Kontrolne badania w Śląskich Laboratoriach Analitycznych

Nawet się nie obejrzę, a zaraz miną 3 miesiące od operacji (o operacji usunięcia torbieli kieszonki Rathkego pisałam tutaj). Jak zalecali neurochirurg i laryngolog, miałam prowadzić oszczędny tryb życia, a tymczasem to był jeden z najbardziej intensywnych okresów w moim życiu od lat. Na szczęście, moja rekonwalescencja przebiega, mimo małych komplikacji bardzo sprawnie. Chciałam Wam jednak opowiedzieć o kontrolnych wizytach, na których byłam w ostatnim czasie, a także przedstawić pierwsze wyniki badań kontrolnych po operacji.

Czytaj dalej

Mit cholesterolowy

Jeszcze parę lat temu, gdyby, zobaczyła swoje obecne wyniki profilu lipidowego (więcej tutaj), byłabym przerażona. Pewnie potulnie wykupiłabym leki obniżające poziom cholesterolu (statyny) i Calominal, blokujący wchłanianie tłuszczy (czy tylko u mnie reklama tego suplementu w diecie powoduje nagły wzrost ciśnienia?!),  nabijając kieszenie koncernów farmaceutycznych i zgodnie z zalecenia lekarza wyeliminowała całkowicie z diety tłuszcze nasycone i wielonienasycone. Na moim talerzu królowałyby chude mięsa i ryby, jogurty i serki light oraz odtłuszczone mleko.

Tak, ja również myślałam kiedyś, że to właśnie cholesterol przyjmowany wraz z pożywieniem powoduje wzrost poziomu cholesterolu we krwi, co prowadzi do zatkania żył, tętnic, serca i w konsekwencji zawału i śmierci. W końcu wszyscy, którzy byli dla mnie wówczas autorytetami tak twierdzili: lekarze w przychodni, nauczyciele w szkole, rodzice w domu.

Dziś wiem, że nie ma powodów do paniki, choć oczywiście muszę wyeliminować przyczynę stanu zapalnego w organizmie (prawdopodobnie zaburzenia glikemii po wprowadzeniu węglowodanów bezglutenowych, więcej tutaj), na który wskazuje m.in. wysoki poziom cholesterolu całkowitego. Pozostałe wyniki świadczą jednak o tym, że mogę spać spokojnie i zajadać się pieczoną karkówką, boczkiem i smalcem. W końcu tłuszcz zwierzęcy to nasze paliwo (więcej tutaj).

Mimo, że coraz częściej mówi się i pisze, że nie ma podstaw, by twierdzić, że wysoki poziom cholesterolu, a tym samym spożywanie dużych ilości tłuszczy nasyconych i wielonienasyconych przyczynia się do chorób układu sercowo-naczyniowego, wiele osób w dalszym ciągu ulega „fobii cholesterolowej”. Postanowiłam więc w serii artykułów związanych z ketozą odżywczą, na której obecnie jestem napisać również o cholesterolu, o tym skąd wzięło się przekonanie o jego złowrogim działaniu, co tak naprawdę powoduje choroby serca, a także jak należy interpretować wyniki badań profilu lipidowego. Im więcej takich artykułów, tym lepiej. Może w końcu kiedyś sprzedawczynie w sklepie mięsnym przestaną się dziwić, że gardzę chudymi kawałkami mięsa.

Z pomocą przyszła mi książka Bruce’a Fife’a „Dieta ketogeniczna – jak odzyskać zdrowie dzięki tłuszczom”, artykuły z magazynu „Food Forum” (polecam jednocześnie profil Moniki Gackowskiej „Interpretacja wyników badań laboratoryjnych w praktyce” – zobacz tutaj – mam nadzieję, że kiedyś trafię do niej na szkolenia)  oraz mój autorytet w zakresie medycyny holistycznej, Chris Kresser (zobacz tutaj).

Czytaj dalej

Zbadaj się!

Ciężko trenujecie, zdrowo się odżywiacie, dbacie o regenerację i odpoczynek. A kiedy ostatnio robiliście badania krwi? Moczu? Pewnie wielu z Was teraz ciężko się zastanawia. Wśród wielu aktywności dnia codziennego zapominamy bowiem o kontrolowaniu swojego stanu zdrowia. Chodzimy tylko na badania okresowe w pracy lub gdy zmusi nas do tego choroba. Przychodnie mają swoje limity i niechętnie wysyłają „profilaktycznie” na badania. Chyba, że trafimy na dobrego lekarza rodzinnego. Z kolei prywatnie raczej szkoda nam wydawać pieniądze.

Czytaj dalej