lifestyle

Kosmetyczny minimalizm

Kiedyś moje półki w łazience uginały się od ilości kosmetyków. Miałam kremy do wszystkiego. Stóp, nóg, pośladków, brzucha, rąk, biustu. Na dzień, na noc, na każdą okazję. Peeling do stóp, nóg, twarzy. Na każdy dzień inną maseczkę do włosów i szampon. Kremy do twarzy od wyboru do koloru. Zostawiałam mnóstwo pieniędzy w SuperPharmie, Naturze, Rossmannie,… Czytaj dalej Kosmetyczny minimalizm