Plan działania

Od wizyty u doktora Andrzeja Banacha we Wrocławiu minął już miesiąc. O tym, dlaczego zdecydowałam się zwrócić o pomoc do nowego ginekologa, pisałam w artykule „Badania w Śląskich Laboratoriach Analitycznych”, w którym też przedstawiłam Wam wyniki zrobionych przez wizytą badań. Ostatnio otrzymałam również wyniki badań genetycznych, które opisałam w artykule „Mutacja genu MTHFR”. Informacje z obu tych artykułów są bardzo istotne w kontekście otrzymanych od ginekologa zaleceń, więc jeśli jeszcze ich nie czytaliście, zapraszam w pierwszej kolejności do lektury. Dziś chciałam Wam bowiem przedstawić pokrótce, jakie zalecenia otrzymałam od doktora Banacha. Czekałam z tym wpisem kilka tygodni, do wprowadzenia wszystkich leków i suplementów, aby móc też podzielić się swoimi pierwszymi odczuciami.

Czytaj dalej

Reklamy

Nowe suplementy

W ostatnich miesiącach wypróbowałam kilku nowych suplementów. Niektóre na pewno zostaną ze mną na dłużej. Po inne już raczej nie sięgnę. Do kilku wróciłam po dłuższej przerwie. Mam również w planie wypróbowanie kolejnych. Zdecydowałam się także na nowy lek na tarczycę, mianowicie Novothyral, który zawiera zarówno hormon T4, jak i T3. Cały czas szukam również dla siebie optymalnej dawki Glucophage.

Postanowiłam napisać Wam o tym, co obecnie łykam i dlaczego. Liczę również na Wasze polecenia i opinie!

Czytaj dalej

Wielopoziomowy rozpiździel

Nawet nie wiem, kiedy minęły ostatnie dwa tygodnie. Sporo się u mnie dzieje. Dobrego i złego. Wylałam wiele łez. Zepsuł mi się komputer i musiałam kupić nowy. Dzisiaj okulary, ale na szczęście udało się je uratować.Rozdrapałam parę bolesnych ran. Nie przespałam dobrych kilka nocy ze stresu i zmęczenia. Na szczęścia w poniedziałek i wtorek miałam wolne, więc udało mi się chociaż trochę zregenerować. Nie zmienia to faktu, że muszę w końcu spiąć pośladki i z taką samą determinacją, jak o swoje zdrowie, powalczyć o inne aspekty swojego życia. Jeśli nie postawię wszystkiego na jedną kartę, to dalej będę tkwiła w tym marazmie, w którym jestem.

Jeśli chodzi o moje zdrowie, czuję natomiast, że jestem na dobrej drodze. W ostatnich dniach otrzymałam kolejną dawkę motywacji oraz sporo cennych wskazówek i zaleceń, dzięki którym wprowadziłam kilka zmian, zarówno w żywieniu, leczeniu, suplementacji, jak i w treningu. Gdybym tylko miała większe możliwości finansowe, to mogłabym być jeszcze bliżej celu. Na polską służbę zdrowia niestety nie mam co liczyć.

Czytaj dalej