lifestyle

Nie zwalniam tempa!

Codziennie wstaję o godz. 6, a kładę się spać przed północą. Czasami nie mam siły na nic. W piątek wieczorem rzucam torbę na łóżko i z miejsca zasypiam, a w sobotę, gdy dzwoni budzik na trening, najpierw pół godziny zastanawiam się nad sensem życia :D Mój kalendarz nawet w weekend jest wypełniony obowiązkami. Nie pamiętam,… Czytaj dalej Nie zwalniam tempa!