Adaptogeny – wsparcie nadnerczy

Moje życie zmieniło się w ostatnich miesiącach o 180 stopni. Czy na lepsze? Nie wiem, jest po prostu inaczej. Czasem brakuje mi meczowych emocji, stresu przed wywiadem z piłkarzem, którego znalazłam dotąd tylko z telewizji, czy wyjazdów na mecze na drugi koniec Polski i spania w samochodzie. Nie raz też w sobotę wieczorem chciałabym założyć sukienkę i szpilki i ruszyć z przyjaciółkami na imprezę do Katowic, czy posiedzieć w pubie przy piwie i wrócić do domu, jak za starych dobrych czasów akurat na… późne śniadanie o 10:00. Ostatnio Facebook przypomniał mi również, jak to katowałam się na crossficie, który zaczynał się o godz. 19:00 i nie miałam żadnego problemu z tym, żeby zasnąć po treningu. To były fajne czasy.

Czytaj dalej

Moja obecna suplementacja

W ostatnich tygodniach zmianie nie tylko uległa moja dieta, o czym pisałam już tutaj. Po konsultacji z Moniką Skuzą z bloga „Tłuste życie”, webinariach Iwony „Ajwen” Wierzbickiej oraz po badaniach i kilku wizytach u lekarzy, o czym pisałam tutaj i tutaj zmieniłam również delikatnie suplementację.

Wcześniej o suplementach, które stosuję pisałam już tutaj i tutaj. Dzisiaj chciałam pokazać Wam, co obecnie łykam codziennie.

s21
Z takim pojemniczkiem idę codziennie do pracy. 

Monika Skuza poleciła mi zakupy na iHerb.com. Czekanie ok. 3 tygodni na przesyłkę z Ameryki nie wchodziło jednak w grę. Kilka suplementów kupiłam „U Gwoździkowej” (zobacz sklep tutaj), niektóre zamówiłam na Allegro, a część w sklepie SFD.pl. Może kiedyś zdecyduję się na duży haul z iHerb.com, a na razie dodam linki poleconym przez Monikę suplementów i pokażę moje zamienniki.

lek8
Paczka z SFD.pl. 

s17
Efekt jednego ze shoppingów „U Gwoździkowej”. 

Czytaj dalej