trening

Maraton? Nie! Sprinty!

Pamiętam doskonale, jak kiedyś pochwaliłam się mojemu trenerowi: - Przebiegłam wczoraj 15 kilometrów! - powiedziałam, oczekując na pochwałę. Zamiast niej dostałam straszny "opieprz". - Ile czasu Ci to zajęło? Prawie półtorej godziny? A ciągle mówisz, że na nic nie masz czasu... - stwierdził. Faktycznie, znajomi, z którymi nie chodzę na siłownię mówią, że łatwiej dostać… Czytaj dalej Maraton? Nie! Sprinty!