Bezglutenowe ciasto marchewkowe z serkiem Mascarpone

Przyznam szczerze, że słodycze mogą dla mnie nie istnieć, ale kawałkowi ciasta marchewkowego z serkiem Mascarpone nie jestem w stanie się oprzeć. W grudniu robiłam ciasto z polewą czekoladową, ale serek zmiksowany z syropem z agawy nadaje mu absolutnie wyjątkowy smak. Dzięki niemu ciasto nie jest również zbyt suche. Dla mnie akurat to nie był problem, ale dla rodziny czy znajomych owszem. Wilgotną wersją z serkiem Mascarpone byli więc zachwyceni, dlatego poostanowiłam podzielić się z Wami przepisem.

Czytaj dalej

Justyna gotuje #1 – łosoś w mleku kokosowym na porach

Dzięki tej stronie poznałam wiele fantastycznych osób. Jedną z nich jest Justyna. Parę miesięcy temu napisała do mnie z prośbą o rozpisanie planu dietetycznego. Od tego czasu codziennie piszemy ze sobą. Na początku głównie o tym, co jadła danego dnia i samopoczuciu. Z czasem o prywatnych sprawach. Mamy wiele wspólnych tematów. Żałuję tylko, że brakuje nam czasu na częstsze spotkania, ale mam nadzieję, że się to zmieni.

Justyna lubi kombinować w kuchni, szczególnie z wytrawnymi potrawami. Również w zgodzie z protokołem autoimmunologicznym. Jako, że ja bardziej spełniam się w słodkościach, zaproponowałam Justynie, by publikowała na blogu swoje przepisy. Bardzo się cieszę, że się zgodziła. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i przekonacie ją do założenia swojego bloga!

W każdym razie, dziś Justyna przygotowała dla Was przepis na łososia w mleku kokosowym na porach.

Czytaj dalej

Brownie z batatów

Trzymam dietę, ale też mam chwilę słabości i ochotę na coś dobrego. A konkretnie na ciasto. Na protokole autoimmunologicznym niewiele mogę jeść, więc żadne serniki, makowce, czy kawałki tortu nie wchodzą w grę.

Robiłam już sernik proteinowy (czekam na weekend i najlepsze wrocławskie ciasto proteinowe :D), jaglany jabłecznik, czy też muffinki. Miałam jednak ochotę na coś nowego. Poszperałam więc w Internecie i wpadłam na przepis na ciasto ze słodkich ziemniaków. Bataty należą do grupy produktów, które mogę jeść w dowolnej ilości. Nie spodziewałam się jednak, że można z nich zrobić ciasto. Byłam więc niezwykle ciekawa, jak będzie smakowało. Lekko zmodyfikowałam przepis pod siebie i zabrałam się do roboty.
Czytaj dalej

Muffinki z MyProtein :)

Kiedy zostałam zmuszona zrezygnować z kasz, ryżu, makaronu, płatków owsianych, nabiału, mleka czy też wszelkiego rodzaju mąk, myślałam, że nie będzie mi już dane zjeść niczego słodkiego poza batatami, nazywanymi również słodkimi ziemniakami, które goszczą teraz praktycznie w trzech lub czterech z pięciu codziennych posiłków. Żadnego tortu, ciastka owsianego, sernika proteinowego, muffinki… Kiepska perspektywa, bo nawet dbając o sylwetkę raz na jakiś czas organizm i psychika potrzebują „zdrowego cheat’a”.

IMG_3795

Na szczęście protokół autoimmunologiczny dopuszcza wiórki kokosowe, mąkę kokosową, mleko kokosowe i olej kokosowy. Pokombinowałam i wyszły przepyszne muffinki zgodne z protokołem, które smakowały nie tylko mi, ale też osobom, które nie muszą uważać na to, co jedzą.
Czytaj dalej

Jaglana raz!

Macie już dość ciężkiego, świątecznego jedzenia? Tych wszystkich serników, kapusty z grzybami, pierogów i smażonego w panierce karpia? Czas więc na coś lekkiego, bardzo zdrowego i taniego. Kaszę jaglaną! Idealną do deserów, dań głównych, na słodko i na słono!

U mnie kasza jaglana pojawiła się na stole pierwszego dnia Świąt na obiad. W wydaniu meksykańskim :) Święta świętami, ale ja tam wolę jeść to, co lubię :)
Czytaj dalej

Sernik

Na szkoleniu we Wrocławiu z podnoszenia ciężarów miałam okazję zajadać się w przerwach między kolejnymi seriami rwania i podrzutu sernikiem proteinowym, a więc praktycznie bezwęglowodanowym. Był absolutnie pyszny. Jak pamiętacie, dwa kawałki przywiozłam ze sobą do domu i moja mama była zachwycona jego smakiem (mama urodziła się w latach 40′, więc raczej mało co jej smakuje z moich bio-naturalnych-zdrowych dań). Paulina, autorka ciasta, a także cateringu dla uczestników szkolenia nie chciała jednak zdradzić mi przepisu na sernik…

Ostatnio mój trener Sebastian Kot miał na siłowni pojemnik z sernikiem polanym sosem z owoców leśnych i jednocześnie polecił wprowadzenie podobnego posiłku do swojej diety. Koleżanka ze szkolenia, – Ania dodała natomiast na Facebook’u zdjęcie swojego śniadania w postaci sernika. I mnie naszedł więc smak, a jako, że mam teraz dużo czasu wolnego przeszukałam internet w poszukiwaniu przepisów na sernik low-carb i sama coś zmieszałam :)
Czytaj dalej