Sen to zdrowie

Moje codzienne samopoczucie uzależnione jest w dużej mierze od tego, czy uda mi się przespać w nocy nieprzerwanie minimum 7-8 godzin. Niestety, to nie zdarza się zbyt często, choć na pewno częściej, odkąd zrozumiałam, jak ogromne znaczenie dla mojego zdrowia ma odpowiednia ilość snu i zaczęłam walczyć o jego jakość.

Czytaj dalej

„Emerytowana” 27-latka

Niektórzy moi znajomi, którzy nie wiedzą, z czym się borykam śmieją się, że zachowuję się, jak emerytka, nie chodząc na żadne imprezy. Inni zastanawiają się, dlaczego mimo sześciu treningów i trzymania diety nie mam „sześciopaka” na brzuchu. Myślą, że na bank podjadam, a moje treningi wcale nie są ciężkie. Pytają, gdzie moja forma. Jest mi wtedy strasznie przykro, ale nie będę z każdemu osobna tłumaczyć, co mi jest. Zresztą w ostatnim czasie zawiodłam się na wielu ludziach, którzy totalnie olali (niektórzy wręcz wyśmiali) mnie i moje problemy. Na szczęście są też tacy, który mnie wspierają i za to naprawdę im dziękuję!

Postanowiłam jednak napisać o tym, z czym się zmagam. Nie, nie po to, by się żalić, jak mi to jest ciężko i źle, bo mam w sobie odpowiednio dużo energii, by mimo problemów zrealizować swoje plany i marzenia. Niestety, żyjemy w takich czasach, że moje choroby stają się powszechne. Dlatego, gdy pojawia się zmęczenie, brak efektów treningów i diety, warto szukać przyczyny. Bo nie zawsze wszystko jest naszą winą…

Czytaj dalej

Zbadaj się!

Ciężko trenujecie, zdrowo się odżywiacie, dbacie o regenerację i odpoczynek. A kiedy ostatnio robiliście badania krwi? Moczu? Pewnie wielu z Was teraz ciężko się zastanawia. Wśród wielu aktywności dnia codziennego zapominamy bowiem o kontrolowaniu swojego stanu zdrowia. Chodzimy tylko na badania okresowe w pracy lub gdy zmusi nas do tego choroba. Przychodnie mają swoje limity i niechętnie wysyłają „profilaktycznie” na badania. Chyba, że trafimy na dobrego lekarza rodzinnego. Z kolei prywatnie raczej szkoda nam wydawać pieniądze.

Czytaj dalej

Śniadanie? Nie, dziękuję…

Czytam sporo stron poświęconych zdrowemu odżywianiu. Mam kilka ulubionych blogów z przepisami. Na żadnym z nich nie znalazłam jednak artykułu, w którym ktoś odradzałby mi jedzenie śniadania. Wszyscy podkreślają, że to najważniejszy posiłek dnia.

Tymczasem, jem na śniadanie tylko białko i tłuszcze, ale docelowo planuję rano po przebudzeniu w ogóle nic nie jeść. Dlaczego?

Czytaj dalej