lifestyle

Mix #1

W ostatnim czasie sporo się u mnie działo. Nie brakowało stresu i nerwów w poczekalniach przychodni. Bólu na morderczych treningach. Łez bezsilności uronionych, gdy nikt nie widział. Ale były też chwile dla siebie spędzone w domu z naparem z imbiru i w ciepłym szlafroku. W kuchni, a także na stadionach. Czasem z aparatem, czasem z komputerem.… Czytaj dalej Mix #1