lifestyle

Sesja

Sama nie wiem, kiedy minął miesiąc od ostatniego wpisu. To chyba jak dotąd najdłuższa przerwa na blogu. Czuję się jednak usprawiedliwiona. Dla studentów przełom stycznia i lutego jest zawsze bardzo gorącym okresem. Nie inaczej było u mnie. Najpierw kolokwia zaliczeniowe z ćwiczeń. Tydzień po ostatnim zjeździe egzaminy z anatomii i biochemii, a w minioną niedzielę… Czytaj dalej Sesja