Czas ruszyć z miejsca / mój obecny plan treningowy

Przez ostatnie pół roku wiele się zmieniło. Zbilansowałam dietę, do minimum ograniczając suplementację. Ustabilizowałam pracę tarczycy i jelit. Poprawiłam wrażliwość insulinową. Wzmocniłam nadnercza, eliminując większość stresorów. Pozbyłam się problemów ze snem (może poza sesją :)) Mój organizm powoli wraca do równowagi. W dalszym ciągu borykam się z zaburzeniami gospodarki hormonalnej, ale liczę, że po kwietniowym pobycie w szpitalu wiele się wyjaśni.

Więcej o zmianach w swoim życiu pisałam w podsumowaniu ubiegłego roku (tutaj).

Czytaj dalej

Reklamy

Strong is the new sexy! Konkurs! Wygraj plan treningowy!

Strong is the new sexy! Dokładnie tak uważam! Siła jest moim zdaniem strasznie pociągająca… Ale nie o tym miałam dziś pisać. Tak, jak wspominałam w ostatnim poście, zdecydowałam się wrócić do zbóż bezglutenowych, by zwiększyć obciążenia treningowe. Raczej nigdy nie będę już trójboistką, ani dwuboistką, ale mam swoje ambicje związane z treningiem siłowym. Chciałabym w końcu podnieść w przysiadzie 100kg (na razie rekord to 90kg), 150kg w martwym ciągu (dotychczas 100kgx3) i 70kg w wyciskaniu leżąc (dotychczas było 45kgx3). Przez najbliższe trzy miesiące będę więc pracować nad siłą.

Jak widać, nie kieruję się trendami. W końcu wszyscy teraz redukują po zimowej masie. Ja natomiast dopiero teraz poczułam przypływ energii. Forma do bikini będzie więc w tym roku jesienią. Może wtedy uda się ją zaprezentować na jakiejś rajskiej plaży. A co, trzeba mieć marzenia!

Czytaj dalej

Trening dla początkujących #4 – trening metaboliczny

Jak tam? Trenujecie? Kto z Was zaczął chodzić na siłownię? Kto już trenował pod okiem trenera personalnego? Kto zaczął się zdrowo odżywiać? Wprowadziliście tempo do treningu? Albo jakieś opisywane przeze mnie ćwiczenie do swoich planów? Jestem ciekawa, czy udało mi się Was zainspirować zmian!

met2
Oczywiście już w piątek trenowałam na pełnych obrotach. W szpitalu ostro zalało mnie wodą. Macie na to jakieś skuteczne sposoby. 

Czytaj dalej

Trening dla początkujących #3 – trening siłowy

Jak Wasze noworoczne postanowienia? Kto z Was od początku roku wziął się ostro za trening? Kto postanowił zdrowo się odżywiać? Macie co spalać po świąteczno-noworocznych spotkaniach z rodziną i znajomymi?

el toro
Ja trenowałam w Sylwestra, a nawet 1. stycznia :) Razem z moim trenerem Sebastianem Kotem i jego żoną miałam okazję odwiedzić Gym el Toro w Sosnowcu. Świetne miejsce. Sprzęt najwyższej klasy. Chciałabym tam codziennie trenować. 

gym9
Przy wejściu są tam dwa lustra. Pierwsze pogrubia, te ze zdjęcia odchudza :) Fajny pomysł :)

Może przydadzą Wam się teksty o tym, jak ułożyć sobie dietę na redukcji (tutaj), jak znaleźć dobrego trenera (tutaj), jak podkręcić metabolizm (tutaj), jak najszybciej spalić tkankę tłuszczową (tutaj) oraz przykładowy plan treningowy. Dzień 1. opisałam tutaj, a dzień 2. tutaj. Dzisiaj czas na kolejny trening siłowy. W ostatniej części opiszę plan treningu metabolicznego.

Czytaj dalej

Trening dla początkujących #2 – trening siłowy

Na siłowniach już tłumy. Wszyscy spalają świąteczne grzeszki. Prawdziwe szaleństwo zacznie się jednak dopiero w poniedziałek, 4. stycznia. I skończy… z końcem miesiąca.

Mam nadzieję, że u Was będzie inaczej. Że skoro wzięliście się poważnie za swoje zdrowie, zdecydowaliście się na badania (więcej tutaj), zdrowe odżywianie (więcej tutaj) i znaleźliście dobrego trenera (więcej tutaj), to tym razem się uda!

Aby Was zainspirować, przygotowałam przykładowy plan treningowy dla początkujących. Cztery dni treningowe. Korekcja, dwa treningi siłowe i trening metaboliczny. Opublikowałam już post z treningiem korekcyjnym. Dla tych, którzy nie widzieli, jest dostępny tutaj.

Jak Wam się podobał? Ktoś zastanowił się, dlaczego bolą go plecy? Ktoś spojrzał w lustro i zobaczył przygarbioną sylwetkę? Ktoś zdecydował się zadbać o kolana? Ktoś przetestował plan?

A tymczasem, mam dla Was plan pierwszego z dwóch treningów siłowych. Gotowi na spalanie tkanki tłuszczowej?

Czytaj dalej

Trening dla początkujących #1 – korekcja

Już za kilka dni 1. stycznia. Nowy rok. Data, jak wiele w kalendarzu, a jednak dla naszej podświadomości przełomowa. To właśnie z nadejściem nowego roku wielu z Was postanowi, że w końcu przejdzie na dietę i zacznie chodzić na siłownię. Mam nadzieję, że na słowach się nie skończy i faktycznie zawalczycie o lepszą wersję samych siebie. Bez wymówek, że brakuje czasu, bo moim zdaniem wszystko jest kwestią dobrej organizacji. Przewlekła choroba, jak w moim wypadku Hashimoto i insulinnooporność, czy problemy z plecami i kolanami też nie są przeszkodą, bo dobry trener personalny wie, co w tych wypadkach można robić, a czego trzeba unikać.

Czytaj dalej

Gym is my therapy!

Nie, nie jestem w stanie żyć bez siłowni. Uśmiecham się, gdy robię przysiady. Dzień z martwym ciągiem w planie jest już od samego rana jest zawsze udany. Jestem pełna energii i odliczam godziny do rozpoczęcia treningu. Moja mobilizacja w dniach z treningiem górnych partii jest niesamowita. Tak bardzo zależy mi, aby poprawić wygląd ramion i rąk. To teraz mój priorytet.

Tak, jestem bardzo samokrytyczna wobec siebie i uważam się za mało atrakcyjną kobietę, ale gdy podnoszę sztangę z ziemi, czuję się co najmniej tak piękna, jak Penelope Cruz. Nabieram pewności siebie. – Robisz przysiady na tej sztandze? Bo to chyba za mały ciężar, jak dla Ciebie! – gdy słyszę takie słowa od kogoś na sali treningowej, jestem królową życia. – Co trenujesz? Gdy patrzę na Twoje łydki, myślę, że to muszą być duże ciężary – to pytanie poprawiło mi kiedyś humor bardziej, aniżeli zakup wymarzonych butów, czy torebki od projektanta.

treninasia
Im mniej trenuję, tym lepiej wyglądam :D Ironia losu. 

Czytaj dalej