lifestyle

Nic na siłę

Żona wykupiła u mnie treningi dla męża, ostatecznie ćwiczyłam z żoną. To żona chciała, żeby jej mąż zaczął się ruszać, ale on wcale nie czuł takiej potrzeby. Przyszedł na jeden trening, potem miał "zakwasy", dziecko zachorowało, musiał zostać dłużej w pracy. Ostatecznie zapytałam go, czy ma ochotę trenować. Odpowiedział zgodnie z prawdą, że żona go… Czytaj dalej Nic na siłę

lifestyle

W drodze do równowagi

W moim życiu nigdy nie było równowagi. Przez ponad 10 lat poświęciłam się w pełni działalności w harcerstwie. Do tego stopnia, że zamiast na ślub siostry pojechałam na obóz na Mazury, czego z perspektywy czasu bardzo żałuję. Gdy miałam wypadek samochodowy, wstrząs mózgu i złamane żebra, wypisałam się ze szpitala na własne żądanie, płacząc z… Czytaj dalej W drodze do równowagi

lifestyle

It’s my time!

Obudziłam się dziś przed szóstą. Krople deszczu uderzające o szyby wyrwały mnie ze snu. Nie musiałam jeszcze wstawać, budzik miał zadzwonić dopiero za godzinę. Przeciągnęłam się, westchnęłam i uśmiechając się do siebie pomyślałam, że jestem... szczęśliwa. Tak, tak po prostu szczęśliwa. Nie wiem, czy kiedykolwiek się tak już czułam, bo też nigdy wcześniej nie byłam… Czytaj dalej It’s my time!

zdrowie

Równowaga

Ostatnie kilka tygodni to był dla mnie wyjątkowo trudny czas na siłowni (i poza nią, ale to już inny temat). W sumie - zmarnowany. Męczyły mnie choroby i urazy. Miałam przymusowe przerwy, potem wracałam do pełnych obciążeń, by znów za chwilę siedzieć w domu. To było bardziej męczące, aniżeli 7 dni treningowych w tygodniu. Popełniłam… Czytaj dalej Równowaga