie, 4cm w udzie, 6cm w biodrach i po 1 cm w obwodzie szyi i ramienia. W związku z tym, że sporo ćwiczę, zmieniły się też moje proporcje ciała. Zbudowałam tkankę mięśniową i zgubiłam tłuszczową. Dieta zaproponowana przez Asię jest bardzo smaczna, nie ma monotonnych posiłków. Każdy ma podobną ilość kalorii, mogę więc zamieniać kolejność w ciągu dnia, zjeść śniadanie na kolację, czy obiad z 1. dnia w inny dzień. Asia uwzględniła wszystkie moje życzenia. Dieta nie zawiera więc produktów, których nie lubię, ani nie mogę jeść. Dała mi także wiele wskazówek co do aktywności fizycznej. Dzięki niej wprowadziłam chociażby praktykę jogi, która niesamowicie sprawdza się przy moich problemach ze snem. Generalnie Joanna Haśnik to świetny dietetyk, cały czas się dokształca, a w związku z tym, iż sama ma problemy ze zdrowiem. Dzięki temu podchodzi do redukcji ze zdrowym rozsądkiem i traktuje każde pół kilograma mniej jako sukces. Co ważne, Asia ukończyła szkolenie Fundacji „Insulinooporność”, jest dietetykiem przyjaznym insulinoopornym. Nie ma problemów z kontaktem z Asią, zawsze odpowiada na wysłane pytania i wątpliwości. Bardzo bardzo polecam Asię jako dietetyka o naprawdę szerokich horyzontach.

Anna, 46 lat

Po kilku nieudanych współpracach z dietetykami, trafiłam do Joasi, co okazało się najlepiej podjęta decyzją. Joasia to bardzo odpowiedzialna i profesjonalna dietetyk. Widać że robi to co kocha i to o czym na pojęcie! Przy moich zaburzeniach metabolicznych( IO, niedoczynność tarczycy) ciężko zrzucać nadprogramowe kilogramy, jednak przy pomocy Joasi nie było to trudne. Otrzymałam smaczną, zrównoważoną dietę oraz szereg wskazówek i przydatnych informacji. Dieta była pyszna, uwzględniała moje preferencje żywieniowe i ograniczenia związane z jednostkami chorobowymi. Posiłki bardzo urozmaicone i zgodnie z trendem zero waste. Co ważniejsze, Joasia nauczyła mnie jak komponować odpowiednio dania tak aby nie trzymać się kurczowo rozpiski, co wykorzystuję obecnie. Na godny uwagi zasługuje również świetny kontakt z Joasią. Czułam jej wsparcie od samego początku, a moje pytania nigdy nie zostawały bez odpowiedzi. Dzięki Joasi nie zmieniła się tylko moja sylwetka, ale przede wszystkim poprawiły wyniki. Nabrałam pewności siebie oraz zmieniłam podejście do jedzenia. Dziękuję Joasia! Polecam ją wszystkim, którzy zmagają się z nadwagą, pragną zmienić swoje nawyki żywieniowe oraz żyć zdrowo.

Marta, 41 lat

View this post on Instagram

Dziś chciałam Wam pokazać metamorfozę jednej z moich podopiecznych, z którymi współpracuję online, 42-letniej pani Kingi. Od 12. lipca, a więc w 5 miesięcy straciła 9,6kg przy wzroście 163, obwód jej pasa zmniejszył się o 12cm, bioder o 10cm, uda o 6cm, a ramion o 5cm. To bardzo dobry wynik zdrowej, racjonalnej redukcji, bez głodzenia się i zwiększając aktywność fizyczną (namówiłam panią Kingą do treningów w domu co drugi dzień). Na zdjęciach nie widać twarzy, ale da się zauważyć, że wraz ze spadkiem wagi na twarzy pani Kingi pojawił się uśmiech i pewność siebie. – Jak oceniam współpracę z panią Asią? Od początku czułam jej ogromne zainteresowanie o dietę, czy smakuje, o aktywność, czy aby się nie obijam zbytnio. Dużym plusem było to, że w każdej chwili mogłam napisać, zapytać i ani razu nie poczułam się, że przeszkadzam, każdy mój problem był na bieżąco rozwiązywany. Oczywiście, najważniejszy jest dla mnie duży spadek wagi i obwodów mimo, że zmagam się z insulinoopornością. Poprawiła się jednak również moja cera, zniknął liszaj, który miałam całe lata na policzku. Przestałam podjadać wieczorem, rzucać się na słodycze przed miesiączką. Mam o wiele więcej energii i nie jestem senna po posiłku. Mam kilka jadłospisów od pani Asi i obecnie działam już sama, bez cotygodniowych raportów, ale mam świadomość, że w razie jakichkolwiek problemów mogę napisać do niej i prosić o konsultację – tak pani Kinga podsumowała te kilka miesięcy naszej współpracy. Gratuluję pani Kindze efektów i trzymam kciuki za to, żeby utrzymała zdrowe nawyki żywieniowe i aktywność fizyczną i tym samym osiągnęła docelową masę ciała. Więcej informacji o współpracy online i stacjonarnie na Śląsku znajdziecie na moim blogu w zakładce "Oferta/cennik". W razie pytań i wątpliwości proszę o kontakt. #dieta #dietetyk #dietetyka #odchudzanie #redukcja #metamorfoza #zdroweodchudzanie #zdrowaredukcja #dietetykonline #dietetykśląsk #dietetykkatowice #dietaonline #trenerpersonalny #treneronline #trenerkatowice #trenerpersonalnykatowice #efektydiety #współpraca

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Dieta to nie tylko odchudzanie, ale też wpieranie procesu leczenia! Prawidłowo dobrana i zbilansowana dieta może znacząco wpłynąć na przebieg wielu chorób, uzupełnić niedobory witamin i minerałów, czy unormować wyniki badań. Dietoterapia jest nieodłącznym elementem leczenie chorób autoimmunologicznych (np. Hashimoto), niedoczynności tarczycy, nadciśnienia, chorób układu krążenia, dny moczanowej, cukrzycy i insulinooporności, zaburzeń hormonalnych, niepłodności, refluksu, zapalenia żołądka, biegunek, zaparć, chorób wątroby, nerek i jelit czy anemii. Oczywiście, nie zastąpi leczenia, ale zdecydowanie zwiększa szansę na zmniejszenie lub ustąpienie objawów. W przypadku celiaki i niektórych alergii jest jednak jedynym lekiem! Cieszy mnie więc, jak zwiększa się świadomość ludzi na temat roli odżywiania! W przypadku tej podopiecznej, nie tylko udało się nam stracić 10kg, ale też doprowadzić do odstawienia leków we Wrzodziejącym Zapaleniu Jelita Grubego! To duży sukces, a naprawdę obyło się bez wielkich rewolucji w jadłospisie. Jeśli więc lekarze przepisują Ci kolejne leki, a Twoje dolegliwości nie ustępują, przypatrz się bliżej temu, co znajduje się na Twoim talerzu. Być może tam leży przyczyna wszystkich Twoich dolegliwości. #dieta #dietetyk #dietetyka #zdrowie #zdrowienatalerzu #zdroweodzywianie #odzywianie #zdrowejedzenie #wiemcojem #wspolpraca #dietetykonline #slask #dietetykslask #dietetykkatowice #cukrzyca #insulinoopornosc #anemia #PCOS #celiakia #WZJG #hashimoto #niedoczynnosctarczycy

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Takie wiadomości dodają skrzydeł! . To efekty 40-letniej podopiecznej, zmagającej się z Wrzodziejącym Zapaleniem Jelita Grubego (obecnie w stanie remisji i oby jak najdłużej): w niecałe 2 miesiące współpracy 6kg mniej na wadze, po 11cm mniej w pasie i biodrach i 6cm w udach. Mimo ujemnego bilansu brak odczucia głodu. Czasami wpadała czekolada czy piwo, ale w ramach dziennego zapotrzebowania kalorii, a nie dodatkowo. Pani kontroluje bowiem ilość spożywanych kalorii w aplikacji Fitatu. 2-3 razy w tygodniu pływa na basenie, stara się również jak najwięcej spacerować. Oczywiście, nie spoczywamy na laurach i działamy dalej. Nowe zalecenia i jadłospis już wysłane! . Przypominam o darmowym jednodniowym jadłospisie z wykorzystaniem produktów sezonowych takich, jak dynia, śliwki, kurki czy brukselka. Link do jadłospisu w bio! Jeśli jesteście zainteresowani pełną wersją jesiennego jadłospisu dostosowaną do Waszych potrzeb, preferencji i stanu zdrowia, zapraszam do współpracy. . Jednocześnie do końca tygodnia trwa promocja na pakiety treningów personalnych w sieci siłowni @smart_gym_club. pakiet 5 treningów personalnych 300zł (60zł za trening), pakiet 10 treningów personalnych 550zł (55zł za trening), pakiet 5 treningów w parach 500zł (50zł/os za trening), pakiet 10 treningów personalnych 900zł (45zł/os za trening), plan treningowy na 2 dni w tygodniu + 2 wspólne treningi 150zł, plan treningowy na 3 dni w tygodniu + 3 wspólne treningi 220zł. . Więcej informacji o współpracy dietetycznej i treningach personalnych ze mną możecie znaleźć również na moim blogu www.joannahasnik.pl w zakładce "Współpraca/cennik". . #wspolpraca #dieta #dietetyk #dietetykonline #redukcjaonline #redukcja #redukcjawagi #efektydiety #odchudzanie #motywacja #wzjg #zdrowie #zdrowaredukcja #zdroweodchudzanie

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Już kilkukrotnie pokazywałam Wam wyniki mojej 34-letniej podopiecznej, ale muszę pochwalić ją jeszcze raz 😍 Tym bardziej, że wczoraj spotkałyśmy się równo po 9 miesiącach od rozpoczęcia współpracy. Pamiętam, jak dziś, kiedy na pierwszym spotkaniu była zrezygnowana i wątpiła, że jeszcze kiedykolwiek uda się jej osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Tymczasem, w ciągu tych 9 miesięcy schudła aż 13,2kg (z 85,9kg na 72,7kg), zmniejszyła poziom tkanki tłuszczowej o 9,4% (z 42% na 32,6%), przy czym straciła tylko 0,8kg tkanki mięśniowej (z 47,3% na 46,5%), przy braku treningów siłowych i aktywności opartej spacerach. Poziom tkanki tłuszczowej wisceralnej obniżył się z 8 na 5. To naprawdę wspaniały wynik, szczególnie w przypadku niedoczynności tarczycy, insulinooporności i zaburzeń hormonalnych. Wizualnie zmiana jest ogromna 😎 Na ten moment kończymy jednak redukcję i utrzymujemy to, co udało się nam osiągnąć. Tym bardziej, że teraz czeka ją dalsza diagnostyka w szpitalu i kolejne wizyty lekarskie. Szukamy bowiem przyczyn jej różnych dolegliwości. W każdym razie, moja droga (wiem, że to czytasz), jeszcze raz z całego serca Ci gratuluję i mam nadzieję, że jesteś z siebie tak samo dumna, jak ja z Ciebie ❤ #redukcja #reduction #weight #weightloss #diet #dieta #dietetyk #dietetitian #dietetics #nutrition #nutritionist #tanita @medkonsulting_tanita #wspolpraca #dietaredukcyjna #dietaonline #insulinoopornosc #insulineresistance #niedoczynnosctarczycy #thyroid #body #bodygoal #motivation #motywacja

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on

View this post on Instagram

Już kilkukrotnie pokazywałam Wam wyniki mojej 34-letniej podopiecznej, ale muszę pochwalić ją jeszcze raz 😍 Tym bardziej, że wczoraj spotkałyśmy się równo po 9 miesiącach od rozpoczęcia współpracy. Pamiętam, jak dziś, kiedy na pierwszym spotkaniu była zrezygnowana i wątpiła, że jeszcze kiedykolwiek uda się jej osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Tymczasem, w ciągu tych 9 miesięcy schudła aż 13,2kg (z 85,9kg na 72,7kg), zmniejszyła poziom tkanki tłuszczowej o 9,4% (z 42% na 32,6%), przy czym straciła tylko 0,8kg tkanki mięśniowej (z 47,3% na 46,5%), przy braku treningów siłowych i aktywności opartej spacerach. Poziom tkanki tłuszczowej wisceralnej obniżył się z 8 na 5. To naprawdę wspaniały wynik, szczególnie w przypadku niedoczynności tarczycy, insulinooporności i zaburzeń hormonalnych. Wizualnie zmiana jest ogromna 😎 Na ten moment kończymy jednak redukcję i utrzymujemy to, co udało się nam osiągnąć. Tym bardziej, że teraz czeka ją dalsza diagnostyka w szpitalu i kolejne wizyty lekarskie. Szukamy bowiem przyczyn jej różnych dolegliwości. W każdym razie, moja droga (wiem, że to czytasz), jeszcze raz z całego serca Ci gratuluję i mam nadzieję, że jesteś z siebie tak samo dumna, jak ja z Ciebie ❤ #redukcja #reduction #weight #weightloss #diet #dieta #dietetyk #dietetitian #dietetics #nutrition #nutritionist #tanita @medkonsulting_tanita #wspolpraca #dietaredukcyjna #dietaonline #insulinoopornosc #insulineresistance #niedoczynnosctarczycy #thyroid #body #bodygoal #motivation #motywacja

A post shared by Joanna Haśnik (@joannahasnik) on