Analiza Pierwiastkowa Włosa

Jakiś czas temu jedna z moich obserwatorek na Instagramie wysłała mi wiadomość prywatną, w której zachęciła mnie do wykonania Analizy Pierwiastkowej Włosa (dziękuję Ci raz jeszcze za zainteresowanie!). Napisała bowiem, że po wprowadzeniu zaleceń wynikających z analizy, wyniki badań jej tarczycy, jak i samopoczucie diametralnie się poprawiły. Stwierdziłam więc, że również wykonam sobie taką analizę. Pewnie niektórzy mi napiszą, że to szamanizm, jak lewoskrętne banany, czy biorezonans (jak pamiętacie też kiedyś sobie zrobiłam z czystej ciekawości, o czym pisałam tutaj, ale nie przywiązuję większej uwagi do wyników), ale nie miałam przecież nic do stracenia.

Czytaj dalej

Borelioza?

W ciągu ostatnich miesięcy czułam się naprawdę nieźle. Wiadomo, jak każdy, nawet w pełni zdrowy człowiek miałam lepsze i gorsze dni, ale generalnie moje samopoczucie psychiczne i fizyczne zdecydowanie się poprawiło. Przestałam kombinować z dietą i popadać w skrajności, dzięki czemu znów widzę „szóstkę” z przodu na wadze (o redukcji pisałam tutaj). Co ważne, waga masy mięśniowej nie uległa zmianie, pozbyłam się jedynie tkanki tłuszczowej (obecnie mam ok. 23%), z czego jestem szczególnie zadowolona. Na razie jednak nie chciałabym obciążać już bardziej organizmu, więc delikatnie zwiększyłam ilość węglowodanów i codziennie jem ok. 2000kcal. Czuję się najedzona, nie podjadam między posiłkami, nie mam spadków energii w ciągu dnia, jestem w stanie uczyć się do północy.

Czytaj dalej